Co dalej ze Stowarzyszeniem?
Sprawę uśpionego Stowarzyszenia Samorządów Ziemi Sochaczewskiej zasygnalizowałem pół roku temu, kiedy do porządku obrad sesji Rady Powiatu proponowałem wprowadzenie projektu uchwały o wyborze przedstawicieli powiatu do Stowarzyszenia. Wówczas pani starosta argumentowała, że od kiedy pełni funkcję (od 2014 roku) nie znała sprawy i trzeba sprawdzić, czy to Stowarzyszenie jeszcze istnieje. Upłynęło wystarczająco dużo czasu, żeby Zarząd Powiatu zapoznał się ze Statutem Stowarzyszenia, który był integralną częścią uchwały Rady Powiatu i mógł zdecydować co dalej. A zaniedbania w temacie i nieprzestrzeganie Statutu są fundamentalne. Taki stan jaki mamy aktualnie nie pozwala na jakikolwiek formalny ruch. W Krajowym Rejestrze Sądowym Stowarzyszenie istnieje pod numerem: 0000369219. Na potwierdzenie mam wyciąg z KRS z dnia 17 kwietnia 2022 roku. We władzach Stowarzyszenia zasiadają nadal poprzedni starosta, jako Prezes Zarządu oraz wielu ówczesnych wójtów, ale ich kadencja we władzach Stowarzyszenia zakończyła się wraz z upływem kadencji samorządu. Żeby cokolwiek można było zrobić w sprawie ten pierwszy krok musi zrobić obecny Zarząd Powiatu zobligowany uchwałą Rady Powiatu nr XXIX/108/2008 z dnia 20 listopada 2008 roku.
Czas przerwać tę hibernację Stowarzyszenia!
Na najbliższej sesji Rady Powiatu powinien pojawić się projekt uchwały powołującej 2 przedstawicieli powiatu do Zgromadzenia Ogólnego Stowarzyszenia. Pani starosta w mieniu założyciela Stowarzyszenia, którym jest Powiat Sochaczewski, powinna wystąpić do wszystkich gmin członkowskich - członków rzeczywistych, aby Rady Gmin powołały po 2 przedstawicieli do Stowarzyszenia. Wówczas będzie mogło odbyć się Zgromadzenie Ogólne, które wybierze nowe władze: 9 osobowy Zarząd i 5 osobową Komisję Rewizyjną Stowarzyszenia. Czas przerwać tę hibernację pani starosto! Jednym z głównych statutowych celów Stowarzyszenia jest: WSPIERANIE POLITYKI ZDROWOTNEJ, zwłaszcza poprzez wspomaganie działalności i pomoc finansową oraz rzeczową na rzecz Zespołu Opieki Zdrowotnej "Szpitala Powiatowego" w Sochaczewie oraz innych jednostek ochrony zdrowia działających na terenie jednostek samorządu terytorialnego będących członkami rzeczywistymi Stowarzyszenia. Ten cel nie znalazł się w statucie przypadkowo. Przypomnę, że bezpośrednią inspiracją do utworzenia Stowarzyszenia był apel ówczesnego dyrektora sochaczewskiego szpitala o samorządowe wsparcie. Ten cel tym bardziej powinien mobilizować panią starostę do działania. Będzie z tym trochę roboty, ale ponoć jaka płaca taka praca!!!
Jerzy Żelichowski - radny powiatowy/Bezpartyjni Samorządowcy/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Jerzy a jaki dylemat. Kto tym się zainteresuje na pewno nie starosta. Kilkakrotnie byłam w powiecie i ani razu jej nie zastałam. Może najpierw tym się pan zainteresuje. Proszę dyskretnie podpytać pracowników w tym temacie. Jaki teraz jest szpital. Przepraszam jest rodzinne zatrudnienie. Wzięli przykład z gminy Sochaczew. Czy niemożna tego pseudo zarządu odwołać a przynajmniej tego przewodniczącego. Powodzenia. Proszę niech pan odpisze na moje wątpliwości. Dziękuję i pozdrawiam
Pani Alu, jeśli chodzi o dylemat powiatowej władzy, to mam nadzieję, że nie dotyczy on pytania: robić coś, czy nie robić nic? Mankamenty o których Pani wspomina są mi znane, piszę o nich na blogu, za co atakuje mnie zgraja trolli obrońców, ale na tym kończą się moje możliwości jako radnego. Niestety w 21 osobowej Radzie Powiatu rządzi 13 osobowa koalicja, która gwarantuje obecne status quo. Nie trafia do nich żadna merytoryczna argumentacja, głosują wszystko blokiem i wykorzystują prawa demokracji.W statucie powiatu wprowadzili ograniczenie wystąpień radnych podczas sesji do 3 minut, abym nie mógł z nimi polemizować. Natomiast główna radna, bo pełniąca funkcję starosty, może mówić do woli i często nie na temat! Pyta Pani, czy nie można tego Zarządu odwołać? Można, ale do tego potrzeba 13 głosów radnych. W koalicji rządzącej są wszyscy radni z Zarządu (5 osób). Nie zagłosują za odwołaniem samych siebie. Podobna procedura dotyczy przewodniczącego, tylko tutaj do odwołania wystarczyłoby 11 głosów radnych, a te mieszczą się w tej koalicyjnej trzynastce, spojonej różnymi interesami. Może to zmienić tylko racjonalny proces wyborczy!!!
Powinna obowiązywać zasada JAKA PRACA TAKA PŁACA...bo za nicnierobienie....nie powinno był wynagradzania....!!Polozyc przy wyjściu z budynku starostwa kupkę z pieniędzmi i niechaj każdy z pracujących tam ludzi sami wzięli sobie tyle ile uważają ze powinni za te prace dostać.Mysle ze wiele osób z trudnością wzięli by z tej kupki cokolwiek.Reszta co zostanie to na remont dróg.i mostów.
Dziękuję Panie Jerzyk. Ale myślę że listę obecności pracowników starostwa można sprawdzić. Wystarczy moim zdaniem przyjść do starostwa przed ósma. Pozdrawiam i Życzę wytrwałości.
A kto to może zrobić...kto tak wcześnie wstaje z łóżka...o 9tej moge i ja ale jem śniadanie o tej godzinie i przyjmuje proszki...po których muszę jeszcze pół godziny poleżeć...
Pani Alu, mogę Panią zapewnić o mojej wytrwałości w piętnowaniu bylejakości i eksponowaniu nieprawidłowości w samorządzie. Mam jednak świadomość, że w tym układzie miejsko-powiatowym poza potyczkami słownymi radnych opozycyjnych z władzą na sesjach oraz ich bardzo ograniczonym dostępie do mediów lokalnych, niewiele więcej można zrobić. Władza lokalna jest przekonana, że w obecnych realiach politycznych nic nie jest w stanie jej zaszkodzić, żadne kontrole, czy nadzór. Ponadto w jedynym medium, gdzie opozycja może mieć głos (e-sochaczew) widzimy zmasowane i bezpardonowe ataki trolli na radnych opozycji. Mimo to, udało się obronić 400 metrową bieżnię na miejskim stadionie, pokazać mieszkańcom prawdę o zadłużeniu miasta, pokazać błędną gospodarkę nieruchomościami miejskimi i powiatowymi, pokazać nieuzasadnione i naganne uprzywilejowanie decydentów. Czy nie wróciły absurdy i podobieństwa z komedii Barei? https://www.youtube.com/watch?v=2zJFhdZ6Ox4
W Starostwie pracują Sami Swoi ,nie jest ważne co potrafi tylko od kogo jest ,jakie ma układy z rządzącymi.
opozycjo, czyżby tylko Pan radny Żelichowski miał wiedzę, odwagę, chęć, poczucie obowiązku by informować mieszkańców tego miasta o faktycznym jego stanie oraz działaniach tej pseudo władzy, reszta z was w obu radach nabrała wody w usta, trzymacie tę wodę już tak długo, że pewnie wyparowała i musicie uzupełniać jej braki, a swoją drogą ten destrukcyjny dla Sochaczewa włodarz jak do tej pory nie ma wśród was konkretnego, mającego szanse wygrać z nim wybory przeciwnika.
Mam odmienną ocenę aktywności opozycyjnej radnych w tych niesprzyjających okolicznościach (politycznych, medialnych i despotycznej koalicji rządzącej miastem i powiatem). Z uznaniem śledzę poczynania radnych opozycyjnych w Radzie Miejskiej, którzy niezrażeni brakiem współpracy i propagandą miejską, głosują zgodnie z sumieniem i dla dobra samorządu. W powiecie jest jak jest. Co opinii, że "ten destrukcyjny dla Sochaczewa włodarz jak do tej pory nie ma wśród was konkretnego, mającego szanse wygrać z nim wybory przeciwnika", również mam odmienne zdanie. Widzę w naszym mieście wielu dobrych kandydatów z szansami na wygraną, ale jeszcze nie czas skupiać destrukcyjnej propagandy miejskiej na ich osobach. Póki co niech włodarz się stara zmniejszyć zadłużenie miasta i zabiegać o względy koalicjanta, aby nie przegrał w przedbiegach. Niech również po 12 latach przypomni sobie jakim był entuzjastą Stowarzyszenia Samorządów Ziemi Sochaczewskiej w 2010 roku, kiedy został burmistrzem.
Co zostało z optymizmu burmistrza Osieckiego w kwestii partnerstwa samorządowego? Dla przypomnienia zamieszczam link do artykułu z 2013 roku: https://e-sochaczew.pl/artykul/partnerstwo-samorzadowe/597623
Panie Jerzy a jaki dylemat. Kto tym się zainteresuje na pewno nie starosta. Kilkakrotnie byłam w powiecie i ani razu jej nie zastałam. Może najpierw tym się pan zainteresuje. Proszę dyskretnie podpytać pracowników w tym temacie. Jaki teraz jest szpital. Przepraszam jest rodzinne zatrudnienie. Wzięli przykład z gminy Sochaczew. Czy niemożna tego pseudo zarządu odwołać a przynajmniej tego przewodniczącego. Powodzenia. Proszę niech pan odpisze na moje wątpliwości. Dziękuję i pozdrawiam
Pani Alu, jeśli chodzi o dylemat powiatowej władzy, to mam nadzieję, że nie dotyczy on pytania: robić coś, czy nie robić nic? Mankamenty o których Pani wspomina są mi znane, piszę o nich na blogu, za co atakuje mnie zgraja trolli obrońców, ale na tym kończą się moje możliwości jako radnego. Niestety w 21 osobowej Radzie Powiatu rządzi 13 osobowa koalicja, która gwarantuje obecne status quo. Nie trafia do nich żadna merytoryczna argumentacja, głosują wszystko blokiem i wykorzystują prawa demokracji.W statucie powiatu wprowadzili ograniczenie wystąpień radnych podczas sesji do 3 minut, abym nie mógł z nimi polemizować. Natomiast główna radna, bo pełniąca funkcję starosty, może mówić do woli i często nie na temat! Pyta Pani, czy nie można tego Zarządu odwołać? Można, ale do tego potrzeba 13 głosów radnych. W koalicji rządzącej są wszyscy radni z Zarządu (5 osób). Nie zagłosują za odwołaniem samych siebie. Podobna procedura dotyczy przewodniczącego, tylko tutaj do odwołania wystarczyłoby 11 głosów radnych, a te mieszczą się w tej koalicyjnej trzynastce, spojonej różnymi interesami. Może to zmienić tylko racjonalny proces wyborczy!!!
Powinna obowiązywać zasada JAKA PRACA TAKA PŁACA...bo za nicnierobienie....nie powinno był wynagradzania....!!Polozyc przy wyjściu z budynku starostwa kupkę z pieniędzmi i niechaj każdy z pracujących tam ludzi sami wzięli sobie tyle ile uważają ze powinni za te prace dostać.Mysle ze wiele osób z trudnością wzięli by z tej kupki cokolwiek.Reszta co zostanie to na remont dróg.i mostów.