Od dziecka marzyłem, aby być artystą malarzem. Rysowałem już w szkole podstawowej, a pani Ząbek moja nauczycielka wysyłała moje prace na konkursy plastyczne. Po ukończeniu szkoły podstawowej wyjechałem do Nałęczowa gdzie uczyłem się w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych. Niestety zamiast malować pochłonęła mnie Sztuka Walki, Karate i Taekwondo. Ale poznałem tu wiele ciekawych osobowości i żyłem w innym lepszym świecie. Pewną zaletą było również to, że mieszkając w internacie szybko musiałem się usamodzielnić i uwolniłem się od schematycznych nakazów rodziców i destrukcyjnego myślenia otaczającego mnie środowiska.
Szkołę traktowałem jako zło konieczne, ale patrząc z perspektywy czasu widzę teraz, że była to jedna z najlepszych szkół w Polsce. Po ukończeniu matury malowałem trochę w Żelazowej Woli i sprzedawałem obrazy, głównie Polonii Amerykańskiej, ale talentu zazdrościłem Wiktorowi, którego obrazy ludzie brali, jeszcze nie wyschnięte, od ręki.
W Nałęczowie wielu moich kolegów malowało wspaniale. A ja tak nie potrafiłem. Działało to na mnie przygnębiająco i destrukcyjnie. Mimo tych niepowodzeń wracam do farb i pędzli, bo artysta jest zmuszany do twórczości głosem natchnienia, które mnie atakuje dniem i nocą.
Od dawna marzyłem, aby zaprezentować moje obrazy na wystawie malarstwa i tak też się stało.
Dzięki burmistrzowi Piotrowi Osieckiemu w zrewitalizowanych Kramnicach powstała Galeria, w której 12 października Klub Nauczyciela zorganizował Wystawę Twórczości Nauczycieli. Zostałem na nią zaproszony jako sympatyk i wychowawca dzieci i młodzieży.
Uroczystości otwarcia dokonał burmistrz Piotr Osiecki, który każdemu Twórcy wręczał pamiątkowy dyplom i upominek. Potem malarze prezentowali swoje prace.
Ja wystawiłem obraz na wzór Williama Blake"a Bóg stwarzający Świat. Jest to symboliczne przesłanie i podziękowanie, dla nauczycieli którzy stwarzają i budują nasze człowieczeństwo i osobowość.
To dzięki często niedocenianym nauczycielom, udało mi się przepłynąć kajakiem Bałtyk i zdobyć wicemistrzostwo świata w sztukach walki. To dzięki nauczycielom mogę teraz sam kształtować młodych ludzi i budować silne osobowości. I każdego dnia patrzę jak z bezradnych dzieci wyrastają wspaniałe kobiety i wspaniali mężczyźni, którzy umieją walczyć o zaistnienie własnej osobowości w dzisiejszym brutalnym i bezwzględnym świecie.
Niestety mojego debiutu artysty malarza nie doczekał mój kolega Sławek Burzyński, którego śmierć uderzyła we mnie tak brutalnie, że do tej pory nie mogę się pozbierać. I jest to dla mnie sygnałem, że i moja Misja na tej Ziemi powoli się kończy i muszę się śpieszyć, aby zrealizować moje zadanie do końca!
Oglądając piękne obrazy zawsze spotykamy ciekawych ludzi. Mogłem porozmawiać z legendą Sochaczewa Maestro Władziem Komendarkiem, spotkałem panią Klawenek moją nauczycielkę geografii, był Pan Marek Fergiński wiceburmistrz Sochaczewa oraz Pani dyrektor Agata Kalińska. Poznałem również Panią Monikę Radwańską-Komosę moją koleżankę piszącą bloga na portalu e-Sochaczew.pl.
Serdeczne podziękowania składam wspaniałym kobietom Pani Krystynie Bogdańskiej i Pani Teresie Kłujszo, które zorganizowały tę piękną imprezę. Myślę, że dla wielu z nas była ona również rodzajem psychoterapii.
William Blake, wspaniały artysta jako pierwszy namalował moment wielkiego wybuchu dający początek całemu Kosmosowi i Wszechświatowi, w którym my jako Ludzie możemy zaistnieć na przepięknej Planecie Ziemia. Bóg dał nam wolna wolę i niewiele czasu. Starajmy się więc wzorem naszego Ojca Stwórcy każdego dnia budować Lepszy Świat od tego jaki zastaliśmy! Abyśmy już tutaj na Ziemi mogli być Szczęśliwi, Spełnieni i Wolni!!!
Z Wielkim Podziękowaniem dla
Mistrza Williama Blake"a
Krzysztof Buczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze