Reklama

Wywiad z uczestniczką programu wymiany studentów w WSZiM

14/07/2006 23:09
W dzisiejszych czasach wymiana studentów, to coraz bardziej powszechne zjawisko. Które pomaga tworzyć więzi współpracy między uczelniami, buduje i umacnia wśród społeczności studenckich atmosferę integracji europejskiej oraz umożliwia poznanie uczestnikom innych kultur, oraz tworzy podstawy tolerancji wobec nowych wartości, wzorców zachowań i religii. Wyższa Szkoła Zarządzania i Marketingu w Sochaczewie, bierze udział w programie Sokrates, projekt ten finansowany przez Unie Europejska, ma sprzyjać integracji studentów z całego świata. Co roku na naszej uczelni, typowanych jest dwoje studentów, którzy będą mogli pojechać do Schmalkalden w Niemczech, gdzie będą studiować przez jeden semestr.

Aby przybliżyć idę tego programu i pokazać korzyści z niego płynące, przeprowadziłem internetowy wywiad na gg z jedna uczestniczek programu Agnieszka Chojecką, która obecnie przebywa w Niemczech na dwutygodniowym obozie integracyjnym.

Jarek – Agnieszko opowiedz mi, jak udało ci się dostać do programu Sokrates na naszej uczelni w Sochaczewie?
Agnieszka - Była to niespodzianka, brałam udział w dniach otwartych uczelni, stałam i rozdawałam ulotki odwiedzającym szkołę, Kiedy podszedł do mnie koordynator programu Paweł Górczyński. I zaproponował wyjazd do Niemiec.

J – Czy musiałaś spełnić jakieś określone warunki?
A- Tak. Z tego co się dowiedziałam, propozycja został mi złożona po przeanalizowaniu moich wyników w nauce, wysoka średnia gwarantowała że jestem sumienną studentką i potrafię sobie poradzić z natłokiem nauki, miałam także pozytywna referencję u pani profesor z angielskiego.

J – Dlaczego warunkiem wyjazdu do Niemiec, były referencje z angielskiego?
A- Ponieważ wykłady w Niemczech są prowadzone po niemiecku albo po angielsku w zależności od wyboru, ja czuje się mocna z angielskiego, dlatego wybrałam ten wariat.

J – Ale dlaczego wybór padł na ciebie? Przecież na uczelni jest spora grupa studentów, którzy spełniają powyższe warunki.
A – Teoretycznie masz rację, ale w praktyce okazało się, że program ten nie cieszy się zainteresowaniem wśród studentów. Ponieważ ludzie maja prace i rodziny, ja jestem osobą bez zobowiązań, dlatego zgodziłam się na pół roczny wyjazd za granice. Jest to także szansa dla przyszłych studentów naszej uczelni, jeśli ktoś ma ambicje żeby studiować przez semestr w Niemczech, ma duże szanse zakwalifikować się na wyjazd. Gdyż problemem nie jest spełnienie warunków, ale znalezienie osób które wyraziły by zgodę na wyjazd.

J – Jak zagregowałaś na propozycje wyjazdu i studiowania w Niemczech?
A- Byłam podekscytowana, ale i przerażona, z jednej strony wiedziałam że jest to niepowtarzalna okazja w moim życiu, by wyjechać i studiować w Niemczech, gdzie będę szlifować języki obce. Z drugiej strony byłam pełna wątpliwości czy sobie poradzę, jaka będzie atmosfera moich rówieśników, i co tak naprawdę mnie czeka w Niemczech.

J – Możesz opowiedzieć nam o aspekcie organizacyjnym i finansowym wyjazdu?
A – Tak, praktycznie studenci wyjeżdżają na 5 semestr, ale zdarzały się propozycje wyjazdu już w 3 semestrze. Pierwszym etapem jest wyjazd na obóz integracyjny na uczelnie, na której będziemy studiować. Jesteśmy podzieleni na grupy językowe, studenci są z całego świata, europy, ameryki. Obóz integracyjny trwa dwa tygodnie, mamy opłacone noclegi i wykłady. Jedynie dojazd i wyżywienie musimy opłacić z własnych funduszy.

J – Jak w obecnej chwili oceniasz atmosferę obozu integracyjnego?
A- Atmosfera jest wspaniała! Oczywiście na początku każdy z nas ma problemy komunikacyjne, ale szybko one mijają i z czasem coraz łatwiej jest się komunikować z nowymi kolegami i koleżankami. Wszyscy są tu bardzo mili i życzliwi. Mamy bogaty program, od rana kursy językowe a wieczorami spotkania integracyjne przy grilu, czasami chodzimy też do klubu, ale wiadomo muzyka i taniec, jest jednym z uniwersalnych języków świata.

J – Jaki będzie kolejny etap programu Sokrates?
A – Nie znam jeszcze szczegółów, ale wyjadę już we wrześniu, w Niemczech rok akademicki zaczyna się wcześniej, będę zakwaterowana w akademiku razem z moja grupą językową z obozu integracyjnego. Dostane też grant, którym pokryje koszty zakwaterowania a z pozostałej sumy powinnam wygospodarować pieniądze na utrzymanie przez semestr a także dojarz i powrót do Polski.

J – A może zostaniesz?
A – Śmiech. Może, na razie jednak planuje powrót, wszystko jednak przede mną, w Polsce na razie jest wysokie bezrobocie i trudno dostać prace, a znając język mogę starać się o dobrze płatną prace i realizować się w robieniu kariery.

J – Agnieszko dziękuje ci za udzielenie wywiadu, czy chciałabyś jeszcze coś powiedzieć?
A- Chciałam podziękować Pawłowi Górczyńskiemu za to że docenił moje starania na uczelni i wyniki i umożliwił mi realizacje moich marzeń. Pozdrawiam także moją rodzinne w Mszczonowie i przyjaciół z Sochaczewa. Kiedy wrócę opowiem wam wszystko z pikantnymi szczegółami.

Wywiad przeprowadził w dniu 6 lipca, przewodniczący samorządu WSZiM Jarosław Iżycki.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    elza 2006-08-06 17:35:54

    -Śmiech.Znajomy Niemiec ,który skończył tę szkołę ,już rok szuka pracy,namawiam Go by przyjechał do Polski ,może będzie miał większe szanse...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości