Najważniejsze prace remontowe prowadzone w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą już za nami. Chodzi o termomodernizację budynku i ratowanie go przed nasiąkaniem murów, prowadzącym do dalszej dewastacji.
Przypomnijmy, że, ze względu na trwające zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz muzeum roboty,16 sierpnia tego roku zostało ono zamknięte dla zwiedzających. Prace miały potrwać do końca grudnia. Rozpoczęły się od południowej elewacji budynku oraz sal wystawowych na I piętrze, gdzie gromadzone są pamiątki z września 1939 roku. Polegały one na wymianie 17 okien, drzwi wejściowych, oczyszczeniu i pomalowaniu parapetów wewnętrznych oraz montażu na zewnątrz nowych, z ocynkowanej stalowej blachy, jak również nowych rynien z tego samego materiału. Wyremontowane zostały także schody wejściowe do muzeum i odtworzone brakujące detale architektoniczne, a więc gzymsy, głowice i pilastry.
Następnie ekipa remontowa zajęła się remontem elewacji wschodniej, gdzie wstawiła dwa nowe okna, parapety, naprawiła uszkodzone rynny oraz odrestaurowała bramę wjazdową wraz z przylegającymi do murku wrotami. Ocieplone zostały również okna na poddaszu i w całym budynku. Jak mówi adiunkt muzealny Jakub Wojewoda, praktycznie remont został już zakończony. Trwają tylko drobne poprawki, jak to przy tego typu pracach. Ale wszystko to jest kroplą w morzu potrzeb, których jest bardzo dużo, jeśli chce się, by obiekt dostosowany był do ówczesnych trendów muzealnictwa, podniesienia estetyki i bezpieczeństwa przechowywania i prezentacji zbiorów.
- Nie wiem, czy aby to osiągnąć wystarczyłaby kwota 5 mln zł - mówi Jakub Wojewoda - bo to jest naprawdę duży kompleksowy projekt. Dlatego co roku staramy się w coś zainwestować i dzięki przychylności władz miasta udaje nam się to realizować. Również dotacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pozwoliła na modernizację ekspozycji stałej Gdy bój nad Bzurą wrzał - Pole bitwy 1939-45. Nie możemy zrobić od razu wszystkiego, gdyż wnioskowaliśmy o 300 tys. zł, a otrzymaliśmy tylko 70 tys., ale realizujemy pierwszy etap zamierzeń, mając nadzieję na kolejne dotacje. Obecnie prowadzone są końcowe już prace dotyczące aranżacji wnętrz, montażu nowego oświetlenia, renowacji gablot, montażu prezenterów, czyli przygotowania sal do umieszczenia w nich ekspozycji. W drugim etapie planowane jest wymiana gablot na nowoczesne, ze źródłem własnego światła oraz nabycie manekinów, najbardziej kosztowych, bo muszą być zrobione na wymiar do oryginalnych mundurów, czym zajmuje się specjalistyczna firma. Do tego jeszcze dojdzie remont podłóg, położenie wykładzin, instalacja drzwi antywłamaniowych i ognioodpornych.
Więcej w najnowszym numerze "Ziemi Sochaczewskiej".
Małgorzata Pałuba
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze