Reklama

W skrzydłach samorządów

Tygodnik Echo Powiatu
05/01/2005 14:52
To sochaczewskie samorządy będą, a w zasadzie już są, stroną w staraniach, a następnie uruchomieniu lotniska w Bielicach dla potrzeb cywilnych. Po specjalnym posiedzeniu rad powiatu, miasta i gminy przyszedł czas na działania. Na ostatnim spotkaniu Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew, które zainicjowało i nadal prowadzi walkę o budowę portu dla tanich linii lotniczych i lotniska cargo, omówiono dotychczasowe osiągnięcia w sprawie i rokowania na najbliższą przyszłość, zwłaszcza w kontekście zaangażowania w zadanie lokalnych samorządów. Są pierwsze dobre wieści, choć jeszcze nie decyzje, w tej sprawie.

MON chce rozmawiać
12 stycznia Sochaczew zaprezentuje swoją koncepcję wykorzystania lotniska w Bielicach dla potrzeb cywilnych przed Ministerstwem Obrony Narodowej. Po pisemnej deklaracji (odczytanej na specjalnym posiedzeniu rad przez dowódcę sił powietrznych gen. Ryszarda Olszewskiego) współpracy wojska z Sochaczewem w tym zakresie, jest to kolejna szansa na jeszcze pełniejsze skonkretyzowanie sochaczewskich planów. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, kto na to spotkanie się uda poza zaproszonymi reprezentantami samorządów powiatowego, miejskiego i gminnego, ale głośno mówi się o tym, że nasi zwolennicy lotniska chcieliby poza przekonaniem ministerstwa do racjonalizmu swoich działań, podpisać wstępne porozumienie, rodzaj listu intencyjnego w tej sprawie. Zgodnie z przedstawionymi przez wojsko warunkami wykorzystania Bielic, które nie tylko odpowiadają, ale przede wszystkim otwierają i ukierunkowują działania zwolenników naszego lotniska, w grę wchodzi, przynajmniej na razie, współużytkowanie lotniska przez stronę wojskową i cywilną oraz zarządzanie portem przez taką spółkę prawa handlowego, w której kapitał publiczny ma chociaż ową minimalną - decyzyjną, 51-procentową - większość udziałową.
Na środowym posiedzeniu Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew wiele uwagi poświęcono temu spotkaniu i koncepcji, którą zaprezentować ma Sochaczew. Wójt gminy Sochaczew Mirosław Orliński potwierdził udział swojego samorządu w przygotowaniu planowanej prezentacji. - W myśl tego, co wielokrotnie uzgadnialiśmy, że jako powiat, miasto czy gmina będziemy wspierać te działania, deklaruję w imieniu gminy pokrycie kosztów wykonania koncepcji wykorzystania bielickiego lotniska, którą chcemy zaprezentować przed ministerstwem - mówił wójt.

Samorządy deklarują działanie
W minionym tygodniu odbyło się też spotkanie przedstawicieli rad i zarządów gminy, miasta i starostwa powiatowego Sochaczew na temat lotniska. Było to spotkanie wewnętrzne, nie uczestniczyliśmy w nim (mówię w imieniu „Echa”) bezpośrednio. Z tego jednak, co udało nam się dowiedzieć (m. in. na omawianym spotkaniu Stowarzyszenia) wiemy, że istnieje wspólna wola zatrudnienia pełnomocnika lub pełnomocników do monitorowania w imieniu władz pracy na rzecz uruchomienia lotniska. Opłacenie takiej osoby lub osób wydaje się kluczowe dla osiągnięcia celu, w zdobycie którego zaangażowani są wszyscy, od Stowarzyszenia, przez samorządy, po i przede wszystkim tysiące pragnących rozwoju miasta mieszkańców, co niestety - poprzez swoją skalę - prowadzi do rozmycia poczucia odpowiedzialności.
By formalnie ułatwić zatrudnienie takiego zespołu specjalistów i zaangażowanie środków samorządowych w niezbędne dla osiągnięcia celu prace, samorządy zaproponowały utworzenie stowarzyszenia gmin, jednoczącego poszczególne samorządy dla tego konkretnego zadania.
Ta wola czy też deklaracja jest niewątpliwie postępem na drodze konsolidowania sił w walce o lotnisko i z tego powodu członkowie stowarzyszenia odnieśli się podczas spotkania do tej propozycji z absolutną przychylnością. Rodzi się jednak pytanie: czy nie warto - zamiast tworzyć kolejnego stowarzyszenia pod tym samym hasłem - włączyć przedstawicieli rad do istniejącego stowarzyszenia, np. w ramach oddania w ich ręce, o co rzecz się ma (i to zrozumiałe, samorządy są stroną w zadaniu), tzw. władzy w strukturach organizacji. A może jeszcze lepiej zamiast jednego kroku wykonać dwa albo trzy i zamiast stowarzyszenia powołać od razu w ramach samorządów spółkę, która w ich imieniu przecież i tak ma zarządzać nowym portem - skróciłoby to m. in. proceduralny czas oczekiwania (liczony na ok. 6 miesięcy) na sądowe potwierdzenie powołania stowarzyszenia.

Dokumenty potrzebne już
Najistotniejszym, pierwszym dokumentem, którego potrzebuje Sochaczew dla realizacji planów uruchomienia lotniska, jest przedwstępne studium opłacalności. Udział w kosztach jego wykonania zapowiedział poseł Zbigniew Komorowski podczas przywoływanego posiedzenia rad. Prezes Stowarzyszenia Krzysztof Brymora w trakcie środowego spotkania poinformował o planach prowadzenia w najbliższych dniach rozmów z firmami na temat ewentualnego zasponsorowania - pokrycia pozostałych kosztów - opracowania tego dokumentu. Wstępnie zakłada się, że studium kosztować będzie 700 tysięcy złotych.

Nowi członkowie
W spotkaniu wzięli udział niemal wszyscy członkowie Stowarzyszenia. Zabrakło starosty Józefa Gołębiowskiego, ale powiat reprezentował Stanisław Wódka - dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu. Do stowarzyszenia należą również reprezentanci pozostałych sochaczewskich samorządów: wiceburmistrzowie Krzysztof Brymora i Jerzy Żelichowski oraz wójt Mirosław Orliński (skarbnik Stowarzyszenia). Grupa społecznych działaczy na rzecz uruchomienia tanich linii lotniczych w Bielicach stale się poszerza. Na ostatnim posiedzeniu stowarzyszenia przyjęto do jego grona Krzysztofa Sieczkowskiego, Marcina Ryńskiego i Rafała Jabłońskiego.

Monika Figut

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama