Na zaproszenie burmistrza Osieckiego w sochaczewskim ratuszu zjawił się w ostatnią środę wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Tematem rozmów były skutki nawałnicy z 4 czerwca, oraz sposoby ich usuwania.
Przypomnijmy, że burmistrz Osiecki zwrócił się o pomoc do wojewody już następnego dnia po nawałnicy, jaka przeszła nad Sochaczewem w dniu czwartego czerwca. W jej wyniku doszło do zalania kilku posesji przy ul. Wyszogrodzkiej i Smolnej oraz osunięć ziemi na nadrzecznych skarpach przy ul. Kolejowej w Chodakowie i na cmentarzu parafialnym przy ul. Traugutta. Trochę inny charakter miało osuwisko przy Wyszogrodzkiej, gdzie woda płynąca z ulicy wymyła do pobliskiego parowu część podwórka z posesji nr 95.
Wizyta wojewody Jacka Kozłowskiego związana była przede wszystkich z osuwiskami. Miasto samo nie jest w stanie udźwignąć finansowo kosztów badań geologicznych, które czekają osuwiska na cmentarzu i Kolejowej, a tym bardziej ewentualnych prac zabezpieczających.
- Wojewoda zadeklarował daleko idącą pomoc w tej sprawie. Będzie osobiście nadzorował nasze wnioski do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i ministerstwa administracji i cyfryzacji, bo to z tych dwóch źródeł będą pochodzić pieniądze na dalsze prace mówi burmistrz Piotr Osiecki. - Wydaje się, że rozwiązanie, które wspólnie znaleźliśmy, pozwoli nam przeprowadzić zarówno badania, jak i ewentualne prace zabezpieczające uważa Piotr Osiecki.
- Przy okazji chciałbym podkreślić ogromne zaangażowanie i rolę, jaką praktycznie od pierwszego dnia po nawałnicach odgrywa dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego pan Krzysztof Dąbrowski. Bez jego pomocy zapewne byłoby nam o wiele trudniej zmagać się ze skutkami osuwisk podkreśla burmistrz.
- Warto dodać, że cały czas pracujemy nad usuwaniem skutków i przyczyn podtopień. Wiele prac zostało już wykonanych. Często drobnych, których nie widać, ale które pomagają, bo przecież ulew od czwartego czerwca przeszło nad miastem kilka. Odbudowujemy przepusty pod drogami, przepychamy zapchane kolektory burzowe, jak trzeba wymieniamy na nowe jak było przy ul. Piłsudskiego. Czasem wystarczy, że zostanie podniesiony krawężnik, czy przebudowany wlot do spustu burzowego. Trwa oczywiście zlecona przez miasto inwentaryzacja wszystkich urządzeń wodnych i melioracyjnych. Do końca sierpnia powinniśmy mieć gotową dokumentację dla terenów w Chodakowie, które najbardziej ucierpiały w czasie czerwcowych nawałnic - wylicza zastępca burmistrza Stanisław Wachowski.
- Pukamy gdzie możemy. Niedawno na moje zaproszenie w Sochaczewie przebywał także wicedyrektor Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich ds. inwestycji Mariusz Kozera. Udało mi się uzyskać od niego zapewnienie, że wadliwe, niedziałające urządzenie odwadniające przy należącej do województwa ul. Chodakowskiej zostaną naprawione jeszcze tego lata. Dzięki temu skończy się problem z zalewaniem m.in. Zespołu Szkół im. Iwaszkiewicza. Gotowa jest też dokumentacja i wszelkie pozwolenia na budowę ronda na skrzyżowaniu Chodakowskiej z Wyszogrodzką, a także na remont samej Wyszogrodzkiej. Teraz wszystko w rękach zarządu województwa, który musi przydzielić pieniądze dla MZDW na ten cel. Jeśli się pojawią, inwestycja może ruszyć już w przyszłym roku kończy burmistrz Piotr Osiecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze