Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie poszukiwali 25-letniego mieszkańca gminy Iłów. Jak informuje policja udało się nawiązać kontakt z poszukiwanym.
—————————-
Komenda policji z Sochaczewa prowadziła poszukiwania 25-letniego Mateusza O.. Mężczyzna jest mieszkańcem gminy Iłów, ostatni raz widziany był 10 kwietnia w Sochaczewie na ul. Płockiej.
Jak informuje KPP Sochaczew:
Mateusz Olkowicz ma około 176 -178 cm wzrostu, włosy krótkie, ciemne i zaczesane na lewą stronę, oczy piwne. Mężczyzna ma zarost ma twarzy (brodę).
ReklamaNa ramieniu ma ślad po oparzeniu (5-6 cm) i ślad na czole po prawej stronie.
Policjanci nie mają informacji o ubiorze 25-latka w chwili zaginięcia.
Osoby, które widziały zaginionego 25-latka lub znają miejsce jego pobytu, proszone są o pilny kontakt z dyżurnym KPP Sochaczew, tel. 47 70 55 222 lub numerem alarmowym 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najpierw niech poszuka rodzina, a nie policja .
Czy wiadomo czy chłopak jest chory, ubezwłasnowolniony przez sąd lub ma problemy z pamięcią?? Jeśli nie to jest to jest to osoba dorosła i ma prawo przebywać gdzie chce i nie musi informować o tym rodziny, a zgłoszenie stałoby się bez zasadne.
RODZINA MUSI ZAWSZE WIEDZIEC, BO MOJEGO SYNA ZWABIŁ NOCA TELEFONEM UPOJONY RECYDYWISTA I Z UKRAINCEM GO POBILI I UŻĄDZILI NA NIM KRWAWA JATKE ,A POTEM WEZWAŁ ŁOBUZ POLICJE I POWIEDZIAŁ, ZE GO SYN NAJECHAŁ!!!OCZYWISCIE OBAJ BYLI W STANIE UPOJENIA I NIE TYLKO .... TAK GO DO SIEBIE "ZAPROSIŁ"ŁOBUZ, ZE MIAŁ CHLOPAK NOGE PRZETRACONA I SKŁADANA W SZPITALU NA BLACHE I OSIEM SROB ,3 OPERACJE I CAŁY BYŁ W WYBROCZYNACH KRWAWYCH,ROZCIETY LUK BRWIOWY I ZGNIECIONY TELEFON,PRZEBITE NOŻEM 4 OPONY I LECZYŁ SIE REHABILITOWAŁ SIE PONAD ROK!!TO CUD, ZE GO NIE ZABIŁ !!ALE POLICJA OCZYWISCIE DAŁA WIARE PIJANEMU RECYDYWIŚCIE...BO TO ON WEZWAŁ ICH ...TAKIE MAMY BEZPRAWIE ..
Każdy ma prawo przebywać, gdzie chce, prawda, ale dorosły właśnie dlatego, że się umie komunikować, potrafi powiedzieć, że gdzieś wyjeżdża, a nie nagle znika.
Tak mówi ten kogo nie dotyczy. Strach o bliskich jest zrozumiały.
Piszecie że ostatni raz był widziany 10 kwietnia zgłoszenie powinno mieć miejsce po upływie 48h czy nie jest zbyt pochopnie??
Te 48 ha to jest bzdura z amerykańskich filmów. Nie ma czegoś takiego w naszym prawie.
Jak w innych sprawach tak samo tutaj piszesz bzdury.nie ma żadnych 48 h
Jak widać akcja pewnie była z lekka przesadzona...
Najpierw niech poszuka rodzina, a nie policja .
Czy wiadomo czy chłopak jest chory, ubezwłasnowolniony przez sąd lub ma problemy z pamięcią?? Jeśli nie to jest to jest to osoba dorosła i ma prawo przebywać gdzie chce i nie musi informować o tym rodziny, a zgłoszenie stałoby się bez zasadne.
RODZINA MUSI ZAWSZE WIEDZIEC, BO MOJEGO SYNA ZWABIŁ NOCA TELEFONEM UPOJONY RECYDYWISTA I Z UKRAINCEM GO POBILI I UŻĄDZILI NA NIM KRWAWA JATKE ,A POTEM WEZWAŁ ŁOBUZ POLICJE I POWIEDZIAŁ, ZE GO SYN NAJECHAŁ!!!OCZYWISCIE OBAJ BYLI W STANIE UPOJENIA I NIE TYLKO .... TAK GO DO SIEBIE "ZAPROSIŁ"ŁOBUZ, ZE MIAŁ CHLOPAK NOGE PRZETRACONA I SKŁADANA W SZPITALU NA BLACHE I OSIEM SROB ,3 OPERACJE I CAŁY BYŁ W WYBROCZYNACH KRWAWYCH,ROZCIETY LUK BRWIOWY I ZGNIECIONY TELEFON,PRZEBITE NOŻEM 4 OPONY I LECZYŁ SIE REHABILITOWAŁ SIE PONAD ROK!!TO CUD, ZE GO NIE ZABIŁ !!ALE POLICJA OCZYWISCIE DAŁA WIARE PIJANEMU RECYDYWIŚCIE...BO TO ON WEZWAŁ ICH ...TAKIE MAMY BEZPRAWIE ..