5 czerwca w Jastrzębiu Zdroju odbył się Międzynarodowy Turniej Judo dzieci i młodzików. Ponownie w rolach głównych wystąpili zawodnicy UKS „7”. Trzech Młodych Muszkieterów dzielnie walczyło i wszyscy w nagrodę otrzymali medale: ZŁOTY – Bartek Kurkiewicz (46 kg, młodzik, 5 walk wygranych przed czasem), SREBRNY – Krzysztof Kanabus (44 kg, dzieci, 4 wygrane i 1 porażka), BRĄZOWY – Konrad Feliga (38 kg, dzieci, 4 wygrane i 1 porażka). Medale te powiększyły i tak bogatą kolekcję sochaczewskiego klubu. (et) Judo Piotr ładuje akumulatory Od 4 czerwca w Zakopanem przebywa Piotr Kurkiewicz. Nasz judoka szlifuje formę przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy (17.06; Austria). Trener Janusz Piechna chciałby pomóc swojemu podopiecznemu podczas turnieju mistrzowskiego, jednak nie wie czy uda się mu wyjechać z powodów finansowych. Czy naprawdę przed „Sochaczewianinem Roku 2004” wszystkie drzwi w Naszym Mieście są na stałe zamknięte? (et) Judo OTK Seniorek i Seniorów Agata, seniorki zmiata W dniach 4-5 czerwca na tatami OSiR Warszawa przy ulicy Siennickiej, odbył się Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Seniorek i Seniorów w Judo. W turnieju startowała cała „śmietanka” tej dyscypliny z Naszego Kraju. W stolicy pojawili się reprezentanci Polski, którzy trzy tygodnie temu wrócili z udanych Mistrzostw Europy (zdobyli tam dwa medale: srebrny i brązowy). Kolejny, wielki sukces do swojej biografii sportowej dopisała Agata Przybyłowska (52 kg), która do Sochaczewa wróciła z BRĄZOWYM medalem. Pierwszą rywalką naszej zawodniczki była Katarzyna Basińska („Samuraj” Koszalin, aktualna Mistrzyni Polski juniorek). Agata już w pierwszej minucie wykonała rzut harajgoszi, a sędziowie przyznali jej wazari. Następnie Basińska dostała karę za pasywność. Chwilę później karę wymierzyła jej sochaczewianka, która rzuciła mistrzynię na tatami i wygrała przez ippon. Drugą rywalką była Paulina Księżak (Orzeł Warszawa). Trener Janusz Piechna nie zdążył jeszcze zająć miejsca przy macie, a już było po walce. Trzecia rywalka Agaty – Iwona Machałek (AZS AWF Gdańsk) to doświadczona zawodniczka (o 10 lat starsza od Agaty, wicemistrzyni Polski seniorek), która minimalnie wygrała (decyzją sędziów) z naszą reprezentantką. W walce o brąz Agata spotkała się z Dorotą Kamińską (AZS AWF Warszawa).Od początku walki przewaga Przybyłowskiej była wyraźna. W pewnym momencie warszawianka została wyniesiona na wysokość 1,5 metra i ... z hukiem padła na matę. Ippon. Zwycięstwo. Brąz. Zebrana publiczność, sędziowie i trenerzy gromkimi brawami nagrodzili jeden z najbardziej efektownych rzutów całego turnieju. W Warszawie, Agata udowodniła, że należy do ścisłego grona najlepszych zawodniczek w Polsce. Tego samego zdania jest trener – Jerzy Dodzian, który powołał Przybyłowską do ścisłej kadry olimpijskiej na pekińskie Igrzyska. Zdaniem działaczy i trenerów PZJudo, Agata Przybyłowska prezentuje doskonałe umiejętności techniczne, które potrafi skutecznie wykorzystać w walce. Na pewno jest ona nadzieją tej dyscypliny na międzynarodowe sukcesy w najbliższej przyszłości. 5 czerwca Agata zdobyła medal OTK, 6 – wyjechała na zgrupowanie kadry do Giżycka, a 26 wystartuje jako reprezentantka NASZEJ OJCZYZNY na międzynarodowym turnieju seniorek w Moskwie. Dzień wcześniej walczył Jakub Kurkiewicz (zmienił kategorię z 66 na 73 kg). Początek jest zwycięski. W pierwszej walce Jakub pokonuje przez ippon zawodnika z „Bushido” Rybnik. W drugiej tłamsi Grzegorza Morawiaka (Gwardia Warszawa, Mistrz Polski Juniorów). W trzeciej, trwającej zaledwie minutę (udana kontra oceniona na ippon) zwyciężył Mirosława Jabłońskiego ze Śląska Wrocław. W czwartej pokonał przez wazari Krzysztofa Kopcia (AZS AWF Warszawa). Dwaj kolejni rywale okazali się jeszcze za silni. Z Tomaszem Kręcielewskim (Gwardia Warszawa, wielokrotny Mistrz Polski oraz medalista Mistrzostw Europy), Kurkiewicz przegrał walkę na punkty. W ostatnim boju o V miejsce, okazał się gorszy (przegrał przez ippon) od Przemysława Czajki (Czarni Bytom). Siódma lokata jest sporym osiągnięciem Kuby, który przeszedł do wyższej kategorii wiekowej. Dobry występ naszych zawodników spowodował, że niektóre czołowe kluby w Polsce chciałyby ich pozyskać do swoich szeregów. Czy naprawdę nie ma w Sochaczewie ludzi, którzy pomogliby naszym, już naprawdę europejskim judokom? (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze