Reklama

W kolejce po własne M

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
21/08/2007 10:50
Nie trzeba było długo czekać na reakcję lokatorów, którzy chcą przekształcić mieszkanie z lokatorskiego na własne. Po niedawnym wejściu nowych, korzystniejszych przepisów dotyczących przejęcia mieszkania dosłownie za grosze, do sochaczewskich spółdzielni codziennie wpływa mnóstwo wniosków od lokatorów.
50 wniosków dziennie

Wszyscy chcą skorzystać z nowych zapisów, bo za góra kilkaset złotych będą mogli stać się właścicielami użytkowanego mieszkania. „Zainteresowanie mieszkańców jest bardzo duże, od 1 sierpnia, od kiedy weszły nowe przepisy, codziennie otrzymujemy ok. 50 wniosków – mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej Stanisław Dziekoński. – Trzeba będzie chyba sprowadzić notariuszy z zagranicy, bo inaczej nie będzie komu sporządzać aktów notarialnych. Zarząd Spółdzielni też nie będzie miał szans na normalną pracę, bo większość czasu zajmie nam podpisywanie umów u notariusza.” Problemów ze sprawnym przenoszeniem własności na lokatorów w największej sochaczewskiej mieszkaniówce na razie jednak nie ma. Ci, którzy zdążyli złożyć wniosek najwcześniej, najprawdopodobniej podpiszą umowy już pod koniec sierpnia, bo władze spółdzielni na 24, 28 i 29 sierpnia mają już umówione spotkania z notariuszem.
Gorzej przedstawia się sytuacja mieszkańców bloków należących do spółdzielni, które nie spełniają wymogów o samodzielności. Dotyczy to sześciu budynków - przy ulicy Hanki Sawickiej 6 i 8, Słowackiego 3A i 9, Ogrodowej 5 i Grunwaldzkiej 4, w których, ze względu na zbyt cienkie ściany działowe i w efekcie dużą przepuszczalność hałasu, starosta nie wydał zaświadczenia. A ponieważ jest ono niezbędne do sporządzenia aktu notarialnego, lokatorzy nie będą mogli wystąpić o przejęcie mieszkania na własność. „Mimo naszych usilnych nalegań, nawet w Ministerstwie Budownictwa, stwierdzono, że budynki spełniają standardy, ale z lat 50-60., a nie obecne i decyzji nie zmieniono” – mówi Stanisław Dziekoński. Choć, jak dodaje, szans na przekształcenie ostatecznie to nie przekreśla, pod warunkiem, że mieszkańcy wybudują nowe, spełniające obecne normy, ściany między mieszkaniami.
Znowelizowane przepisy i możliwość przeniesienia własności, jak przewidywał jeszcze kilka tygodni temu prezes Dziekoński, wpłynęły na wysokość zadłużenia lokatorów. Nowe przepisy nie dają bowiem szansy na przejęcie mieszkania przez osoby zadłużone w spółdzielni. Możliwość taniego wykupu zmotywowała więc część tych osób do spłaty długów.
150 zł za lokal na „Victorii”
Problemów z wdrożeniem znowelizowanych przepisów nie mają też władze Spółdzielni Mieszkaniowej „Victoria”. Tu wpłynęło na razie około 30 wniosków, trwają również procedury związane z podpisywaniem umów przenoszących własność. Formalności powinny jednak i tu zostać szybko dopełnione, zważywszy na fakt, że spółdzielnia już rok temu uregulowała sprawę własności gruntów pod budynkami. Wiadomo również, ile lokatorzy „Victorii”, którzy złożyli wnioski o wykup, zapłacą za zajmowane mieszkanie. Jak powiedział nam prezes Jan Matusiak, cena będzie wahać się w granicach 100-150 zł. Zainteresowani wykupem są tu również mieszkańcy, którzy posiadają własnościowe prawo do lokalu. Jak bowiem tłumaczy prezes Matusiak, dopiero w momencie przejęcia mieszkania na własność, otrzymają akt własności mieszkania, jak również prawo do ułamkowej części gruntu pod blokiem.
Obawy o sprawne wdrożenie nowych przepisów, jak widać, na razie się nie sprawdzają. Choć, z drugiej strony, trudno ferować jakiekolwiek wyroki – znowelizowana ustawa funkcjonuje bowiem zaledwie trzy tygodnie. Pojawiają się już za to głosy jej krytyków. W ostatnim czasie Rzecznika Praw Obywatelskich, który wskazuje m.in. na niemożliwość dotrzymania przez spółdzielnie, zwłaszcza w większych miastach i przy dużej ilości wniosków, trzymiesięcznego terminu podpisania umowy przenoszącej własność. Stanowisko w tej sprawie ma zająć minister sprawiedliwości. Wygląda więc na to, że jeszcze nie raz usłyszymy o tej kontrowersyjnej ustawie, bo poprawki do niej wydają się tylko kwestią czasu.
Martyna Mikulska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości