1 listopada. Dzień jedyny w roku, inny niż wszystkie, szczególny…
Odwiedzam groby bliskich w godzinach, w których na cmentarzach jest najluźniej. Zapalam bardzo symboliczne znicze, po jednym dla każdego, kogo tego dnia wspominam. Małe, kolorowe lampeczki – symbole pamięci. Dla babci Mici, z którą byłam najdłużej, bo przez całe dzieciństwo. Dla babci Ireny, której prawie nie pamiętam, mam tylko jeden zatrzymany w głowie obrazek – kolorowy koc na łące, pani z siwym kokiem i cukierki. Dla dziadków Piotra i Józefa, których nie poznałam, zmarli na długo przed moim urodzeniem i funkcjonują dla mnie tylko jako rodzinne symbole. Dla cioci Marty, ciepłej i sympatycznej, cioci Marii, wujków Staśka i Zdzisława, dla chrzestnego. I dla coraz liczniejszej grupy sąsiadów, przyjaciół, osób ważnych w ten czy inny sposób. Dla Wiesia, Anety, Sylwii, Sławka, Andrzeja… I dla Pani Profesor.
Nie zawsze zapalam te znicze na konkretnym grobie, bo nie wszędzie udaje mi się dotrzeć albo, co gorsza, gubię się na właściwym (czyli sochaczewskim) cmentarzu. Czasem świeczkę przeznaczoną dla kogoś, o kim pamiętam, stawiam na jakimś opuszczonym grobie. I staram się przypomnieć sobie coś dobrego, pogodnego o odwiedzanych osobach. To w moim przekonaniu nie jest dzień na łzy, tylko na pamięć. Łączy się to z przesłaniem kościelnym, które 1 listopada każe się cieszyć ze świętych, którzy się nami opiekują, ale kłóci z powszechnym, smutnym wymiarem tego święta.
A przecież to piękny dzień. Rozmigotany światełkami, pełen wspomnień, nieoczekiwanych czasem spotkań, cichej, spokojnej zadumy nad losem i przemijaniem. Spotkania rodzinne, jeśli są, to tylko na cmentarzu, nie ma całodniowego gotowania i przyjmowania gości (przynajmniej w mojej rodzinie nie funkcjonuje taka tradycja), jest się tylko ze sobą, najbliższymi i cieniami tych, których z nami już nie ma i należy dać im szansę ożycia choć na chwilę, w ciepłym świetle zniczy.
Bo żyje się dopóty, dopóki trwa pamięć…
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze