Reklama

Wjechał prawie do stawu - miał 2,5 promila

Sochaczewscy policjanci zatrzymali 44-latka, który mając 2,5 promila alkoholu w organizmie prawie wjechał pojazdem dostawczym do stawu. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Po południu w środę, 22 kwietnia do sochaczewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w Nowym Kamionie. Na miejsce skierowano patrol policji.

Okazało się, że 44-letni kierujący volkswagenem zjechał ze swojego pasa ruchu, wjechał w drzewa i zatrzymał się tuż przed stawem. Badanie stanu trzeźwości wykazało 2,5 promila alkoholu w organizmie. Nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

- W  Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, będąc wcześniej skazanym za to samo przestępstwo. Podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności. - informuje st. asp. Agnieszka Dzik, rzecznik prasowy KPP w Sochaczewie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KPP Sochaczew Aktualizacja: 24/04/2026 09:30
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Artur - niezalogowany 2026-04-24 13:38:11

    Szacun dla strazaków z Kamiona ale zachodze zatroskany myślami czy bojownicy z Młodzieszyna to przyjechali łódką wyciągać z wody ten pojazd to znaczy z sadzawki .A to chyba dyspozytor z PSP to ma wybujałą fantazję żeby łódke zadysponować ,nawet jakby ten pojazd był w tej sadzawce to i tak łódka na nic.Tylko lepiej gumowce albo wodery.Brawo dyspozytor.Może by komendant go dał na przeszkolenie jakieś.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • mundek - niezalogowany 2026-04-25 08:51:21

    Artur takie mamay przepisy to nie dyspozytor winien .jezeli wypadek w rowie stawie rzece gdzie woda musi byc zadysponowana sprzet pływajacy.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Artur - niezalogowany 2026-04-25 15:30:03

    Mundek ale pomyśl tak na trzeżwo gdzie w sadzawce jest teraz woda chyba ,że na żuławach tam gdzie depresja jest a tu chyba dyspozytor miał depresję ,ale możliwy jest też wyrażny błąd zgłaszającego jedynie to może tłumaczyć interwencję może bardzo wyolbrzymił sytuację ,przeciez zdjęcia nie kłamią gdzie on do wody ile jeszcze miał i faktycznie żeby zanurzyć łódkę to trzeba by ze 2 albo trzy samochody ciężkie wody wpuscić do tego stawu , wtedy może ,może .............

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości