Wypadek w Jeżówce - czy musiało dojść do tragedii?

Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie ustalają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 50 w Jeżówce. W wyniku zdarzenia jedna osoba poniosła śmierć. Według mieszkańców tragedii można byłoby uniknąć.

Jak informowaliśmy w piątek, 9 maja, o godzinie 7.42 w Jeżówce doszło do wypadku na drodze krajowej nr 50, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. 

Skrzyżowanie śmierci

W jednym z rozbitych aut znajdowała się nieprzytomna kobieta, zakleszczona w pojeździe. Przy użyciu narzędzi hydraulicznych strażacy uwolnili poszkodowaną i przekazali załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, pomimo natychmiastowej pomocy, 18-letnia mieszkanka powiatu sochaczewskiego zmarła w szpitalu. Policja i prokuratura badają, co doprowadziło do tragedii. Czy była to chwila nieuwagi, czy nadmierna prędkość.

Wyjazd to loteria

Według mieszkańców Jeżówki, jak i pobliskich Bielic do tragedii mogłoby nie dojść, gdyby zarządca drogi, którym jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wsłuchał się w ich głosy. 

- W związku z dużą liczbą wypadków w tym miejscu, zwracaliśmy się do GDDKiA o lepsze oznakowanie skrzyżowania oraz ustawienie przed nim znaków ograniczenia prędkości. Jednak nasze pisma pozostają bez odpowiedzi - mówią nasi rozmówcy. Według nich najlepszym rozwiązaniem byłaby budowa w tym miejscu sygnalizacji świetlnej. 

- Dzięki niemu dzieci, mogłyby bezpiecznie przejść przez ulicę i dojść do przystanku autobusowego. Sygnalizacja umożliwiłaby również bezpieczny wyjazd dla samochodów chcących wjechać w DK50 ze strony Jeżówki czy Skotnik. Dzisiaj to loteria. - dodają. 

Zabrakło wyobraźni

Mieszkańcy Jeżówki zwracają uwagę na jeszcze jeden problem. Jest nim sam wyjazd z Jeżówki w DK 50. Chodzi o wysokość barier ochronnych zamontowanych przy skrzyżowaniu.  

- Są one po prostu za wysokie i ograniczają widoczność. Podobnie jak rosnące niedaleko skrzyżowania krzaki i drzewa. To z kolei powoduje, że osoby jadące z Jeżówki i chcące wjechać w krajówkę mają trudności z zobaczeniem czy ktoś nie nadjeżdża - twierdzą mieszkańcy. Jak dodają, problem polega jednak nie tylko na tym. Chodzi o ustawiony kilka lat temu odcinkowy pomiar prędkości na DK50. 

- Jest dla nas niezrozumiałe, dlaczego został on zamontowany na odcinku od granic miasta do jednostki wojskowej. Tam nie ma żadnych skrzyżowań. Jeżeli już chciano go stawiać, to powinien być zamontowany na odcinku od jednostki do Jeżówki. Najwidoczniej komuś zabrakło wyobraźni - dodają. 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2025 08:57

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marta - niezalogowany 2025-05-26 14:22:47

    Dodatkowym utrudnieniem dla wyjeżdżających na 50 są także wysokie trawy, które utrudniają widoczność.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2025-05-26 14:35:05

    Tak, barierki są wysokie jak ktoś jedzie niskim samochodem, niestety widoczność jest mocno ograniczona.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Romek - niezalogowany 2025-05-26 14:44:43

    Najgorsza w Polsce jest droga krajowa 50 !!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości