Reklama

Wieża Babel i Król Mrówek

16/06/2006 06:28
Ubiegły tydzień przyniósł Martynie Franczuk, należącej do naszej Akademii "e-Sochaczew.pl", dwa sukcesy na niwie literackiej.

W środę – 7 czerwca w Kędzierzynie-Koźlu odebrała swoją I nagrodę w kategorii poezji młodzieży w wieku 16-18 lat za nadesłany na XI edycję Konkursu Literackiego „Małe Krajobrazy Słowa” zestaw wierszy. Tegoroczny konkurs odbywał się pod hasłem „Świat w którym żyję”, a jurorkami były Marta Fox – znana pisarka powieści młodzieżowych, poetka oraz Karolina Kusek – również poetka. Fox podzieliła się z młodymi pisarzami refleksją, jaka nasuwa jej się zawsze, ilekroć nastolatki pytają jak pisać, aby być sławnym. Otóż „trzeba myśleć o tym, aby być przede wszystkim dobrym, bo sława nie zawsze idzie w parze z autentyczną wartością utworów”
Po przyznaniu nagród była jeszcze krótka chwila na złożenie autografów, kilka słów o młodzieńczej twórczości i wskazówek pomocnych w dalszym rozwoju.

W piątek, dwa dni później, odbyło się uroczyste ogłoszenie laureatów XIII Tarnogórskiego Konkursu Poetyckiego im. ks. Jana Twardowskiego w Tarnowskich Górach, gdzie przyznano jej w przedziale wiekowym uczniów szkół ponadgimnazjalnych wyróżnienie za wiersz „Król Mrówek”, umieszczony w pokonkursowym tomiku „Smutna strona piękna”. W tym roku patron konkursu był wśród nas w sposób szczególny, albowiem „po drugiej stronie”, gdzie „nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem”…


Wiersze konkursowe

Babel 1944 i 2001

ziemia pachniała wysokimi łodygami
które chełpliwie nadstawały
ponad sino-neonową szczeć łąki

wielkie myśli ścigały się przez wieże
jak poranne torpedy rosy
dla których rzeczami do stracenia
były rzeczy nieodzyskane

wystarczyło nagłe zwalisko języków
by krzyk zgodził się wszystkim

by wilgoć w kożuszku na watolinie
i przekaz zatrzymany
w przepalonym przewodzie
zapadły się między tłumy gruzów

jedną zaletę ma taki kamień
prawdy o nich nam nie powie
ani też nie skłamie

ta odziana prawda sprawia
że cierpimy na ludzką pamięć
po to by dać im jeszcze czas ocaleć



Król Mrówek

za dziedzińcem mchu
na leśnego pałacu stosik
wbiegają prędko jak na niebo
leonidy sierpniowe

tamte piastują larwy
ta listek zanosi
przed oblicze czarnej królowej

zawisł nad nimi mój wzrok
niczym mieniak
patrząc jak dla rodzicielki gniazda
mrówczą kroplą potu
i mrówczym poświęceniem
zalewa się każda

mrówko moja
podziwiam cię gdy coraz wyżej
jak maszt wydźwigujesz źdźbło
bo mnie pod małym życia krzyżem
tak się nogi gną


Akademia "e-Sochaczew.pl"

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości