Wszystkich mieszkańców Sochaczewa serdecznie zapraszamy na wydarzenie, które ma podkreślić nasze starania o upamiętnienie społeczności żydowskiej zamieszkującej i budującej nasze miasto przez ponad 600 lat. Nasz pomysł zakłada wstawienie małej tablicy pamięci w miejscu jednej z płyt chodnikowych w Parku Chopina – dawnego miejsca zamieszkania Sochaczewskich żydów.
Dlaczego spotykamy się w środę, 19 kwietnia 2023 roku, o 17.00, w Parku Chopina przy schodach prowadzących na ulicę Podzamcze. Tego dnia mija 80. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim, do którego, nim zostali wywiezieni do Treblinki, trafili mieszkańcy Sochaczewa pochodzenia żydowskiego.
Chcemy pamiętać nie tylko o nich, ale także o powstańcach, m.in. o Marku Edelmanie, pomysłodawcy akcji społeczno-edukacyjnej Żonkile, organizowanej w tym roku w wielu miastach Polski.
Na miejscu rozdamy Wam ulotki informujące o naszej akcji i papierowe żonkile.
Przyjdź i Ty! Warto pamiętać. „Pamięć nas łączy”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko pięknie, fajnie ale kiedy szlachetny pan Osiecki powie coś o tegorocznych Dniach Sochaczewa?
Masz rację kiedy coś powie o ile powie
Wszystko fajnie, ale od strony LO na cmentarzu zydowskim syf straszny. No ale to temat malo medialny.
Do Jagna cmentarz Żydowski chyba powinien podlegać Gminie Żydowskiej ? . Polacy mają dużo cmentarzy upamiętniających przeszłość , czy muszą brać na barki utrzymanie cmentarzy których opiekunowie olewają porządek na swoim ?.
Co Pani nazywa syfem? Co tam jest?
Raczej nie uda sie zrzucic zasmiecenia na Zydow. Zatem przyzwoitosc nakazuje posprzatac po troglodytach lub po tych, ktorzy nie widza nic zlego w rzut smieciem za plot.
a co takiego żydzi wybudowali w Sochaczewie???
Przecież to twoi krewni,co już nie pamiętasz.? Od pokoleń tu mieszkali i mieszkają tak jak ty.
Tak ogólnie to Sochaczew... dzięki społeczności żydowskiej utrzymaliśmy prawa miejskie, w czasach gdy wiele podobnych miejscowości upadło
. Agencja Żydowska w Palestynie dosyć późno zorientowała się, że szukając pionierów idealnych, może stracić szansę na jakichkolwiek osadników, a przez to i sposobność do przekonania świata, że bezpieczeństwo ocalonych z Zagłady zależy od powstania państwa Izrael. Sposobnością do propagandowej ofensywy stała się epopeja statku "Exodus", wiozącego nielegalnych imigrantów żydowskich z Europy do Palestyny. Spacyfikowany na Morzu Śródziemnym przez Brytyjczyków, odesłany na Cypr, a stamtąd do Francji "Exodus” stał się symbolem powojennej tragedii europejskich Żydów. Po trzech tygodniach prasa w Europie pisała o pływającym Auschwitz, a David Ben Gurion tak sterował całą sprawą, żeby zmusić Brytyjczyków do odesłania nieszczęśników tam, skąd uciekli, czyli do obozu przejściowego w Niemczech. Dwumiesięczna tułaczka skończyła się traumą kilkuset byłych więźniów obozów zagłady, ale z propagandowego punktu widzenia była zwycięstwem syjonistów. Opinia publiczna całego świata była przekonana, że naród żydowski potrzebuje własnego państwa. Tyle że ludzie, których wojenne przejścia umożliwiły tę zmianę, wcale nie byli w Izraelu mile widziani.
https://historia.wprost.pl/504217/wstydliwy-holocaust-zydzi-z-izraela-nazywali-tych-ktorzy-przezyli-auschwitz-mydlem.html
Po raz kolejny interesy polityczne podlano cierpieniem zwykłych ludzi. Uczmy się [na] historii żebyśmy nie musieli jej powtarzać... i sami nie byli przerobieni na nawóz historii, i to jeszcze za własną euforyczną zgodą - że znowu będziemy zaszczytnie ginąć "za wolność naszą i waszą". A potem będziemy musieli jeszcze za to zapłacić jak Brytyjczykom, którzy potrącili sobie z polskiego złota koszty utrzymania PL wojska, które przecież nie wylegiwało się na plażach Kornwalii tylko walczyło w bitwie o Anglię (jakby mało było sprzedania nas w Jałcie). Lub dowiemy się, że to właśnie my mordowaliśmy (przykład naszego wielkiego partnera: https://www.newsweek.pl/swiat/ukrainski-ambasador-w-berlinie-andrij-melnyk-twierdzi-ze-polacy-na-wolyniu-dokonywali/6hqbdck)
Płyta chodnikowa... to już nie tylko kamienice, ale i ulice? Proponuję umieszczenie tej tablicy na budynku Staszica 84 - zanim powstał tam szpital była instytucja, w której zaskakująco dużo z tych ocalonych intensywnie zapisywało się w pamięci miejscowych wrogów nowej władzy i wyrażało "wdzięczność" za to ocalenie - Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Wracając do pierwotnego pomysłu - jak tu stanąć na takiej w butach, choćby przez nieuwagę. Toż to będzie podświadoma manifestacja organicznego polskiego antysemityzmu, którą utrwalą i rozgłoszą przechodzący akurat zupełnym przypadkiem aspirujący dziennikarze i tak przyspieszą sobie karierę.
Hasło o kamienicach zostało wtłoczone do głów Polaków przez komunistyczne władze. W wielu zostało...
Nie ma to jak organizować takie wydarzenie w środku tygodnia kiedy ludzie będą w pracy. Nie możecie napisać wprost, że nie zależy Wam na obecności zwykłych ludzi tylko tej szemranej "elyty" i urzędasów grzejących ciepłe posadki za nasze pieniądze? Ja bym bardzo chętnie przyszedł bo dużo czytałem o sochaczewskich Żydach choćby ze źródeł izraelskich ale pracuję jak większość uczciwych sochaczewian.
WSTAWIENIE JEDNEJ MAŁEJ TABLICY PAMIĘCI W MIEJSCU JEDNEJ Z PŁYT CHODNIKOWYCH W PARKU CHOPINA....po 600 latach życia w tym sochaczewskim grodzie naszych starszych braci...bo tak o Żydach wypowiadał się Karol Wojtyła...czyli JPII...GÓRA URODZIŁA MYSZ...mówi takie jedno polskie przysłowie...dosłownie i w przenośni.Dlaczego nie wielkości DZIESIĘCIU PŁYT CHODNIKOWYCH...żyją jeszcze potomkowie tych rodzin w Sochaczewie...przyjdą ..zobaczą...nie żałujmy tych płyt chodnikowych...dla potomnych Sochaczewian.
Data jest związana z rocznicą powstania getcie warszawskim. Stąd będą rozdawane żonkile. Jest to napisane w tekście, wystarczy go przeczytać;)
Godzina 17 jest w porządku, przecież to nie jest południe, większość mieszkańców już jest po pracy. Jak zwykle trzeba się czepnąć jak rzep.
Patrząc na liczbę osób wracających w tygodniu z Warszawy to jednak lipa
Akcja na plus. Mamy sporo pomników ludzi, którzy z Sochaczewem nie mieli nic wspólnego, a Żydzi rzeczywiście przez setki lat byli częścią tego miasta. Upamiętnienie się należy.
Wszystko pięknie, fajnie ale kiedy szlachetny pan Osiecki powie coś o tegorocznych Dniach Sochaczewa?
Masz rację kiedy coś powie o ile powie
Wszystko fajnie, ale od strony LO na cmentarzu zydowskim syf straszny. No ale to temat malo medialny.