Na placu Kościuszki w Sochaczewie pojawiły się wiosenne nowości. Zakład Gospodarki Komunalnej na zlecenie miasta ustawił tam liczne donice z kwiatami.
Plac Kościuszki jest jednym z ulubionych miejsc spotkań sochaczewian. W maju tego roku pojawiły się na nim nowe elementy - ustawiono kilkanaście dużych stelaży z donicami, w których posadzone są kwiaty. Jak powiedział nam Paweł Krasucki, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sochaczewie, w donicach są surfinie, które docelowo maja utworzyć piękne kwietne kurtyny. Kwiaty wybrano biorąc pod uwagę nie tylko ich dekoracyjność, ale i trwałość. - Będziemy o nie bardzo dbać, zależy nam, aby w naszym mieście były piękne, cieszące oko elementy. Takie stelaże sprawdziły się już m.in. przy Urzędzie Miasta.
Miejmy nadzieję, że kwietne dekoracje nie padną łupem złodziei ani nie zostaną uszkodzone przez wandali. Kradzieże kwiatów z miejskich rabatek i donic są niestety notoryczne, ZGK co roku musi uzupełniać nasadzenia, najczęściej na ulicy Traugutta czy w okolicach poczty. Oby surfinie na placu Kościuszki nie podzieliły losu kwiatów z tamtych okolic.
A jeśli zastanawia Was fakt zniknięcia ławek przy fontannie, to uspokajamy - wrócą na swoje miejsce po liftingu. Zakład Gospodarki Komunalnej zajmuje się ich renowacją - wymienione zostaną drewniane elementy, których stan po latach użytkowania i pod wpływem wilgoci uległ znacznemu pogorszeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Biedni sochaczewianie ...nie stac ich na kawiatek za piec zlotych....hehe co za bieda
A trawa w mieście do kolana. Brak słów
Jak czytam takie informacje to mnie zatyka. Ustawiono donice z kwiatami. A po co było niszczyć elementy wystroju Placu w których kwiaty rosły w gruncie. Ten plac wybrukowany jak brukowana droga. Przydało by się trochę pojęcia. Czy nie ładniej wygląda zieleń? Napewno ale teraz moda na beton. Świat oszalał i nasze władze również. Może warto to przemyśleć i stworzyć coś naturalnego. Ale pieniądze poszły i to" nie byle jakie "
POPIERAM WPIS ????️I MYSLE ZE ZARAZ UNIA BEDZIE WYPLACAC DOTACJE NA USUWANIE TEJ MIEJSKIEJ "PATELNI "CZYLI "BETONAZY "A PARADOKSEM JEST TO ,ZE MIASTO WYCHODOWAŁO TYLU OGRODNIKOW I KWIACIARZY A WLADZE ZABETONOWALY MIASTO NIE SLUCHAJAC GLOSU MIESZKANCOW .A DO TEGO SADZĄ NOWE KRZEWY ,ROSLINY,BYLINY A WSZYSTKO ZAROŚNIĘTE CHASZCZAMI I ZIELSKIEM W TYCH PARKACH PO PAS.
W Skierniewicach ...wracają do zieleni i do krzewów...likwidują kostki i betony...zmądrzeli.
Więcej kwiatów i drzewa palmowe.
Ustawili parę słupków z kwiatkami bo chcą za wszelką cenę wygrać wybory a dług coraz dłuższy.
Na u.icy Wojska Polskiego..dziura na dziurze..chodniki nierówne..ludzie się przewracają...a na placu zkosciuszki...ludzie przewracają oczami bo dziwactwa tworzą.NIEROWNOMIERNOSC...I...MIERNOŚĆ.
Jak powinno wyglądać miejsce do odpoczynku i rekreacji dla Sochaczewian burmistrz powinien udać się do Błonia na nauki do pana Reszki.
Zieleni nigdy za wiele. A co do ul. Wojska Polskiego, to rzeczywiście przydałby się na całej długości normalny chodnik, bo nadal to wszystko wygląda jak w PRL. Brzydko, nierówno i groźne dla dzieci i starszych, bo wystarczy mała nieuwaga i można się tam nieźle wyłożyć.
Betonowanie skwerów jest teraz w odwrocie ponieważ opady nie mają gdzie spływać do gruntu. Przez to mamy podtopiania, suszę , problemy z wodą. Będzie się to pogłębiać przez szeroko pojęte zmiany klimatyczne. Nie dostaje się już pozwoleń srodowiskowych na tego typu budowle. Już w innych miastach włodarze inaczej myślą i stawiają na nasadzenia zieleni i drzew. Tak jak się to robi w Skierniewicach. A tu myślą że gamoniom z Sochaczewa każdy kit się wciśnie i wszyscy będą się zachwycać a może i dziękować. Po prostu umysł myślą nie zmącony.
Jak tam rondo w ŻUKOWIE
Może w końcu ktoś poszedlby po rozum do głowy i skończył tę betonozę, asfaltozę i nagminne wycinanie drzew ? Czy pojd,ie dopiero wtedy jak wody zaczną uciekać z gruntu i nie da się latem wyjść do miasta bo będzie wszędzie 40C?
doniczek naustawiali,geniusze, tysiące zł idą na jakieś niepotrzebne garby na ulicach,100 metrowe ścieżki rowerowe prowadzące z nikąd do nikąd.W innych miastach nie mają problemu z działaniem
A poseł PIS sobie zdjęcia nie robił ???
Biedni sochaczewianie ...nie stac ich na kawiatek za piec zlotych....hehe co za bieda
A trawa w mieście do kolana. Brak słów
Jak czytam takie informacje to mnie zatyka. Ustawiono donice z kwiatami. A po co było niszczyć elementy wystroju Placu w których kwiaty rosły w gruncie. Ten plac wybrukowany jak brukowana droga. Przydało by się trochę pojęcia. Czy nie ładniej wygląda zieleń? Napewno ale teraz moda na beton. Świat oszalał i nasze władze również. Może warto to przemyśleć i stworzyć coś naturalnego. Ale pieniądze poszły i to" nie byle jakie "