Jest takie miejsce, które wywołuje wśród nas wszystkich spore poruszenie, ale i porusza wyobraźnię.
Od lat niestety nic w tym temacie się nie ruszyło (choć oczywiście prób mogło być wiele - i były też konkretne działania). Z roku na rok żyjemy tą nadzieją, że może jednak w końcu spędzimy tych kilka tygodni nad wodami Zalewu, jednakże do tej pory nic na to nie wskazuje... a teren się "marnuje".
Oczami wyobraźni widzimy tam zalew miejski z prawdziwego zdarzenia, z plażą, kąpieliskiem, atrakcjami w postaci rowerów wodnych, czy nawet wyciągiem wakeboardowym, ale i pomostami do łowienia ryb. Widzimy tam nawet nowych przedsiębiorców z lokalami gastronomicznymi, polem campingowym lub domkami do wynajęcia na kilka dni z parkingiem, itd., na których nasze miasto mogłoby zarabiać. Widzimy tam także ścieżkę rowerową, siłownie zewnętrzne i miejsca do organizacji ognisk i pikników. Lokalni sklepikarze mogliby wiele na tym zyskać, podobnie zresztą nie tylko Malesin, Boryszew, ale i całe miasto. Jeżeli chodzi o inwestycje wydaje się ona tą... niezwykle cenną (ale pewnie i bardzo kosztowną).
Zalew Boryszewski znajdujący się w Sochaczewie jak czytamy na portalu wedkuje.pl "powstał w wyniku działalności człowieka (...) Zbiornik znajduje się na działkach należących do Skarbu Państwa, Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej z Kozłowa Biskupiego i Spółki Wavin Metalplast-Buk. Grunty w części są prywatną własnością Spółdzielni i Spółki tak więc w oparciu o przepisy prawa wodnego wody stojące i pożytki (ryby i inne organizmy) w niej znajdujące się należą do właścicieli gruntu. Osoby prawne Spółdzielnia i Wavin mogą swoje działki wraz z wodą zbywać, oddawać w użytkowanie czy w dzierżawę." - tę wiadomość poddamy jednak późniejszej weryfikacji. Stanowi ona jedynie pewien punkt zaczepienia, z którego pragniemy rozpocząć nasze działania.
Uważamy, że jako społeczność, powinniśmy wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o pozyskanie i reaktywowanie zalewu oddolnie. Naszym prywatnym zdaniem możnaby było odpuścić z inwestycjami mniej pilnymi, a nawet z huczną organizacją Dni Sochaczewa, dzięki czemu moglibyśmy wygospodarować jakieś fundusze na pozyskanie tych terenów i zwrócenie ich mieszkańcom (być może nawet UE by nam w tym pomogła? ale krok po kroku...).
Jesteśmy zdania, że dla chcącego nic trudnego i możnaby było znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkie strony, tj. mieszkańców, wędkarzy, prywaciarzy, spółdzielnie, Skarb Państwa i miasto.
Jak zostało to już wspomniane, mamy jednak świadomość, że w tej sprawie starano się już wielokrotnie i również nasze działania mogą nie przynieść oczekiwanego skutku, ale mimo to gotowi jesteśmy podjąć tę próbę, "kto jak nie my, kiedy jak nie teraz?!"
Oto jeden z artykułów (autorstwa Sławomira Burzyńskiego ), który pojawił się w tym temacie na e-sochaczew.pl: http://www.e-sochaczew.pl/sochaczew,zalew-boryszewski-kapielisko-czy-lowisko,26018.html .
W artykule tym czytamy: "Od kilkunastu lat urzędnicy sochaczewskiego ratusza składają wnioski, starając się uzyskać od wojewody mazowieckiego decyzję o komunalizacji działki boryszewskiego zalewu. (...) - Sprawę użytkowania terenu zalewu regulują przepisy kodeksu cywilnego – informuje Tomasz Ćwiek, szef Wydziału Gospodarki Gruntami UM. – Stwierdzają one, że jeśli użytkowanie nie było realizowane przez 10 lat, wygasa z mocy prawa. Wiadomo, że od 1981 roku, odkąd spółdzielnia wzięła grunty w posiadanie, nikt nie widział tam żadnych zasiewów ani upraw. (...) Co jednak będzie, gdy miasto pozyska zalew i przeznaczy go na cele rekreacyjne? Mariusz Bajurski z sochaczewskiego koła wędkarskiego twierdzi, że środowisko wędkarzy jest otwarte na różne propozycje. Była już nawet rozmowa z burmistrzem miasta, z której można wnioskować, że interesy obu stron da się pogodzić. „Byle nas przy planach zagospodarowania nikt nie pominął” – podkreśla Bajurski. " - niestety nie dotarliśmy na tę chwilę do informacji o decyzji wojewody mazowieckiego, ale i to zostanie sprawdzone. Jak widzimy środowisko wędkarskie byłoby na TAK, a to już coś!
Bardzo chcemy pomóc miastu w uzyskaniu Zalewu.
W związku z powyższym, pragniemy zapoczątkować akcję "ZALEW BORYSZEWSKI 2020" - ponieważ do tego roku (2020) chcielibyśmy realnie (wg naszego subiektywnego uznania) zakończyć wszelkie prace - przejęcie przez miasto działek, na których położony jest Zalew, "ogarnięcie" całego terenu, oczyszczenie zbiornika, zorganizowanie całej przestrzeni dookołą zbiornika, itd. Wydaje się, że 5 lat to realny termin. Co będzie dalej - zobaczymy.
O dalszych krokach będziemy starali się informować Państwa co miesiąc, a wiadomość niniejszą umieszczamy już dzisiaj, bo jak wiemy, "co dwie głowy to nie jedna" i tym sposobem możemy znaleźć wiele ciekawych rozwiązań, również takich, dzięki którym cała akcja przyspieszy. Jednocześnie zaznaczamy, że akcja jest wyrazem chęci pomocy Miastu w staraniach o Zalew. Wierzymy, że razem będziemy potrafili to osiągnąć, mimo wcześniejszych niepowodzeń.
Artykuł... i co dalej?
- Chcemy dowiedzieć się i uzyskać pełen dostęp do dokumentacji dotyczącej podejmowanych prób w tym temacie (w tym celu złożymy stosowny wniosek do UM, ale przede wszystkim liczymy na ścisłą współpracę), dzięki czemu zorientujemy się co zostało zrobione, co jest niemożliwe, a jakie rozwiązania nam jeszcze pozostały.
- Dalej chcielibyśmy zorganizować spotkanie ze wszystkimi zainteresowanymi (j.w.). Chcielibyśmy wypracować wspólną koncepcję. Wysłuchać ich potrzeb. IMS chętnie wesprze lub zorganizuje takie spotkanie/spotkania - oczywiście również w formie konsultacji społecznych, które w dzisiejszym świecie są niezwykle istotne.
- Następnie chcemy ułożyć plan działania razem z UM i osobami zainteresowanymi, tak, aby krok po kroku zrealizować nasze wspólne marzenie.
- Kiedy już będziemy mieli dokumentację, za sobą odbyte spotkanie(a) i wypracowany plan działania, będziemy razem z Państwem dążyli do jego realizacji.
Na tę chwilę, nie wiemy czego brakowało przez te wszystkie lata, że nie udało się jeszcze dopiąć tej inwestycji. Pragniemy jednak bez oceniania kogokolwiek pomóc w jej realizacji, dla dobra nas wszystkich i dla rozwoju Sochaczewa.
Dziś 18 sierpnia 2015 roku zaczynamy od tabula rasa, na której (mamy nadzieję) 18 sierpnia 2020 roku napiszemy "Zapraszamy na piknik nad Zalewem Boryszewskim".
Z poważaniem,
Zarząd Inicjatywy Mieszkańców Sochaczew (IMS)
kontakt: zglospomysl.ims@gmail.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze raz przepraszam za tą małą wpadkę z mojej strony. Jeżeli tylko będę mógł w jakikolwiek sposób pomóc to proszę o kontakt.Pozdrawiam.
Soryy Zaistniała pomyłka z mojej winy .Pytanie w pierwszej części nie dotyczy powyższego artykułu.Natomiast druga część pytania jak najbardziej aktualna. Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"
Pytanie.Jaki był powód usunięcia wszystkich komentarzy wraz moim dotyczące tego artykułu.W końcu była to ciekawa lektura. Po drugie przytoczono moją wypowiedź z roku 2011.Od tamtego czasu bardzo wiele się wydarzyło i nie jestem pewien czy władze koła wędkarskiego które działa na terenie zalewu podziela mój pogląd w sprawie zagospodarowania tego akwenu.Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"
Jeszcze raz przepraszam za tą małą wpadkę z mojej strony. Jeżeli tylko będę mógł w jakikolwiek sposób pomóc to proszę o kontakt.Pozdrawiam.
Soryy Zaistniała pomyłka z mojej winy .Pytanie w pierwszej części nie dotyczy powyższego artykułu.Natomiast druga część pytania jak najbardziej aktualna. Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"
Pytanie.Jaki był powód usunięcia wszystkich komentarzy wraz moim dotyczące tego artykułu.W końcu była to ciekawa lektura. Po drugie przytoczono moją wypowiedź z roku 2011.Od tamtego czasu bardzo wiele się wydarzyło i nie jestem pewien czy władze koła wędkarskiego które działa na terenie zalewu podziela mój pogląd w sprawie zagospodarowania tego akwenu.Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"