Urząd Miejski w Sochaczewie zamieścił na swojej stronie internetowej komunikat Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Przypomniano w nim, że od 1 stycznia 2021 r. na terenie województwa mazowieckiego obowiązuje całkowity zakaz używania spalinowych i elektrycznych dmuchaw do liści. Okazuje się, że pracownicy samorządu sami go łamią.
Decyzją Sejmiku Województwa Mazowieckiego na terenie całego województwa mazowieckiego od 1 stycznia 2021 r. obowiązuje całkowity zakaz używania spalinowych i elektrycznych dmuchaw do liści. W tym tygodniu przypomniał o tym Urząd Miejski w Sochaczewie, zamieszczając na swojej stronie internetowej komunikat Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.
Zakaz, jak stwierdzono, obowiązuje wszystkich mieszkańców, a także przedsiębiorców, spółdzielnie mieszkaniowe i urzędy zlokalizowane na terenie województwa. Chodzi o dmuchawy zarówno elektryczne jak i spalinowe dmuchawy do liści oraz wszelkie czynności prowadzone z ich wykorzystaniem: usuwanie liści, sprzątanie pokosu trawy, zamiatanie piasku, itp.
Natomiast, kto nie dostosuje się do tych ograniczeń nakazów lub zakazów, podlega karze grzywny. A ta może wynieść od 500 zł do 5 000 zł.
Dodajmy, że stosowanie zakazu mogą kontrolować pracownicy Urzędu Miejskiego. A co w sytuacji, kiedy to pracownicy Urzędu Miejskiego używają dmuchaw?
Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w czwartek, 30 października na ulicy Kaczorowskiego w Sochaczewie. Na przesłanym do naszej redakcji filmiku, nagranym przez jednego z naszych czytelników, widać, jak jeden z pracowników zakładu, który podlega Urzędowi Miejskiemu, używa dmuchawy do usunięcia liści z chodnika i jezdni. Są one następnie zgarniane przez zamiatarkę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tez byłam świadkiem takiego sprzątania lisci????, ale nawet nie wiedziałam że to jest zabronione????
Pracownicy S.M. korzystają z dmuchaw na osiedlach !
O jest Informator.
Nie możecie łatwo opisać dlaczego jest zakazane? Tu nie ma znaczenia silnik spalinowy czy niespalinowy. Kwestią która jest tu sporna są zanieczyszczenia, które podnoszone siła dmuchawy mogą wpadać przez nasze drogi oddechowe. Czyli tworzenie sztucznego smogu na własne życzenie. O ile praca w godzinach kiedy nie ma praktycznie przechodniów wyklucza tu jakieś niebezpieczeństwo pozostaje jedynie profilaktyka chorób płuc tychże pracowników, może im powinni zapewnić maseczki jakieś filtracyjne. Wszystko powinno być z głową. Tak literalnie stosujemy sie zawsze litery prawa i chcemy być lepsi od innych ale nie wierze że w jakims innym kraju tak sie do tego stosują.. grabie może i by miały sens. Miotłowanie po chodniku chyba by dało podobny efekt... lub zupełnie przejść na odkurzacze.
A bąka można na dworzu puścić czy mandat będzie za zakwaszanie atmosfery? Dramat...jednym słowem żałosne to jest
Dobre!
Dobre, ale na dworze.
Dlaczego wprowadzono zakaz? Dmuchawy wzniecają pyły i zanieczyszczenia, które już opadły na ziemię. Powoduje to wtórną emisję pyłów do atmosfery, pogarszając jakość powietrza. Zanieczyszczone powietrze wpływa negatywnie na zdrowie – szczególnie na układ oddechowy i krążenia.
Na stacji PKP ekipa sprzątająca tak zamiata piasek w przejściu podziemnym i na schodach.
niech Jajnik wyznaczy dla swoich podwładnych najwyższy wymiar kary i sam go zapłaci
"Problemy"
A jak wieje, to kogo ukarać? Atmosferę?
Pseudoekologia i ich udziwnienia. A sojowego latte z mlekiem kokosowym napiłby się jeden z drugim, nie myśląc nic o uczuciach soi.
Może by się ktoś przyjrzał ogołacaniu drzew? https://lovekrakow.pl/panstwowa-spolka-zniszczyla-25-drzew-bez-potrzeby-wysoka-kara
Na komendzie codziennie przed godziną 6 dmuchawa chodzi!
Tez byłam świadkiem takiego sprzątania lisci????, ale nawet nie wiedziałam że to jest zabronione????
Pracownicy S.M. korzystają z dmuchaw na osiedlach !
O jest Informator.