Reklama

Wystawa IPN- pt. Zaplute karły reakcji

Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą
11/03/2013 12:49

Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My walczymy za świętą sprawę, za wolną, niezależną, sprawiedliwą i prawdziwie demokratyczną Polskę! (...) My chcemy, by Polska rządzona była przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród (...) Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć i życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości.

Reklama

z ulotki mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" († 8 II 1951)

Dowódcy 5 Brygady Wileńskiej AK

Pomorze, 1946 r.


  Jeszcze tylko do 18 marca oglądać będzie można w Sochaczewie ekspozycję zaprojektowaną przez Instytut Pamięci Narodowej pt. „Zaplute karły reakcji”- Polskie Podziemie Niepodległościowe w latach 1944–1956. Wystawę otwarto 28 lutego br., w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, z okazji obchodów 1 marca -Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Dzień ten-, jako święto państwowe zatwierdził uchwałą sejm RP w 2011 r.

Reklama

„Zaplute karły reakcji” – tak w żargonie propagandy komunistycznej, pogardliwie określano żołnierzy Wojska Polskiego, PSZ na zachodzie, AK, NSZ i innych organizacji niepodległościowych, wiernych legalnemu rządowi polskiemu na uchodzctwie.  Żołnierze ci w latach 1939-45, z bronią w ręku walczyli przeciw okupacji niemiecko- sowieckiej zaś po zakończeniu II wojny światowej, po sfałszowanych 19 stycznia 1947 r., wyborach –przeciw władzy komunistycznej w Polsce.

Do walki zbrojnej przeciw sowietom, już po zakończeniu wojny we wrześniu 1939 r., stanęli żołnierze Związku Walki Zbrojnej- organizacji, która dała podwaliny pod struktury słynnej Armii Krajowej. Już „za pierwszego Sowieta”- jak określano okupację wojsk rosyjskich wschodnich terenów RP, na mocy układu Ribbentrop-Mołotow, trwał opór polskich oddziałów konspiracyjnych. W latach 1939–1941 r., NKWD wymordowało około 65 000 Polaków, jednocześnie aresztowano i więziono około 500 000.

Reklama

Walki podziemia niepodległościowego na tych terenach nie ustały po inwazji Niemiec na Rosję w 1941 r. Od tego momentu, jednocześnie prowadzono walkę z Niemcami i sowieckimi partyzantami. Rzadko, kiedy dochodziło do współpracy polskich i rosyjskich oddziałów przeciw Niemcom. Sowieci początkowo usiłowali metodą podstępu wcielić polskie oddziały podziemne do swoich struktur, zaś w razie oporu dążyli do likwidacji oddziałów AK przy współpracy z Niemcami. Po ponownym wkroczeniu w 1944 r. na Kresy wojsk ZSRS, próbowano zlikwidować oddziały Armii Krajowej. Pod pozorem planowania wspólnej akcji przeciw Niemcom, w trakcie organizowanych przez dowódców Armii Czerwonej spotkań, wielu żołnierzy i dowódców AK zostało aresztowanych, wywiezionych i rozstrzelanych. Od tej pory cele wkraczającej na tereny Polski armii Stalina, przestały budzić wątpliwości. Jasnym stało się, że w planach jest całkowita sowietyzacja kraju.

Mimo rozwiązania Armii Krajowej 19 stycznia 1945 r., silne, polskie struktury podziemie skupione w różnych organizacjach jeszcze do połowy lat 50 tych stawiały opór terrorowi NKWD i polskich służb bezpieczeństwa.W następnych latach władze komunistyczne w Polsce, pod pozorem kolejnych „amnestii” i obietnic „normalnego życia” usiłowały skusić niezłomnych do porzucenia walki niepodległościowej i ujawnienia. Amnestia była ściśle powiązana ze sfałszowanymi przez komunistów wyborami z 1947 r., kiedy to aparat bezpieczeństwa zwerbował blisko połowę członków komisji wyborczych.Jak pisze Jerzy Ślaski-amnestia z lutego 1947 r. niczego nie odmieniła. Nadal tropiono i mordowano nie tylko tych, którzy nie chcieli się ujawnić, ale także tych, którzy to uczynili. Władza ludowa jeszcze raz zademonstrowała wtedy, co są warte jej zobowiązania i przyrzeczenia.”. Po ujawnieniu wielu aresztowano i zamęczono w więzieniach, inni po okrutnych śledztwach przechodzili pokazowe procesy, w których wyrok był oczywisty – kara śmierci. Wedle prof. Jana Żaryna- „ponad 20 tysięcy żołnierzy zginęło bądź zostało zamordowanych skrytobójczo lub w więzieniach NKWD i ubeckich, część wywieziono na Wschód, wielu skazano na kary pozbawienia wolności. W końcu lat 40-tych i na początku 50-tych ponad 250 tys. ludzi więziono i przetrzymywano w obozach pracy”.

Reklama

Za koniec zbrojnego oporu antykomunistycznego w Polsce uznaje się datę śmierci sierż. Józefa Franczaka ps. „Lalek”, który został zastrzelony podczas obławy dnia 21 października 1963 r.

       Na udostępnionej w muzeum wystawie można zobaczyć niepublikowane wcześniej dokumenty i fotografie oddziałów i żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego z lat 1944-56. Także w jej ramach można zapoznać się z sylwetkami 5 oficerów Wojska Polskiego, późniejszych Żołnierzy Wyklętych, którzy w 1939 r., bili się w największej i najkrwawszej bitwie polskiego września- Bitwie nad Bzurą.

Reklama

 

Serdecznie zapraszamy!

 

Jakub Wojewoda

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości