Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Siła eSochaczew polega na jego wspierającej roli dla społeczności lokalnej i dla wielu instytucji formalnych oraz nieformalnych jakie u nas działają. Wizerunek portalu w dużym stopniu zależy od pozytywnych intencji oraz skutków działania tego tworu społecznego.
W tym kontekście akcentowanie jakiejś negatywnej czy złej roli Ekspresu Sochaczewskiego, jego twórców bądź dziennikarzy wydaje mi się niepotrzebne. Tworzy to bowiem wrażenie jak gdyby były to media w jakimś sensie konkurencyjne wobec siebie. Tymczasem ich ocena powinna być podyktowana wyłącznie intencjami i, co ważniejsze, skutkami ich istnienia i działania. I w tym sensie eSochaczew dla pozytywnej oceny swojego funkcjonowania nie potrzebuje „podpórki” w postaci twierdzenia, że np. Ekspres Sochaczewski jest taki, bądź inny.
Twórcy Ekspresu Sochaczewskiego od początku wybrali swój wizerunek i styl istnienia i to jest ich sprawa, czy go nadal będą utrzymywać, czy też będą go chcieli zmieniać. I ja sam również nie chcę gazety oceniać negatywnie, bo akurat eSochaczew osiągnęło sukces i uznanie bardzo wysokich gremiów. Jedno jest natomiast pewne – najlepszym recenzentem gazety będzie czas i ocena społeczna po tym czasie.
Z moich obserwacji działania portalu przez cały okres jego istnienia eSochaczew kieruje się zasadą pomocniczości wobec społeczności lokalnej, twórcy portalu wybrali drogę istnienia „po coś”, „ku czemuś”, a nie „przeciw czemuś”. Chodzi im o wzmacnianie pozytywnych energii społecznych. Prowokowanie walki z innymi mediami (w tym np. Ekspresem… ) raczej przeszkadzałaby w realizacji takich zamierzeń.
Pozdrowninia od Zen-ka
Odebrałem dziś kilka telefonów od zaprzyjaźnionych osób, które po przeczytaniu tekstu w Życiu zadawały mi pytanie, czy naprawdę mam takie złe zdanie o Sochaczewie? Bo z cytowanych w teksie wypowiedzi można odnieść takie wrażenie.
Otóż oświadczam, że Sochaczew jawi mi się jako bardzo sympatyczne i miłe miejsce, czego dowodem jest moje zaangażowanie w projekt eSochaczew.pl.
Autor tekstu ułożył reportaż ,,po swojemu,, tzn. z rozmowy ze mną wybrał i podkreślił sprawy ważne z jego punktu widzenia. Wiem, że reporterzy Życia przygotowując artykuł wykonali kilkanaście telefonów do różnych osób z Sochaczewa, i skoro w taki sposób opisali nasza rzeczywistość to czy oby przedstawiony, momentami mało optymistyczny, obraz Sochaczewa nie jest jednak prawdziwy?! Warto się nad tym zastanowić.
przestarzałe informacje i pyskówki... ciekawe kto w nich bierze udział ???
A na czym polega świeżość info Sochaczewskiego Ekspresu, tego się nie dowiem bo nie bywam w Socho co tydzień, a w sieci pustki i brak wersji elektroniecznej tego tygodnika i aż dudni... Rozumiem, że to przejaw klasy dziennikarskiej i profesjonalizmu ze strony ES.
Pan Szostak jak zwykle w opozycji ..tym bardziej w ogólnopolskiej..
no i ton wypowiedzi typu SAMOOBRONA na saksach...
Siła eSochaczew polega na jego wspierającej roli dla społeczności lokalnej i dla wielu instytucji formalnych oraz nieformalnych jakie u nas działają. Wizerunek portalu w dużym stopniu zależy od pozytywnych intencji oraz skutków działania tego tworu społecznego.
W tym kontekście akcentowanie jakiejś negatywnej czy złej roli Ekspresu Sochaczewskiego, jego twórców bądź dziennikarzy wydaje mi się niepotrzebne. Tworzy to bowiem wrażenie jak gdyby były to media w jakimś sensie konkurencyjne wobec siebie. Tymczasem ich ocena powinna być podyktowana wyłącznie intencjami i, co ważniejsze, skutkami ich istnienia i działania. I w tym sensie eSochaczew dla pozytywnej oceny swojego funkcjonowania nie potrzebuje „podpórki” w postaci twierdzenia, że np. Ekspres Sochaczewski jest taki, bądź inny.
Twórcy Ekspresu Sochaczewskiego od początku wybrali swój wizerunek i styl istnienia i to jest ich sprawa, czy go nadal będą utrzymywać, czy też będą go chcieli zmieniać. I ja sam również nie chcę gazety oceniać negatywnie, bo akurat eSochaczew osiągnęło sukces i uznanie bardzo wysokich gremiów. Jedno jest natomiast pewne – najlepszym recenzentem gazety będzie czas i ocena społeczna po tym czasie.
Z moich obserwacji działania portalu przez cały okres jego istnienia eSochaczew kieruje się zasadą pomocniczości wobec społeczności lokalnej, twórcy portalu wybrali drogę istnienia „po coś”, „ku czemuś”, a nie „przeciw czemuś”. Chodzi im o wzmacnianie pozytywnych energii społecznych. Prowokowanie walki z innymi mediami (w tym np. Ekspresem… ) raczej przeszkadzałaby w realizacji takich zamierzeń.
Pozdrowninia od Zen-ka
Odebrałem dziś kilka telefonów od zaprzyjaźnionych osób, które po przeczytaniu tekstu w Życiu zadawały mi pytanie, czy naprawdę mam takie złe zdanie o Sochaczewie? Bo z cytowanych w teksie wypowiedzi można odnieść takie wrażenie.
Otóż oświadczam, że Sochaczew jawi mi się jako bardzo sympatyczne i miłe miejsce, czego dowodem jest moje zaangażowanie w projekt eSochaczew.pl.
Autor tekstu ułożył reportaż ,,po swojemu,, tzn. z rozmowy ze mną wybrał i podkreślił sprawy ważne z jego punktu widzenia. Wiem, że reporterzy Życia przygotowując artykuł wykonali kilkanaście telefonów do różnych osób z Sochaczewa, i skoro w taki sposób opisali nasza rzeczywistość to czy oby przedstawiony, momentami mało optymistyczny, obraz Sochaczewa nie jest jednak prawdziwy?! Warto się nad tym zastanowić.
przestarzałe informacje i pyskówki... ciekawe kto w nich bierze udział ???