Sochaczewscy policjanci zatrzymali 61-letnią mieszkankę miasta podejrzewaną o zranienie nożem swojej 32-letniej córki. Grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności.
W sobotę, 11 kwietnia, po północy dyżurny sochaczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie o rannej 32-letniej kobiecie w jednym z mieszkań na terenie miasta. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że matka i córka wspólnie spożywały alkohol. W pewnym momencie między kobietami doszło do awantury, podczas której 61-latka zraniła swoją córkę nożem. Pokrzywdzona została przewieziona do szpitala. Jej stan nie zagrażał życiu.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że starsza z kobiet miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie, natomiast 32-latka ponad 3 promile.
Podejrzana została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Natomiast po wytrzeźwieniu usłyszała zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokurator zastosował wobec 61-latki środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu zbliżania się oraz kontaktowania z pokrzywdzoną. Wobec kobiety wdrożono także procedurę Niebieskiej Karty. Otrzymała również nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z 32-latką.
- Przypominamy, że nakaz i zakazy są natychmiast wykonalne i wskazują m.in. obszar lub odległość od wspólnie zajmowanego mieszkania, którą osoba stosująca przemoc musi zachować. Nie ma znaczenia, kto jest właścicielem danej nieruchomości. Osoba naruszająca nakazy i zakazy wydane przez policjanta podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. W przypadku sprawców tego rodzaju wykroczeń stosuje się postępowanie przyspieszone - informuje st. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy KPP w Sochaczewie. Dodając, że trwa ustalanie dokładnych okoliczności tego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obje patuski wysłać na odwyk a nie nakaz opuszczenia mieszkania.
Osoba wyrażająca się w ten sposób, nie znająca sprawy i sytuacji w domu sama nadaje się na leczenie. Pozdrawiam
Obje patuski wysłać na odwyk a nie nakaz opuszczenia mieszkania.
Osoba wyrażająca się w ten sposób, nie znająca sprawy i sytuacji w domu sama nadaje się na leczenie. Pozdrawiam