Reklama

WOŚP - Pomarańczowy Sochaczew

Klub Maratończyka Aktywni
11/01/2009 23:40

Klub Maratończyka ,,Aktywni” i sztab WOŚP na czele ze znanym sochaczewskim społecznikiem Krzysztofem Wasilewskim zorganizowali „Spacer w kolorze pomarańczy”. Do udziału zaproszeni zostali wszyscy - zarówno diabetycy, jak i zdrowi. Była to impreza otwarta i każdy mógł spróbować swych sił. Tegorocznej WOŚP towarzyszyło hasło „Policz się z cukrzycą.”

Uczestnicząc w marszu każdy mógł wyrazić swoją solidarność z blisko dwumilionową społecznością polskich diabetyków. W całej Polsce odbyły się dziesiątki imprez masowych mających na celu udowodnić, że z cukrzycą można normalnie żyć i nie musi ona brzmieć jak wyrok.
Około 13:00 zaczęto gromadzić się na Placu Kościuszki.

Około 13:30, tuż po zakończeniu się Mszy Św., Grzegorz Brzozowski (kierownik ds. komunikacji i mediów KM ,,Aktywni”) przedstawił w kolejności program całego przedsięwzięcia, informując licznie zebranych mieszkańców Sochaczewa o ideii i celach marszu. Zachęcał wszystkich do wstąpienia w szeregi pomarańczowego korowodu. Po krókim wstępie prelekcję wygłosiła Justyna Marcinak, którą w przeszłości dotknęła ta choroba. W swoim apelu przekazała cenne informacje mówiąc m.in. o tym, że bedąc diabetykiem można prowadzić aktywny tryb życia i cieszyć każdą formą ruchu. Cukrzyca nie zabija, a odpowiednie dozowanie wysiłku fizycznego organizmowi może tylko pomóc.

Tuż po przemowie do akcji wkroczył kolejny „Aktywny” - Emanuel Zimny, który jak co tydzień podczas Weekendowych Spotkan Biegowych (stadion Orkan, 10:30, niedziela) rozpoczął rozgrzewkę lekkoatletyczną. Towrzyszyła mu przesympatyczna klubowiczka Beata Szustkiewicz, której celem było przekonanie innych pań do rozgrzewki. Lokalna spłeczność stanęła na wysokości zadania oddając się z pełnym zaangażowaniem przeróżnym ćwiczeniom. Skłony, podskoki, skręty bioder, wymachy rękoma i trucht w miejscu miały na celu przygotować zebranych do wspólnego marszu.

Warto tu podkreślić, że był to jedyny tego typu marsz w Polsce. Był alternatywą do masowych biegów rozsianych po całym kraju. Marszerujący zostali ubrani w koszulki nawiązujące do barw ogólnopolskiej akcji. Kilometrowa trasa przemarszu rozpoczęła się w samym centrum miasta – na Placu Kościuszki, następnie ulicą Farną oraz Staszica. Finisz wesołego tłumu spacerowiczów skończył się w tym samym punkcie, w którym nastąpił start - obok namiotu „Aktywnych” (podziękowania firmie Dach-Max z Teresina!).

Na twarzach ludzi można było dostrzec szczery uśmiech, który mógł oznaczać tylko jedno - zadowolenie. Nagrodą za wzięcie udziału w pochodzie był symboliczny owoc w postaci pomarańczy (podziękowania firmie „Jutex” S.C. z Sochaczewa!), pomarańczowa koszulka i przepisy na zdrowe dania Uncle Ben’s (podziękowania firmie Mars Sp. Z o. o.) oraz pamiątkowy dyplom. Na czele pochodu widzieliśmy klubowiczki niosące dzielnie transaparent z hasłem WOŚP i Klubu „Aktywni”. Tuż za nimi podążała grupka świeżo upieczonych nordic-walkerów. Najmłodsi uczestnicy otrzymali ciepłe, kolorowe skarpety na zimę (dzięki Mars Polska Sp. z o. o.).

Do akcji włączyli się Sochaczewscy Motycykliści, których nie sposób było nie zauważyć i nie usłyszeć. Ubrani również na pomarańczowo, jechali na czele pobudzając spacerujących rykiem silników. Po skończonej imprezie grupa KM „Aktywni”, a wcześniej Sochaczewscy Motocykliści udali się na ciepły posiłek w postaci grochówki serwowanej przez Klubu „Alibi”. Mieli oni okazję wymienić się spostrzeżeniami i wrażeniami z pierwszej, wspólnie zorganizowanej tego typu akcji.

"Pozytywna atmosfera udzieliła się wszystkim uczestnikom marszu. Ciesze się, że mogliśmy jako Klub zorganizować tę akcję. Marsz to był trafiony pomysł. Bieg mógł odstraszyć ludzi, a przynajmniej ograniczyć frekwencję. Emanuel Zimny zaraził wszystkich tych najmłodszych i dużo starszych do wykonywania niekoniecznie łatwych ćwiczeń rozgrzewających. Już po kilku minutach u większości krew zaczęła mocniej płynąć w żyłach. Zaskoczony jestem pozytywnie dużą frekwencją i tym, że nasze lokalne społeczeństwo zaczyna rozumieć, że poprzez ruch chronimy w dużym stopniu swoje jedyne, bezcenne zdrowie." - mówił Rafał Milczarek, prezes Klubu.

Dzięki zaangażowaniu i uprzejmości Karola Gocha z „Aktywnych” oraz Michała Gajewskiego – przyjaciela Klubu w galerii jest dostępnych ponad 200 zdjęć z imprezy. Galerie: 1 (kliknij) i 2 (kliknij).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama