Reklama

Z ziemi polskiej do włoskiej

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
07/11/2006 12:14
Ten wyjazd planowali od wielu miesięcy. Na ich trasie znalazły się Bolonia, Neapol, Monte Cassino, a przede wszystkim Rzym i Watykan. Przed grobem Jana Pawła II pokłonili się dokładnie 16 października, w Dzień Papieski. Sochaczewscy harcerze, bo o nich mowa, odbyli swą kolejną patriotyczno-religijną wyprawę po ziemi włoskiej.
„Była to wyprawa reprezentacji całego Związku Harcerstwa Polskiego szlakami 2 korpusu generała Andersa połączona z pielgrzymką do grobu Ojca Świętego Jana Pawła II – opowiada zastępca komendanta sochaczewskiego hufca hm. Julian Tasiecki. – Razem stanowiliśmy potężną grupę 250 harcerek i harcerzy z całej Polski, przy czym nasz sochaczewski hufiec reprezentował Chorągiew Mazowiecką. Dla nas to wielki zaszczyt, bo np. w delegacji Chorągwi Krakowskiej uczestniczyło kilka hufców z różnych miast, natomiast nasi harcerze reprezentowali całe Mazowsze” - dodaje Julian Tasiecki.
Wyjątkowe przyrzeczenie
Wyruszyli w poniedziałek 9 października, a pierwszymi miejscami pobytu stały się Lido, Wenecja i Bolonia, w której miała miejsce pierwsza patriotyczna uroczystość. Mianowicie na cmentarzu polskim w Bolonii odbyła się msza św. a po niej uroczysty capstrzyk z gawędą harcerską i wspomnieniami ostatnich żołnierzy walczących o miasto. Sochaczewscy harcerze odwiedzali już Bolonię, podobnie jak Monte Cassino, w 60 rocznicę bitwy. Wtedy pełnili służbę na tych dwóch polskich cmentarzach podczas centralnych uroczystości, tym razem byli gośćmi.
„Z Bolonii nasz szlak wiódł do Loretto, gdzie sochaczewski hufiec był odpowiedzialny za zorganizowanie dnia dla reszty 250-osobowej grupy – opowiada Julian Tasiecki. – Była więc msza w słynnej bazylice MB Loretańskiej, a celebrował ją kapelan ZHP diecezji łowickiej ks. Konrad Zawiślak. Później mieliśmy apel poległych, podczas którego dwoje naszych harcerzy złożyło przyrzeczenie harcerskie. To była chwila zupełnie wyjątkowa, zarówno dla druhny Agnieszki i druha Jacka, jak i dla całej naszej braci. Przyrzeczenie złożone w takim miejscu, w obecności tak wielu harcerzy i władz naczelnych ZHP, nie zdarza się co dnia” – wspomina Julian Tasiecki.
Zobaczyć Neapol i...
Po Loretto odwiedzili Ankonę i Neapol, który jednak nie zostawił miłych wrażeń. Trafili bowiem na końcówkę strajku miejscowego Zakładu Oczyszczania Miasta. Neapol tonął w śmieciach, sięgały one do wysokości pierwszego piętra. Nie mogli więc potwierdzić znanego zawołania „Zobaczyć Neapol i umrzeć”.
„Kolejnym punktem wyjazdu były Pompeje – niezwykłe spotkanie ze starożytnością w mieście odsypanym z popiołów Wezuwiusza, który w I w. n.e., w wyniku wybuchu, zalał lawą to bogate i świetnie prosperujące miasto. Po 400 latach odgruzowywania „zwrócono” turystom wspaniały amfiteatr i jakby zakonserwowane miasto, w którym czas zatrzymał się 20 wieków temu. My też doświadczyliśmy tego niezwykłego przeżycia” – mówi z-ca komendanta.
Pielgrzymi przy grobie
W niedzielę 15 października harcerze rozpoczęli swoją przygodę z wiecznym miastem. Tego dnia uczestniczyli w mszy beatyfikacyjnej na Placu św. Piotra, mogli też zwiedzić to wyjątkowe miejsce. Najważniejsze miało jednak nastąpić nazajutrz, w Dzień Papieski. Rozpoczęli go mszą w kaplicy św. Anny koncelebrowaną przez sześciu księży. Później cała 250-osobowa grupa spotkała się na Pl. św. Piotra z panią ambasador Hanną Suchocką, która oficjalnie powitała harcerską delegację. „Po tym miłym akcencie nadszedł czas na rzecz najważniejszą, wizytę przy grobie Ojca Świętego Jana Pawła II – mówi hm. Julian Tasiecki. – W naszym wyjeździe uczestniczył kapelan całego ZHP, ks. Jan Ujma, i tylko dzięki jemu znanym sposobom mogliśmy, nie tak jak inne pielgrzymki jedynie przejść obok grobu, ale przyklęknąć i pomodlić się chwilę. Była też okazja, aby zakupione wcześniej różańce otrzeć o grób papieski, dzięki czemu stały się one relikwiami drugiego stopnia. To samo uczyniliśmy z naszą harcerską banderą, która teraz jest dla sochaczewskich harcerzy wielką świętością. Wizyta przy papieskim grobowcu była tak wielkim przeżyciem, że po wyjściu z katakumb nie mogliśmy zupełnie zebrać myśli. Osobiście czułem tak wielkie poruszenie i wzruszenie, jakiego rzadko się doświadcza. Musiała upłynąć dłuższa chwila, zanim „powróciliśmy do rzeczywistości” – wspomina druh Julek.
