Do Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie wpłynęło zawiadomienie o kradzieży, której w rzeczywistości nie było. Zgłaszający, mieszkaniec powiatu sochaczewskiego, ma w związku z tym poważne problemy – za składanie fałszywych zeznań może trafić na kilka lat do więzienia.
Mieszkaniec powiatu sochaczewskiego zgłosił na policji kradzież samochodu. Jak poinformował, w aucie zaparkowanym przed jego domem znajdowały się kluczyki oraz dokumenty. Policjanci przystąpili do czynności, jakie podejmuje się w takich przypadkach – sprawdzali drogi i stacje benzynowe, a na miejsce kradzieży udali się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego. Niedługo po rozpoczęciu czynności policjanci z Młodzieszyna natknęli się w lesie na poszukiwane auto. Było uszkodzone – samochód uderzył w drzewo. W trakcie kolejnej rozmowy z mężczyzną, który zgłosił kradzież, ustalono, że uszkodzenia samochodu dokonał on sam – w trakcie jazdy stracił panowanie nad autem i w konsekwencji uderzył w drzewo.
Za zawiadomienie o przestępstwie, do którego nie doszło i składanie fałszywych zeznań mężczyźnie grozi teraz nawet osiem lat więzienia.
Foto poglądowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze