Mieszkańcy ulicy Granicznej czekają na asfaltową nawierzchnię, która poprawi komfort dotarcia do posesji. Kiedy mogą liczyć na przebudowę? Odpowiedzi udzielił burmistrz.
Mieszkaniec ulicy Granicznej zwrócił się do ratusza z pytaniem o przebudowę nawierzchni. Podczas jednego ze spotkań z sochaczewianami burmistrz miał deklarować remont drogi. Jak zaznacza mieszkaniec:
Około dwóch lat temu uczestniczyłem w spotkaniu P. Burmistrza z mieszkańcami ulicy Granicznej. W pierwszym roku miała być utwardzona połowa gruntowej części ulicy, w kolejnym roku druga połowa. Niestey nic takiego nie zaistniało. Czy UM zmienił stanowisko w tej sprawie?
Reklama
Odpowiedzi dotyczącej inwestycji udzielił burmistrz Piotr Osiecki:
Zapewniam, że nasze plany względem Granicznej nie zmieniły się. Obecnie regulujemy sprawy własnościowe, poszerzamy pas drogowy, by asfalt położyć na brakującym odcinku 200 metrów sięgającym od Jagiellońskiej do Podgórnej. To niestety wiąże się z decyzjami podziałowymi działek, a procedura z tym związana trwa.
Pozostaje cierpliwie czekać za szybkie zakończenie procedur.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a czegóż to ten burmistrz już nie deklarował, co z tych deklaracji wynikło widać, słychać i czuć.
Panie Burmistrzu mieszkam na owej ulicy i żadnego poseżania pasa drogowego nie ma... Czyżby podwładni orowadzali w błąd?
Na pewno ma na myśli wydzielanie działek a nie wjazd koparek. Spokojnie. Zrobił pierwszy kawałek, zrobi i drugi. Też mieszkam przy Granicznej. Kilku sąsiadów blokowało sprawę, nie chciało sprzedać metra ziemi pod drogę.
troll z opcji burmistrza czuwa, też mieszka przy granicznej i nawet wie co będzie robione, cwany ryj.
Mieszkam przy tej ulicy. Mydlenie oczu. Nic nie zrobią przez kolejne 10lat.
Poczekajmy do wyborów,zaczną się wycieczki o głosy radnych ,wtedy poszczuć psami i miotła darmozjady do roboty ,a nie obiecanki,a póżniej się zapomina i praca w spółeczkach i chwalenie burmistrza ,wybraliście to trzeba czekać i mydlenie oczu wyborcom . Czas na nowych radnych,byłym już podziękujmy,już dość nabrali diet i kasy i tylko popieranie burmistrza i to jest święte.
@mol, popieram Cię w 100%.
Dzięki za Kolejową Wyszogrodzką Bohaterów Chodakowa za ścieżkę rowerową przy torach za szpital za schronisko - dzięki Wasze "sukcesy" są naszym utrapieniem .
A gdzie Ci obiecywał? W twojej głowie chyba. Kup sobie jednorożca i razem fantazjcie
powiedział członek z PiS @Inga. Jak śmieszy w ten sposób pisać do @płacący podatki
Inga Ty jesteś jego parszywym dupolizem pisowca i burmistrza ,dał Ci etacik,to trzeba wyć ,ale wybory bliziutko i pójdą się je,,,,ać złodzieje miasta.Radnych też to czeka i prezesików zrobi się im rentgeny i sądy prawdziwe.
Też czekam na wybory. PiS-iory się doigrały
Najpierw niech podłącza wodę ,bo niektórzy mieszkańcy tej ulicy żyją jak w średniowieczu i czerpią wodę ze studni .
poza podwyżkami, długiem, imprezami z cebulą w tle oni dla naszego miasta nie zrobili dosłownie nic pozytywnego, zero a nawet mniej, każdy widzi co się w tym mieście wyprawia.
Naprawdę nic nie zrobiono w mieście? WIELU mieszkańców naszego miasta ma inne zdanie, dużo się dzieje!!!!.Obiektywnie trzeba spojrzeć!!!
,,@zuzia "nie osmiszaj się, twoje komentarze są żałosne,,pogromco" PIS-u.
Najpierw ustalcie, czy burmistrz wie, gdzie jest ta Granicza, bo co obiecywał to nie ma znaczenia.
Jedną latarnię zlikwidować a przy drugiej postawić znak zwężenie jezdni ,dodatkowo oznaczyć bialoczerwonymi pachołkami plus przejście dla pieszych, tak będzie najtaniej . Za prooozycje nie biorę kasy ,ewentualne wynagrodzenie przesłać na konto domu dziecka.
Precz z pisiorskim pomiotem
a czegóż to ten burmistrz już nie deklarował, co z tych deklaracji wynikło widać, słychać i czuć.
Panie Burmistrzu mieszkam na owej ulicy i żadnego poseżania pasa drogowego nie ma... Czyżby podwładni orowadzali w błąd?
Na pewno ma na myśli wydzielanie działek a nie wjazd koparek. Spokojnie. Zrobił pierwszy kawałek, zrobi i drugi. Też mieszkam przy Granicznej. Kilku sąsiadów blokowało sprawę, nie chciało sprzedać metra ziemi pod drogę.