Czuwaj! dla papieża
Tego dnia zwiedzali jeszcze Rzym, a m.in. Muzeum Watykańskie, które zdaniem naszego rozmówcy zatyka dech w piersiach, a w którym zgromadzono dokumenty i eksponaty ukazujące ogromne dziedzictwo kultury, sztuki, religii. Nie mniejsze wrażenie zrobiła na harcerzach Kaplica Sykstyńska i widoczne z jej okien Ogrody Watykańskie. Ostatnie spotkanie z Rzymem nastąpiło w środę, podczas audiencji generalnej na Pl. św. Piotra. Harcerze dostali miejsca w centralnym punkcie placu. Byli oczywiście na galowo, w mundurach z narodowymi barwami i biało-czerwonymi chorągiewkami. Kiedy w pewnym momencie papież Benedykt XVI pozdrowił harcerzy z Polski, oni odwzajemnili się Ojcu Świętemu zawołaniem Czuj! Czuj! Czuwaj! wykonanym na 250 gardeł. I znowu wszystkich przebiegł dreszcz emocji.
Dodać trzeba, że harcerze podczas każdego zagranicznego wyjazdu wzbudzają ogromne zainteresowanie i aplauz. Tak było również tym razem, kiedy przygodni turyści prosili o wspólne zdjęcie, bili brawo, z sympatią pytali o Polskę. To zawsze jeden z przyjemniejszych akcentów harcerskich wypraw. Sochaczewska delegacja ponownie doświadczyła tego pod Monte Cassino.
Jak przyjaciele w Cassino
To historyczne dla Polski i Polaków miejsce harcerze odwiedzili we wtorek 17 października. Zwiedzali klasztor, cmentarz i muzeum w Cassino. „Tam też czekała nas miła niespodzianka, sochaczewska grupa miała przyjemność gościć w Muzeum w Cassino u pana Roberto Navalone, który współpracuje z naszym sochaczewskim muzeum – opowiada dh Tasiecki. – Byliśmy traktowani przez p. Roberto jak starzy, dobrzy przyjaciele i cała nasza 48-osobowa grupa była jego gośćmi na obiedzie”. Muzeum w Monte Cassino jest prywatną własnością Roberto Navalone i wiele tam polskich akcentów, łącznie z opisami eksponatów po polsku. Od kilku lat właściciel współpracuje z sochaczewskim muzeum, a ostatnio gościła tam wystawa znanego w naszym mieście kolekcjonera i współpracownika „ZS” Stanisława Duńskiego.
Najważniejszym wydarzeniem tego dnia była jednak uroczystość na cmentarzu polskim w Cassino, gdzie wieczorem odbyła się msza św., a później apel poległych z udziałem konsula generalnego, przedstawicieli wojska, żyjących jeszcze żołnierzy, władz Cassino. Tam też udało się harcerzom nawiązać współpracę z miejscowymi skautami, których mają zamiar zaprosić, oprócz kolegów z Gródka Podolskiego i Melton, na wspólny letni obóz. Dopiero późnym wieczorem harcerze wracali na swoją kwaterę, podziwiając z okien autokaru cudownie oświetlony zjazd z góry Cassino i leżące w dole miasto.
Pożegnanie z Adriatykiem
Tego dnia okazało się też, że wyjazd do Cassino szczęśliwie zaplanowano na wtorek, kiedy to miała miejsce katastrofa w rzymskim metrze, akurat na stacji, na której nasi harcerze zazwyczaj przesiadali się z linii podmiejskiej na turystyczną. Dowiedzieli się o tym z telefonów zaniepokojonych bliskich, którzy, po komunikatach w mediach, dzwonili z Polski, aby upewnić się, że wszystko u pielgrzymów w porządku. Oni jednak tego dnia w ogóle nie byli w Rzymie.
Ostatnim punktem wyprawy po ziemi włoskiej był Asyż, stare zachwycające miasteczko zbudowane z beżowego i różowego piaskowca, znane głównie za sprawą św. Franciszka. Harcerze z zapałem oddali się zwiedzaniu tego miejsca, odwiedzając m.in. bazylikę św. Klary oraz bazylikę i grób św. Franciszka.
„Nasz 12-dniowy wyjazd zakończyliśmy w piątek 20 października ostatnim spojrzeniem na Adriatyk oraz pożegnaniem z cudowną okolicą i pogodą. Dotychczas bowiem Włochy były niezwykle ciepłe, tak że w użyciu były wyłącznie letnie ubrania. W dniu wyjazdu zrobiło się chłodno i dżdżysto, taki też zastaliśmy Sochaczew” – wspomina z rozrzewnieniem Julian Tasiecki.
My natomiast żałujemy, że nas tam nie było. Dobrze, że choć takie jak ta opowieści przybliżają nam atmosferę niezwykłych miejsc i wydarzeń.
Jolanta Śmielak-Sosnowska


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości