Po półtoramiesięcznych zmaganiach z wielką wodą mamy wreszcie optymistyczne informacje. W minionym tygodniu odwołano stan alarmu powodziowego, a być może w najbliższych dniach zniesione zostanie pogotowie powodziowe. Wisła wraca wreszcie do normalnego stanu – usłyszeliśmy w sztabie kryzysowym w starostwie. W czwartek, 27 stycznia znajdowała się jeszcze na poziomie ostrzegawczym, ale w ciągu ostatnich dni systematycznie opadała. Zniknęła pokrywa lodowa, która przykrywała rzekę, a w związku z tym nie ma niebezpieczeństwa zatorów. Pozostaje jednak problem odbudowy wałów zniszczonych przez wodę i bobry. Pytanie tylko, czy już teraz zajmie się tym Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, czy będzie czekał na poprawę pogody. Niewątpliwie trzeba to zrobić, aby uniknąć ewentualnego zalania wiosną. Mimo że Wisła „odpuściła”, wielu mieszkańców nadal boryka się z lokalnymi podtopieniami. Stan wód gruntowych jest wciąż wysoki, a ostatnie opady śniegu nie poprawiają sytuacji. (sos)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze