Reklama

Trofeum Ligi Mistrzów w Warszawie

Klub Maratończyka Aktywni
07/10/2010 22:13

UEFA CHAMPIONS LEAGUE TROPHY TOUR - WARSZAWA

Fani piłki nożnej mogli zobaczyć trofeum Ligi Mistrzów.
Na tą imprezę wybrali się Krzysztof Zakrzewski i Adrian Kowalski, fani piłki nożnej, członkowie Klubu Maratończyka ,,Aktywni”

Od piątku do niedzieli stolica była przystankiem UEFA Champions League Trophy Tour. To jedyna impreza, podczas której fani piłki nożnej mogą z tak bliska, podziwiać trofeum piłkarskiej Ligi Mistrzów. Gospodarzem wydarzenia był słynny portugalski piłkarz Luis Figo (38 l.).

Słynne trofeum zawitało do naszego kraju po raz pierwszy.

Do Warszawy, podobnie jak wcześniej do wielu miast na świecie, przyjechała ogromna czerwona ciężarówka. Z niej wypakowane, a następnie rozstawione zostało futbolowe miasteczko. O godz. 13.30 nastąpiła ceremonia otwarcia tej niezwykłej wystawy, właśnie z udziałem Luisa Figo i Petera Schmeichela. Polskim akcent była obecność zdobywcy tegoż trofeum z drużyną FC Porto, Józefa Młynarczyka. Fani pucharu mogli go oglądać w piątek w godz. 14-19, w sobotę w godz. 10-22 i w niedzielę w godz. 13-20.

Puchar UEFA - obiekt pożądania wszystkich europejskich klubów piłkarskich ma wysokość 73,5 cm i waży 8,5 kg. Każdy, kto znalazł się w miasteczku, mógł zrobić sobie z nagrodą pamiątkowe zdjęcie. Widzów czekały też spotkania z gwiazdami futbolu, wspólne oglądanie meczów, pamiątek po słynnych piłkarzach (koszulki, korki, piłki), turnieje, wystawy oraz konkursy.


Warto zaznaczyć że przed wizytą w Warszawie puchar można było zobaczyć również w innych miastach naszego kraju, przez które to miasta trofeum przejeżdżało: Kraków, Wrocław, Poznań

Miasteczko piłkarskie tętniło życiem non stop. Równie ważną gwiazdą tego wydarzenia był Krzysztof Golonka pochodzący z Tęgoborze/Kraków V-ce Mistrz Europy z ,,The Best Freestyle Football Styl"" - Praga 2010. Bardzo miły chłopak z którym zamieniliśmy kilka zdań i zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie,...kto wiem może kiedyś uda nam się zaprosić Krzyśka do Sochaczewa ?.

Cieszy nas fakt, że mogliśmy wziąć udział w tak fajnej imprezie. Przeżycia były ogromne, szkoda tylko, że nie można było dotknąć pucharu, ale taką przyjemność mają tylko prawdziwi zwycięzcy Ligi Mistrzów.
Może kiedyś Puchar dzięki którejś z polskich drużyn zagości w naszym kraju na dłużej ?.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości