W Niepokalanowie wspominaliśmy śp. Filipa Adwenta polskiego deputowanego do Parlamentu Europejskiego, wielkiego patriotę, człowieka wielkiej wiary i odwagi, który w 2005 roku zginął w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. W uroczystościach wzięła udział wdowa dr Alicja Adwent, przyjaciele i znajomi rodziny Adwentów.
Filip Adwent urodził się 1955r. w rodzinie polskich emigrantów w Strasburgu. Był wybitnym lekarzem. Mimo, że mieszkał we Francji to czuł się Polakiem. Tęsknił za Polską i jak tylko mógł pomagał Ojczyźnie. Nie bał się stawać w obronie Prawdy, Polski i tych, których krzyk jest niemy – Nienarodzonych. Wygłaszał przemówienia w kraju i za granicą, Dobro i Zło nazywając po imieniu. Na europarlamentarzystę wybrany został z rejonu Podkarpacia, gdzie najbardziej przysłużył się ludziom, organizując od 1982-go roku do końca swoich dni transporty z pomocą medyczną dla szpitali w Przeworsku, Jaśle, Brzozowie, Krośnie, Jarosławia, Tarnobrzegu. W 1996r. zostawił we Francji wszystko i wbrew woli rodziców, wraz z najbliższą rodziną przyjechał do Polski. Zaangażował się w życie społeczne i polityczne. Bronił pozycji Polski w Europie, zwłaszcza w Unii Europejskiej. Powszechnie był znany z publikacji prasowych i książkowych, ze spotkań z ludnością w całym kraju, z wystąpień w Radiu Maryja i TV Trwam. W swych wystąpieniach na forum Parlamentu Europejskiego i we Francji stawał po stronie koncepcji Europy Ojczyzn i przestrzegania wartości chrześcijańskich jako niezbywalnego, kulturowego dorobku całego naszego kontynentu. To on wielokrotnie walczył o równe dopłaty dla Polskich rolników. Jego bezkompromisowe wypowiedzi, artykuły i książki przysparzały mu wrogów. Grożono jemu i jego rodzinie. 26 czerwca 2005r. pod Grójcem białoruska ciężarówka z niewiadomych przyczyn zjechała na przeciwny pas ruchu miażdżąc auto, w którym jechał Filip Adwent, jego rodzice Stanisław i Joanna oraz 19 letnia córka Maria. Dziwnym zbiegiem okoliczności ciężarówka miała kierownicę po „angielskiej” czyli prawej stronie, konstrukcja kabiny została wzmocniona, a kierowca był na środkach odurzających. Sprawa nie została wyjaśniona. Dziś w Niepokalanowie najpierw modliliśmy się za Filipa Adwenta i jego rodzinę we Mszy św. sprawowanej przez księdza dra Kazimierza Kurka, następnie w sali św. Bonawentury spotkaliśmy się na wspomnieniach.
Dziękuję wszystkim, którzy znaleźli czas aby przybyć do Niepokalanowa. Wiele osób nadesłało wyrazy życzliwości i łączności w modlitwie. Byli wśród nich ks. Henryk Kardynał Gulbinowicz, ks. Biskup Józef Zawitkowski, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, kapłani, zgromadzenia zakonne i przyjaciele zmarłego z całej Polski. Dziękuję ojcom franciszkanom za kolejną gościnę w klasztorze. Warto wiedzieć, że Filip Adwent był także związany z Ziemią Sochaczewską. Przez rok pracował bowiem w naszym szpitalu powiatowym.
Maciej Małecki
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze