Polska mistrzem świata w siatkówce. W najbliższą niedzielę
wielka historyczna rekonstrukcja na polach czerwonkowskich. Mimo deszczu, jakim
przywitał nas ten tydzień nie możemy narzekać na złe wiadomości. Mam nadzieję,
że i to, co ja mam do przekazania, będzie dla Państwa dobrą nowiną.
Najpierw jednak zacznę od tej złej. W piątek późnym popołudniem otrzymałem pismo ze starostwa powiatowego w sprawie ulicy Staszica. To odpowiedź na moje apele, które słałem od miesiąca do zarządu powiatu, a przypomnę, że są w nim obok starosty Tadeusza Korysia także osoby pochodzące z Sochaczewa, wybrane głosami mieszkańców tj. wicestarosta Janusz Ciura i etatowy członek – Przemysław Gaik. Chodzi o złożenie wniosku na remont tej powiatowej ulicy do Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych.
Jak zapewne wszyscy pamiętają, sprawa ul. Staszica ciągnie się od 2012 roku. Wtedy to podpisaliśmy z powiatem porozumienie, w myśl którego oba nasze samorządy miały na siebie wziąć solidarnie po połowie koszty remontu tej niezwykle ważnej arterii. Porozumienie do dziś ważne, mimo że jego zapisy kilka razy były łamane przez rządzących powiatem.
W piątek porozumienie zostało złamane po raz kolejny. Zarząd powiatu wprawdzie odpowiedział na moją propozycję złożenia wniosku na remont Staszica, ale niestety, warunki jakie proponuje starosta, znów są nieuczciwe wobec samorządu miejskiego. Znów to miasto ma wyłożyć dwa razy więcej pieniędzy na nie swoją drogę. W myśl zaproponowanej umowy, nasz samorząd ma pokryć większość wkładu własnego do wniosku – tj. dwa miliony złotych, przy udziale starostwa na poziomie miliona złotych.
Z
przykrością muszę stwierdzić, że to kolejny dowód na to, że zarząd powiatu
lekceważy sprawy miasta, lekceważy mieszkańców Sochaczewa. Nasze miasto nie
jest traktowane uczciwie. Identyczną umowę rok temu, również dotyczącą remontu
powiatowej drogi, tylko że w gminie Brochów, podpisano na warunkach, jakich i
my się domagamy, a więc koszty podzielone po równo. Dlaczego Sochaczew jest
traktowany po macoszemu? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam już Państwu.
Tyle złych wieści. Jaka jest dobra? Podjąłem decyzję, że mimo tak nieuczciwego,
lekceważącego podejścia władz starostwa, zmuszającego nas do wyłożenia dwukrotnie
większej sumy na remont powiatowej drogi, zaproponuję we wtorek Radzie Miasta podpisanie
porozumienia i wzięcie na barki naszego samorządu tych kosztów.
Staszica potrzebuje remontu. Codziennie jeżdżą nią tysiące samochodów. Mieszczą się przy niej dwie duże szkoły, przedszkola, wiele instytucji. Nasze dzieci muszą być bezpieczne.
Mam nadzieję, że władze powiatu nie wycofają się z treści zaproponowanego przez siebie porozumienia, również je podpiszą, złożą wniosek i w przyszłym roku będziemy się cieszyć z pięknej, bezpiecznej ulicy Staszica – z nowymi miejscami parkingowymi i ścieżką rowerową.
Zapalamy też zielone światło dla chodników na powiatowych ulicach Brukowej, Łąkowej i Młynarskiej. We wtorek zaproponuję Radzie Miasta przekazanie powiatowi 200 tysięcy złotych pomocy, z przeznaczeniem na budowę chodników przy tych ulicach.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Osiecki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze