Plac zabaw oraz wiata piknikowa w Atlance to miejsce, które cieszy się bardzo dużą popularnością wśród mieszkańców miejscowości. Czas spędzają tam zarówno dzieci, dorośli, jak i młodzież. Z tym że niestety nie wszyscy szanują miejsce. Opiekunowie apelują o zachowanie kultury i szacunku do utworzonej przestrzeni.
Plac zabaw oraz wiata piknikowa w Altance to bardzo popularne miejsce spotkań mieszkańców. Odbywają się tam pikniki, zabawy oraz spotkania integracyjne. Miejsce na bieżąco jest także sprzątane przez opiekunów. To znaczy, że wszystkie pozostałości ktoś musi sprzątać własnymi rękami. Opiekunowie robią to w ramach wolontariatu i wspólnego dobra. Jednak nie wszyscy szanują ich prace. Jak piszą na swoim profilu:
To co robią wandale na placu zabaw, to już jest patologia. Cały czas wraz z Sołtys Rozlazłowa Panią Krysią sprzątamy. W głowie się nie mieści jak tak można się zachowywać! Czy Ty WANDALU talk robisz w domu, rodzice Ci pozwalają na rzucanie śmieci, butelek petów np. na tarasie, salonie?!!! Podpalają ławki, wypisują tak wulgarne treści, że głowa puchnie!
Dwa miesiące temu malowałam ławki i ściany - to co tam było wypisane i narysowane nie można nawet publicznie pokazać. Pytanie gdzie są rodzice tych dzieci, czy Wy naprawdę nie wiecie, co robią Wasze dzieci?! Czy w domach macie podpalone meble, wymazane ściany w wulgarne napisy i rysunki?
ReklamaProszę też opiekunów dzieci jak zmieniają pampersa o wrzucenie do dużego żółtego pojemnika, a nie do koszy na drobne śmieci gdzie później my - dodam charytatywnie od wielu lat- sprzątamy własnymi rękami (nie jest to przyjemne).
Wspólne miejsca to obowiązek dla każdego korzystającego z tej przestrzeni. Dbanie o wiatę oraz teren placu zabaw to zobowiązanie dla każdego, kto decyduje się tam przebywać. Warto mieć to na względzie oraz zwracać uwagę na zachowania innych, czy przestrzegają zasad wyznaczonych dla terenu. Śmiecenie, niszczenie mienia to zachowania, to wandalizm, a podpalanie może skończyć się tragicznie. Opiekunowie miejsca apelują o rozsądek i zachowanie kultury. Dołączamy do apelu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
powiesić dyskretnie w trochę niedostępnym miejscu atrapę kamery, rozpowiedzieć że nagrywa.
Moim zdaniem to nie dzieci, a dorośli tam byli. Znaleźli sobie miejsce do biesiadowania syfy. Zastawiać pułapke na takich nagrać i do sieci. Nie raz widzialam puszki na placach... porazka kto ich płodzi..
jedną wysoko prawie widoczną. Drugą niewidoczną, Gwarantuje, że po wpadce będzie spokój.A potem pałowanie na komendzie i sprawy sądowe.
Ten plac to był dobry pomysł, ale jak zwykle nie wyszło. Imprezy wieczorne młodzieży to tam norma, głośna muzyka, krzyki po nocach, przekleństwa, szczególnie w czasie wakacji mają tam miejsce regularnie. A altana z ławeczkami bardzo temu sprzyja. I nie są to najmłodsi, dla których plac miał być przeznaczony. Współczuję mieszkańcom sąsiadujących domów.
Wieszanie kamer nic nie da, bo nie wiadomo co by się z nimi stało. Chyba najlepiej byloby edukować, że to co wspolne wcale nie jest niczyje. I ze jak cos nas nie kosztuje, to nie znaczy ze nikt za to nie placi. Ale kto ma mlodzież nauczyc, jak na placu juz widac jak mamusie i tatusiowie dbaja o czystosc wspolnych dobr. Pampersy to jedno, ale sam czesto widze walajace sie smieci, papierki, butelki przy koszach na smieci, z ktorych sie wysypuje, bo to problem isc do kontenera, albo zabrac ze soba do domu, jak w koszu pelno. Nie ma co sie dziwić, ze potem mlodziez robi syf i czuje sie bezkarna. A strach im nawet uwage zwrócić bo nie wiadomo jak zareaguje, a nikt nie chce sobie klopotow robić.
Bardzo fajne i przyjemne miejsce. Szanujmy je. Myślę, że wandale niestety wynoszą to z domu.
Jak nic to wyborcy PO lub Lewicy. Tylko oni są zdolni do takich rzeczy. PISowcy w tym czasie grzecznie siedzą w kościółkach.
A w drodze z kościółka już grzeszą co niektórzy.
powiesić dyskretnie w trochę niedostępnym miejscu atrapę kamery, rozpowiedzieć że nagrywa.
Moim zdaniem to nie dzieci, a dorośli tam byli. Znaleźli sobie miejsce do biesiadowania syfy. Zastawiać pułapke na takich nagrać i do sieci. Nie raz widzialam puszki na placach... porazka kto ich płodzi..
jedną wysoko prawie widoczną. Drugą niewidoczną, Gwarantuje, że po wpadce będzie spokój.A potem pałowanie na komendzie i sprawy sądowe.