Reklama

Zamieszanie wokół DPS

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
25/05/2010 13:03

Po ubiegłotygodniowych zawirowaniach na budowie nowego Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie, chwilowo sytuacja wróciła do normy. Firma WID-BAS kontynuuje prace, ale pod ścisłym nadzorem starostwa.
Przypomnijmy, że we wtorek, 11 maja, zarząd powiatu postanowił odstąpić od umowy z wykonawcą inwestycji firmą WID-BAS, w związku z opóźnieniami, jakie pojawiły się na budowie. Zarządzono nawet wyprowadzenie wykonawców z terenu inwestycji, pojawiła się policja i firma ochroniarska wynajęta przez powiat .
Stefan Grefkowicz – dyrektor wydziału rozwoju, rolnictwa, leśnictwa i ochrony środowiska, odpowiedzialny w starostwie za inwestycje, powiedział nam, że decyzja, jaką 11 maja podjął zarząd powiatu, była wymuszona zachowaniami wykonawcy, który już nie pierwszy raz dopuścił się opóźnień w budowie i nietrzymania się harmonogramu robót. Od kwietnia ubiegłego roku, kiedy firma weszła na teren budowy, harmonogram nie był realizowany. Kilkakrotnie dochodziło do spotkań i zobowiązań, że wykonawca nadrobi opóźnienia. W końcu, w połowie lutego tego roku, w związku z zastojem na placu budowy, starostwo wystosowało ostateczne wezwanie do prezesa firmy WID-BAS o wdrożenie programu naprawczego, zgodnie z którym do kwietnia miały zostać nadrobione zaległości inwestycyjne. Nie zostały, stąd majowa decyzja zarządu powiatu. Prezes firmy w lokalnych mediach stwierdził w ubiegłym tygodniu, że prace wykonują zgodnie z terminem i że dziwi się takiej decyzji inwestora.
„Na dziś sytuacja wygląda tak, że we wtorek, 18 maja, starostwo przychyliło się do prośby prezesa WID-BAS, który przedstawił szczegółowy harmonogram na miesiąc – mówi dyrektor Stefan Grefkowicz. – Zobowiązał się też do terminowej realizacji wszystkich zadań i oddanie gotowej inwestycji do 30 września, a więc tak jak to było zaplanowane. Niedotrzymanie któregokolwiek z terminów będzie skutkować natychmiastowym odstąpieniem od prac i związanymi z tym konsekwencjami”.
Jedną z nich jest kara umowna w wys. 20 proc. wartości robót brutto. Budowę Domu Pomocy Społecznej wyceniono na 5,4 mln zł, a więc kara podstawowa wyniosłaby ponad milion złotych.
W środę 19 maja firma wznowiła prace na placu budowy, ale pod ścisłym nadzorem starostwa, które będzie szczegółowo kontrolować realizację robót w oparciu o harmonogram. Jak mówi Stefan Grefkowicz, do zrobienia w tym miesiącu jest szereg prac, które zamknęłyby stan surowy budynku. Ponadto mają być wykonane roboty elektryczne, sanitarne, a także rozpoczęte zagospodarowanie terenu w postaci ogrodzenia i dróg dojazdowych. W ubiegłym tygodniu zmienił się kierownik robót sochaczewskiej inwestycji, co zdaniem Stefana Grefkowicza daje nadzieję na lepszą współpracę.
Dlaczego tak ważne są terminy w przypadku tej budowy? Powód jest bardzo istotny. Dom Pomocy Społecznej w obecnej siedzibie, a więc przy ul. Gawłowskiej, może działać tylko do końca roku. Po tym terminie wygasa pozwolenie na funkcjonowanie placówki, która w starym dworku nie spełnia żadnych standardów. Plan jest więc taki, aby do końca września ukończyć budowę, a później, do grudnia, przenieść pensjonariuszy do nowej placówki. Jeśli terminy nie zostaną dotrzymane, mieszkańców domu trzeba będzie ulokować w innych placówkach, a starostwo straci dofinansowanie pozyskane na budowę.
Nic więc dziwnego, że powiat stara się trzymać rękę na pulsie, za dużo ma bowiem do stracenia.
Jolanta Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości