Stało się to, co mogło się stać już w czerwcu. Po tym, jak powiat zmuszony był zrezygnować z wstąpienia do lotniskowej spółki, radni miejscy zgodzili się na założenie jej jedynie przez miasto.
Kiedy w czerwcu burmistrz Bogumił Czubacki i Stowarzyszenie Port Lotniczy Sochaczew zaproponowali miejskim radnym założenie przez miejski samorząd spółki prawa handlowego, której głównym celem ma być uruchomienie lotniska cywilnego w Bielicach, członek SPLS mecenas Wojciech Błaszczyk argumentował: - Intencją twórców tej uchwały jest to, by szansy utworzenia spółki w niczym nie ograniczać, by mogła ona powstać niezależnie od gminy czy powiatu, choć oczywiście wszystkim nam zależy, by wymienione samorządy weszły do spółki jako wspólnicy. Radni miejscy jednak wnioskowali, by od razu do uchwały wpisać powiat i gminę jako równych udziałowców spółki i tak też się stało. W ciągu miesiąca wszystkie trzy samorządy podjęły takie same uchwały o współzałożeniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i objęciu w niej udziałów w równej wysokości po 17 tysięcy złotych. Skutek był taki, że do dzisiaj spółki nie ma.
Na tym, że spółka na zasadzie takiej, jak postanowili radni, powstać nie może, zaważyła ostatecznie opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej, która opierając się na ustawie o jednostkach samorządowych, stwierdziła, że powiat nie powinien mieć udziału w spółce handlowej nastawionej na działalność komercyjną. Na ostatniej sesji miejskiej zaproponowano więc radnym powrót do pierwotnego brzmienia uchwały, w myśl której miasto może samo założyć spółkę, obejmując w niej wszystkie udziały w wysokości 50 tysięcy złotych, przy czym kwestia udziałowego dopuszczenia gminy i innych samorządów do spółki pozostaje jak najbardziej otwarta. Radni po krótkiej dyskusji uchwałę podjęli, miejmy więc nadzieję, że spółka w niedługim czasie wreszcie powstanie.
Figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze