W dniach od 24 maja do 07 czerwca bieżącego roku byłem wraz z mamą w sanatorium w Ciechocinku.
Ośrodek „Wrzos”, jest położony na skraju Parku sosnowego w sąsiedztwie Dworku Prezydenta RP.
Jak co roku uczestniczyłem we wspaniałych zabiegach, nie zabrakło bardzo dobrej, indywidualnej rehabilitacji z Panią rehabilitantką.
Ciechocinek jest pięknym miastem bez barier dla osób niepełnosprawnych.
Co roku są tam przepiękne kompozycje z kwiatów.
Ponadto spełniło się moje marzenie! Uczestniczyłem w koncercie Pana Jacka szyłkowskiego który podczas trwania z szedł ze sceny, podszedł do mnie i przywitał się ze mną oraz podarował mi płyty ze swoimi piosenkami.
Byłem niesamowicie szczęśliwy!
W Ciechocinku jest świetne powietrze pod tężniami, umożliwia lekkie oddychanie jak brałby inhalację.
W tym miejscu czuję się bardzo dobrze, jak tam jestem to mam tyle energii, że zawsze o swoich siłach mogę stanąć na nogach.
Nasz turnus upłynął nam bardzo wesoło i przyjemnej atmosferze, będzie mi brakować tych wspaniały dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze