Po tym jak Jacek Kozłowski uwzględnił argumenty władz miasta, wygląda na to, że w miejscu hurtowni Jutex nie powstanie jednak parterowy, szpecący krajobraz market.
Wojewoda Mazowiecki uchylił w całości decyzję wydaną przez wicestarostę sochaczewskiego Janusza Ciurę dotyczącą pozwolenia na budowę obiektu handlowego przy ulicy Warszawskiej tuż przy placu Świętego Dominika. Aktualnie w tym miejscu znajdują się budynki hurtowni Jutex. Inwestor, firma Koncept WS, budująca dla sieci Netto, chciała w tym miejscu postawić parterowy market.
O sprawie stało się głośno w lipcu tego roku, gdy burmistrz Piotr Osiecki wniósł szereg zastrzeżeń do wydanej w czerwcu decyzji starostwa. W odwołaniu, które trafiło do wojewody Jacka Kozłowskiego służby burmistrza wykazały kilkanaście naruszeń prawa budowlanego i procedur administracyjnych, jakie zawierał dokument podpisany przez Janusza Ciurę. Decyzja budziła kontrowersje także wśród mieszkańców.
- Planowany w tym miejscu market nijak nie współgra z otoczeniem, zwłaszcza ze znajdującym się obok kościołem (). Przypomnę, że parking na placu św. Dominika był zbudowany przez miasto. Teraz ma służyć marketowi. Myślę ponadto, że mieszkańcy Sochaczewa nie mają problemów ze zrobieniem zakupów. Są trzy Biedronki, Kaufland, Carrefour, OBI, będzie Tesco, Lidl, galeria handlowa po mleczarni przy ul. Traugutta. A jeszcze są spółdzielcze LUX-y i ostatnio kilka sklepów sieci Graf. A co z małymi sochaczewskimi sklepikami, z których utrzymują się całe rodziny. Nie dobijajmy rodzimego handlu apelował na łamach Ziemi Sochaczewskiej prezes PSS Społem Józef Chocian.
- Uważamy powstanie supermarketu na terenie poklasztornym za niedopuszczalne (). Planowany budynek charakteryzuje się niską wartością architektoniczną (), ponadto nie będzie w żaden sposób spójny z założeniami projektowanej południowej pierzei Placu Kościuszki, która posiadać ma formę kamienic nawiązujących i rekonstruujących zabudowę przedwojenną argumentowali w obszernym artykule zamieszczonym na portalu e-sochaczew.pl członkowie stowarzyszenia Nasz Zamek.
Drugiego października wojewoda mazowiecki wydał decyzję, która niemal w całości potwierdza argumenty władz miasta.
Postępowanie w przedmiotowej sprawie nie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami kodeksu administracyjnego oraz materialnego prawa budowlanego wyjaśnia w uzasadnieniu swej decyzji wojewoda.
Oznacza to, że starosta jeszcze raz musi przeprowadzić całą procedurę, tym razem jednak będzie musiał wziąć pod uwagę argumenty władz miasta i uznać ratusz za stronę w tym postępowaniu.
- Nie chcemy blokować żadnej inwestycji w mieście zapewnia burmistrz Piotr Osiecki. Ale plac Świętego Dominika to miejsce szczególne, stał tu przecież klasztor. Dlatego nie chcemy przy placu parterowego marketu. Właśnie dla ochrony, ale też i odtworzenia charakteru tego miejsca pracujemy nad planem zagospodarowania przestrzennego dla całego rejonu, który ma na celu odtworzenie w przyszłości południowej pierzei rynku. To zadanie, które zmieni całkowicie wygląd centrum miasta i sprawi, że po ponad 60 latach Sochaczew znów będzie miał rynek z prawdziwego zdarzenia kończy Piotr Osiecki.
rom
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze