Na terenie Sochaczewa znajduje się ponad 800 budynków indywidualnych pokrytych eternitem, z czego 120 wymaga natychmiastowej naprawy lub wymiany. Eternit to nic innego jak płyty azbestowo-cementowe, których szkodliwe działanie dla zdrowia ludzi udowodniono już dawno. W czerwcu tego roku opracowano w sochaczewskim magistracie program usuwania azbestu. Na potrzeby tego dokumentu referat ochrony środowiska przeprowadził w mieście inwentaryzację budynków pokrytych szkodliwym eternitem. Z opracowań wynika, że 425 obiektów mieszkalnych oraz prawie 390 budynków gospodarczych posiada dachy z płyt azbestowo-cementowych. Dane te dotyczą tylko prywatnych budynków na terenie Sochaczewa, a są jeszcze obiekty publiczne, spółdzielcze czy wspólnotowe, których rejestracją zajmuje się bezpośrednio urząd marszałkowski. Ze statystyk będących w posiadaniu marszałka wynika, że na Mazowszu znajduje się obecnie 2,5 mln ton azbestu, przy czym 69 tys. ton znajduje się na budynkach należących do firm, w tym na blokach ocieplanych kiedyś płytami azbestowymi. Mazowsze walczy z azbestem Opracowany przez urząd marszałkowski „Program usuwania azbestu” przewiduje, że zniknie on zupełnie z terenu województwa mazowieckiego do 2032 r. Podobne założenia przyjął Sochaczew. W usuwaniu tego trującego minerału ma pomóc system dotacji dla gmin oraz dla firm, które chcą się pozbyć eternitu. Dofinansowania udziela Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. W tym roku o pieniądze na ten cel starało się 49 gmin, 36 z nich otrzymało dotację o łącznej wartości ponad 2,6 mln zł – poinformowało nas biuro prasowe urzędu marszałkowskiego. W planie finansowym na 2010 r. na działania z zakresu ochrony ziemi, w tym na unieszkodliwianie azbestu, na terenie Mazowsza przewidziano około 7 mln zł. O dotację mogą się starać gminy oraz (indywidualnie) podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Dofinansowanie dotyczy jednak tylko kosztów demontażu płyt azbestowych, przewiezienia ich na miejsce utylizacji oraz unieszkodliwienia azbestu. Nowe pokrycie dachowe wykonuje właściciel na swój koszt. Sochaczew też próbuje Warto tu dodać, że podczas samodzielnego usuwania, wyrzucanie azbestu wraz z innymi odpadami jest zabronione. Unieszkodliwianiem minerału zajmują się wyspecjalizowane firmy. Na Mazowszu funkcjonuje obecnie jedno składowisko przyjmujące odpady zawierające azbest. Znajduje się ono w miejscowości Rachocin w powiecie sierpeckim. Jak zapewnia kierownik referatu ochrony środowiska w UM, Agnieszka Tomaszewska, sochaczewski ratusz też będzie się starał o dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Na razie na 2010 r. zaplanowano w budżecie 20 tys. zł na usuwanie azbestu. Wystarczy to zaledwie dla 10 chętnych, którzy złożą stosowne wnioski. W tej sprawie właściciele prywatnych budynków powinni się zgłaszać do referatu Ochrony Środowiska w UM. Wydział ten udziela wszelkich informacji dotyczących usuwania szkodliwego surowca. Cały koszt pozbycia się azbestu w Sochaczewie (do 2032 r. ) ma wynieść ponad 3 mln złotych. Śmiercionośny minerał O powadze sytuacji świadczą fatalne skutki, jakie azbest wywiera na zdrowie ludzi. Jego chorobotwórcze działanie powstaje na skutek wdychania włókien zawieszonych w powietrzu. Uwalniają się one w wyniku uszkodzenia płyty azbestowej. Dopóki takie uszkodzenie nie zaistnieje, azbest jest niegroźny. Wystarczy jednak mały defekt, a zabójcze włókna pojawiają się w powietrzu. Mogą one powodować raka oskrzeli, raka płuc, pylicę azbestową. Mimo że szkodliwy wpływ azbestu poznano już na początku XX w., był on powszechnie używany do budowy dachów, ocieplania budynków, do produkcji osłon przeciwpożarowych w kotłowniach, izolacji urządzeń grzewczych, a nawet do okładania hamulców i sprzęgieł w samochodach. Azbest towarzyszył więc i nadal jest obecny w wielu zastosowaniach. A to dzięki swoim właściwościom. Jest bowiem niepalny – topi się w temperaturze ok. 1000-1500 oC, posiada wysoką wytrzymałość mechaniczną i niskie przewodnictwo cieplne oraz elektryczne. Chętnie używano go więc w przemyśle, a niska świadomość i skrzętnie ukrywana przez lata wiedza na temat prawdziwych skutków użycia azbestu, powodowała, że mało kto zdawał sobie sprawę ze szkodliwości tego minerału. Tymczasem wiele osób żyło pod dachem z azbestu, chodziło po płytkach PCV (też z azbestu) zamontowanych na podłogach mieszkań, korzystało z urządzeń grzewczych zaizolowanych m.in. azbestem itd., itd. Program usuwania azbestu wydaje się więc w pełni uzasadniony. Ale oprócz ułatwień finansowych stwarzanych przez państwo, potrzebna jest jeszcze tzw. świadomość społeczna, która wzbudzi w nas determinację, aby raz na zawsze rozstać się z azbestem. Jolanta Sosnowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze