Sochaczewska policja w marcu zatrzymała i postawiła zarzuty kradzieży katalizatorów mieszkańcowi Sochaczewa. Sprawa okazała się bardzo rozwojowa i 35-latek usłyszał właśnie kolejne.
Policjanci dostawali zgłoszenia o kradzieży katalizatorów z różnych aut. Sprawca włamywał się do pojazdów, wycinał potrzebne mu części, a następnie – jak się okazało – sprzedawał je w punkcie złomu. Miesiąc temu postawiono mu zarzuty trzech kradzieży i usiłowania dwóch kolejnych. W toku dalszego śledztwa ustalono, że ma na sumieniu jeszcze kradzież paliwa z citroena, kolejny katalizator wycięty z Opla, kradzież tablic rejestracyjnych.
Przy wymierzaniu kary na pewno znaczenie będzie miał fakt, że działał w warunkach recydywy, a dodatkowo jeździł autem mimo że miał cofnięte uprawnienia do kierowania.
Foto poglądowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze