Reklama

Wybierz swoją szkołę – warsztaty filozoficzne, spotkanie II

08/11/2005 01:52
Drugie spotkanie warsztatów filozoficznych upłynęło pod znakiem szkół filozoficznych epoki hellenistycznej: stoicyzmu, epikureizmu i sceptycyzmu. Wspólnie poszukiwaliśmy słabych i mocnych stron systemów etycznych proponowanych przez te klasyczne szkoły. Każdy mógł wstąpić do tej, która najbardziej odpowiadała jego potrzebom. Wygrał, czego można się było spodziewać, epikureizm. Potem szły stoicyzm i, wyjątkowo nielicznie reprezentowany, sceptycyzm. W opozycji do szkół ustawiliśmy z boku, na samotnej pozycji, Diogenesa z Synopy zwanego Psem.
Biorąc pod uwagę sugestie uczestników spotkań, postanowiliśmy rozmieścić się w sali w nieco swobodniejszy sposób i – jak widać na zdjęciach – utworzyliśmy filozoficzny krąg. Pomysł wypalił, bo z jednej strony atmosfera była swobodniejsza, z drugiej – było nam łatwiej rozmawiać.
Po ustaleniu do jakiej ze szkół nam najbliżej, na innej płaszczyźnie, podzieliliśmy się na optymistów i pesymistów. Tych pierwszych było zdecydowanie więcej (sic!).
Podsumowując, atmosfera wydaje się być lepsza ze spotkania na spotkanie. Ale, nie nam organizatorom to oceniać.
Paulina Danecka, która jest koordynatorem projektu z ramienia Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”, a jednocześnie członkinią Akademii „e-Sochaczew.pl” postanowiła komentować nasze spotkania w formie niewielkiego pamiętnika. Poniżej jego pierwsze karty.
Załączamy również kilka plików, które pojawiły się na drugim spotkaniu. Jeden z nich to słynny wiersz Ludwiga Uhlanda (1787-1862) pt. „Głóg hrabiego Eberharda”, który podczas I wojny światowej tak zachwycił, patronującego naszym spotkaniom, Ludwiga Wittgensteina. Drugi, to esencja wystąpienia Pauliny Daneckiej w formie wykładowej notatki. Trzeci, esej tej samej autorki poświęcony filozofii stoickiej, a czwarty to klucz do testu, który zamieściliśmy tydzień temu. Życzymy miłej lektury. Kolejne spotkanie w następny poniedziałek o godzinie 16-tej w LO im. Fryderyka Chopina w Sochaczewie (sala nr 7). Ciągle można dopisywać się do listy uczestników, dla których przewidzieliśmy atrakcyjne nagrody.

Akademia „e-Sochaczew.pl”


Z pamiętnika koordynatorki projektu, cz. I

Jako koordynatorce projektu przysługuje mi prawo komentarzy wszelakich (jakie ma zresztą każdy) i jednocześnie obowiązek zdawania relacji z tego, jak idą sprawy. A otóż i one (od tego momentu regularne i w postaci pamiętnika właśnie).
Dzisiaj częstowaliśmy herbatą i było miło, podwójnie miło, bo i temat przyjemnościowy (przynajmniej częściowo) – epikureizm. Realizowany w ramach filozofii hellenistycznej, obok tematu stoicyzmu i sceptycyzmu. Referowałam. Przygotowałam nawet notatki dla licznie zgromadzonych uczestników (obstaję przy tym, że grupa liczna, przyszli nawet nowi uczestnicy, co automatycznie podwoiło, lub raczej, bodajże, zsześciokrotniło mą radość, jako że sześć nowych osób zawitało w nasze progi).
Obok mnie przemawiał Andrzej, lub może raczej nie obok, a przed i po (i nawet się podobało!).
Andrzej był dziś Diogenesem, naszym przewodnikiem z cynizmu się wywodzącym, cynicznym w dopuszczalnych granicach. Jako prowadzący filozoficzną klasyfikację przydzielił nas, według naszych preferencji, do trzech szkół: stoicy sceptycy, epikurejczycy – zaoferował też własną, nieformalną, szkołę diogenesowską właśnie, ale nikt nie miał w sobie na tyle odwagi, by przystać do tych, co od wieków na bakier z kulturą i społeczeństwem. Można takim być (i to się zdarza), ale żeby od razu się przyznawać?!
Potem nastąpiło kolejne przegrupowanie i nowy podział na optymistów i na pesymistów (zawsze w tej właśnie kolejności, jako że postuluję za pierwszym stanowiskiem). Tym sposobem poznaliśmy swoje preferencje, nie czyniąc z tego (jak na razie) praktycznego użytku. Czas naglił.
Pozostało omówienie testów (nie napisałam jeszcze, że nowym uczestnikom wcale się nie upiekło i dostali takowe, jak na dobrą szkołę przystało – w formie pracy domowej, która już na następnych warsztatach zostanie skrupulatnie sprawdzona – sama tego dopilnuję). Testy wypadły różnie, przede wszystkim okazały się ekspresją osobowości i opinii uczestników i jeszcze nie raz będziemy do nic powracać.
Z nieoficjalnych źródeł (informatora nie zdradzę za żadne skarby) wiem, że dzisiaj zostaliśmy już względnie lepiej zrozumiani, że się podoba. Może się mylę? Może Was sprowokuję do komentarzy? A może tak jest – każda ewentualność napawa nadzieją. To mówiłam ja – koordynatorka ;)


Paulina Danecka

Projekt „(O czym nie można mówić”) realizowany jest w ramach programu „Młodzi menedżerowie kultury” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” finansowanego ze środków Ministerstwa Kultury, Fundacji J&S Pro Bono Poloniae oraz Stowarzyszenia Upowszechniania Nowych Technologii i Rozwoju Społeczności lokalnych e-Sochaczew.pl.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Polina 2005-11-14 00:00:00

    nie mów hop, zniam nie...zobaczysz:P ale pewnie nie przyjdziesz i nie zobaczysz - nadzieja w tym, że pewne jednostki wierzą w słowo...
    wywiążę się, choć niekoniecznie kulinarnie:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gaj 2005-11-13 00:00:00

    Skoro jesteśmy przy przysłowiach;
    Przyganiał kocioł garnkowi... ;-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kołcz 2005-11-13 00:00:00

    Przysłowie o baletnicy.........????????
    Jakie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości