Reklama

Własnościowe dużo droższe

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
19/07/2005 14:12
W piątek, 8 lipca w blokach Spółdzielni Mieszkaniowej L-W pojawiły się ogłoszenia informujące o możliwości wykupu mieszkań na dotychczasowych zasadach jedynie do 21 lipca. Jeszcze tego samego dnia zdenerwowani spółdzielcy prosili, abyśmy zajęli się sprawą, podejrzewając, że to widzimisię spółdzielni.
Winna ustawa
Tymczasem, jak wyjaśnia prezes SMLW Grzegorz Muśko, cała sprawa powstała w wyniku zmiany ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, którą 27 czerwca podpisał prezydent. Władze spółdzielni przewidywały, że od chwili złożenia podpisu do czasu wejścia w życie nowych przepisów upłynie trochę czasu z uwagi na tzw. vacatio lagis każdej ustawy. Bardzo często jest to miesiąc, a nawet 3 miesiące, zanim wejdzie ona w życie. Dlatego też, przyjmując bezpieczny czas jednego miesiąca, SM wywiesiła 27 czerwca pierwsze ogłoszenie, że wszyscy, którzy chcieliby skorzystać z możliwości przekształcenia lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego na własnościowe prawo, czyli po prostu wykupić je, mogą to zrobić wg dotychczasowych zasad do końca lipca.
Przypomnijmy, że warunki wykupu określa statut SMLW. W ich myśl spółdzielca może wykupić swoje mieszkanie za 10 proc. (lub 13,5 proc.) różnicy między wyceną rzeczoznawcy, a zwaloryzowanym wkładem mieszkaniowym. Nie wdając się w szczegóły, cena mieszkania spółdzielczego, po zastosowaniu tych regulaminowych wyliczeń, wynosi obecnie (zależnie od powierzchni) od 3 do 7 tys. zł.
Kłopot z terminami
Wracając jednak do znowelizowanej ustawy i podpisania jej przez prezydenta, prezes Muśko wyjaśnia, że mimo stałego monitorowania w Internecie, nie znaleźli nigdzie informacji, od kiedy wchodzi ona w życie. Pierwsza taka informacja ukazała się dopiero w weekendowym wydaniu Gazety Prawnej z 8 lipca. Okazało się wtedy, że nowe przepisy zaczną obowiązywać już od 22 lipca, a więc 14 dni od daty opublikowania ich w Dzienniku Ustaw.
„Jeszcze tego samego dnia poleciłem przygotować kolejne ogłoszenia na klatki schodowe. Tym razem z określeniem dokładnego terminu – mówił Grzegorz Muśko. – I naprawdę nie widzę tu winy spółdzielni. Moim zdaniem zrobiliśmy co można, aby osoby, które nie zdążyły dopełnić formalności, zrobiły to jeszcze w tych ostatnich dniach” – dodaje.
Nowe przepisy są bardziej restrykcyjne. Według nich nie statut Spółdzielni, a ustawa reguluje wysokość opłat. Teraz spółdzielcy zapłacą nie 10 a 50 proc. różnicy między wyceną lokalu przez rzeczoznawcę a zwaloryzowanym wkładem. Cena pójdzie więc kilkakrotnie w górę.
Narzekać można w tym wypadku raczej na niestabilne prawo, które powoduje, że coraz częściej stawiani jesteśmy wobec faktów dokonanych. Na usprawiedliwienie nowych przepisów prezes Muśko mówi, ze spółdzielcy mieli trochę czasu, aby zająć się wykupem swojego lokalu. W ubiegłym roku zrobiło to blisko 400 członków SM, w tym roku 90, a jeszcze ok. 65 osób czeka na wyceny swoich mieszkań.
Ostatnia szansa
Wykonuje je warszawska firma wyłoniona w drodze przetargu, ale, jak zapewnia prezes Grzegorz Muśko, firma będzie w ostatnich dniach pracować „do ostatniego klienta”. Jeśli więc ktoś dojdzie do wniosku, że chciałby skorzystać z szansy przekształcenia prawa do lokalu wg starych zasad, może się we wtorek skontaktować ze Spółdzielnią. Jeżeli jego lokal nie jest zadłużony (co jest warunkiem przystąpienia do procedury wykupu) i wpłata na rzecz Spółdzielni będzie dokonana w czwartek 21 lipca, sprawa najprawdopodobniej zostanie sfinalizowana. Rzecz w tym, że rzeczoznawcy muszą we wtorek dotrzeć do każdego lokalu czekającego na przekształcenie, a spółdzielcy najpóźniej w czwartek wpłacić należność.
W całej tej sprawie zastanawia fakt, dlaczego ustawodawcom zależało, aby to oni ustalali zasady przekształceń własnościowych, a nie spółdzielnie, jak to było ostatnio.
Jolanta Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości