Ostatnio sporo piszemy o problemach pogotowia i oddziału ratunkowego. W tym kontekście bardzo istotna jest informacja , która dotarła do naszej redakcji.
W czwartek, 31.stycznia dyspozytor sochaczewskiego pogotowia odebrał kolejny telefon z prośbą o przyjazd karetki pogotowia do pacjenta. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dzwonił 8-letni chłopiec.W bardzo profesjonalny i wyważony sposób określił co się dzieje z jego mamą, jak się nazywa, gdzie mieszka, a nawet do której klatki schodowej należy wejść. Poinformował także, że w domu jest jego roczna siostrzyczka, a o wszystkim powiadomił sąsiadkę. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, szybka reakcja Bartka uratowała życie jego mamie. Postawa chłopca bardzo pozytywnie została oceniona przez lekarzy i pielęgniarki. Często bowiem zdarza się, że osoby dorosłe, wzywające karetkę pogotowia, nie potrafią opanować zdenerwowania i skupić się nad rzeczowym udzieleniem informacji. Pozdrawiamy Bartka gorąco, śmiało stawiając go za wzór godny naśladowania. Jego mamie zaś życzymy zdrowia i pociechy z syna.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze