Wyniki XV kolejki Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sochaczewie - MOSiR Sochaczew
16/04/2012 12:41
W niedzielę 15 kwietnia w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sochaczewie przy ul. Chopina 101 odbyła się piętnasta kolejka rozgrywek Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej. Odbyły się jedynie 3 z 5 zaplanowanych spotkań. W pierwszym meczu miały się spotkać drużyny lidera rozgrywek ZSR CKU Sochaczew i ostatniej w tabeli drużyny Szymanowa. Do meczu jednak nie doszło gdyż ekipa Szymanowa wycofała się z rozgrywek ligowych. Ogrodnik wygrał zatem mecz walkowerem. Kolejne trzy punkty CKU przybliżyły ich znacząco do wygrania XVIII edycji ALPS. Następne mecze z udziałem Szymanowa będą zweryfikowane jako walkowery dla ekip z którymi miała ta drużyna rywalizować. Nie doszło również do drugiego meczu w którym miały się spotkać ekipy GKS-u Słupno i KS Bielice. Drużyna ze Słupna po raz kolejny postanowiła odpuścić mecz w ALPS na rzecz mocno obsadzonego turnieju siatkówki rozgrywanego w dniu dzisiejszym. Słupno straciło zatem praktycznie szanse na zwycięstwo w ALPS, Bielice natomiast dzięki dzisiejszemu walkowerowi awansowały na trzecie miejsce w tabeli i w dalszym ciągu realnie mogą myśleć o miejscu na podium w aktualnych rozgrywkach. W meczu rozpoczętym o godzinie 13 naprzeciw siebie stanęły sąsiadujące w tabeli ekipy Greinera Teresin będącego na 8 miejscu w tabeli i KS Guzowa zajmującego przedostatnią 9 lokatę. Niespodziewanie mecz wygrał niżej notowany Guzów. Greiner jedynie w drugiej partii podjął walkę, którą jednakże przegrał w końcówce 25:22. Młoda ekipa Guzowa bardzo dobrze zaprezentowała się na tle bardziej doświadczonej ekipy Greinera i zasłużenie wygrała mecz 3:0 odnosząc tym samym drugie zwycięstwo w obecnych rozgrywkach. Greiner zagrał w tym meczu dużo poniżej swoich możliwości natomiast Guzów pokazał, że drzemie w tym młodym zespole duży potencjał, który z meczu na mecz coraz lepiej potrafi wykorzystać. Zawodnikiem spotkania został wybrany Damian Kacprzak. W kolejnym meczu spotkały się ekipy Skarpy Wyszogród i Volleya Sochaczew. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem przyjezdnych z Wyszogrodu 3:1. Mecz ten był bardzo ciekawy i toczony w szybkim tempie. Obydwie drużyny pokazały olbrzymią wolę walki. Dwa pierwsze sety najbardziej wyrównane. Pierwszy wygrała ekipa Skarpy a w drugim z kolei Volley w stosunku 25:22. Dwa kolejne sety już większą przewagą drużyny Wyszogrodu, która ostatecznie wygrała mecz za 3 punkty 3:1 umacniając się na szóstym miejscu w tabeli. Zawodnikiem spotkania wybrano Emila Jasińskiego. W ostatnim meczu, który miał wielkie znaczenie dla układu tabeli spotkał się wicelider Paprotnia i piąty w tabeli Skierniewicki Węgiel. Obydwie drużyny stworzyły dobre widowisko stojące momentami na bardzo wysokim poziomie z wieloma długimi, zaciętymi akcjami. Mecz lepiej rozpoczęła ekipa Paprotni, która wygrała pierwsza partię po zaciętej końcówce 25:22 mimo iż na początku seta znaczną przewagę miały Skierniewice. Podrażniona porażką w pierwszej odsłonie ekipa ze Skierniewic znacząco poprawiła grę w kolejnych partiach przede wszystkim w polu zagrywki, z którą tak wiele problemów miała Paprotnia oraz w bloku. Dokładając większą skuteczność w ataku Skierniewice wygrały dwie kolejne partie do 19 i 18. Set czwarty był najbardziej wyrównaną partią, toczył się punkt za punkt do samego końca. W końcówce na przewagi partię tę wygrały Skierniewice 26:24 i cały mecz za 3 punkty 3:1. Paprotnia mimo porażki nie straciła pozycji wicelidera jednak jej przewaga nad Skierniewickim Węglem zmniejszyła się zaledwie do jednego punktu. Zawodnikiem spotkania został wybrany leworęczny atakujący Tomasz Antoniak.
W tabeli zdecydowanie prowadzi ekipa ZSR CKU Sochaczew mając już 5 punktów przewagi nad drugą Paprotnią 6 punktów nad Bielicami i Skierniewicami i 7 punktów nad Słupnem. Niewielkie różnice między zespołami zajmującymi od 2 do 5 lokaty gwarantują jeszcze sporo emocji w ostatnich trzech kolejkach i walkę o miejsce na podium do samego końca. W najlepszej sytuacji znajduje się ekipa Ogrodnika, której do triumfu w lidze brakuje niewiele ale póki piłka w grze wszystko jest jeszcze możliwe.
Komentarze