16 września, po raz kolejny w swej trzydziestoletniej historii, Muzeum Kolei Wąskotorowej zostało wykorzystane jako plener filmowy. Przez cały dzień kręcone były tu zdjęcia do nowego serialu Telewizji Polskiej pt. Wojenne dziewczyny, w reżyserii Michała Rogalskiego, współtwórcy Czasu honoru. Emisja pierwszego sezonu produkcji przewidziana jest na wiosnę 2017 r.
Akcja serialu toczy się podczas II wojny światowej, dlatego też przestrzeń muzealnego skansenu, związana z dawną stacją Sochaczew Wąskotorowy (powstałą w istniejącej formie w latach 1922 – 1939), została wytypowana jako idealne tło dla jednego z odcinków. Fabuła produkcji dotyczy losów trzech kobiet – Ewy, Marysi oraz Mirki i ma być żeńską odpowiedzią na wspominany Czas honoru. Tym razem stacji sochaczewskiej kolejki przypadła „do odegrania” rola Tomaszowa Mazowieckiego. Dla odmiany w 2015 r., podczas kręcenia tu filmu Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy, Sochaczew Wąskotorowy uchodzić miał za Ciechocinek.
Wiele elementów drugowojennej scenografii odmieniło nieco wygląd naszego Muzeum. Zatem już teraz zapraszamy do zapoznania się z efektami tych działań w fotorelacji z planu autorstwa Małgorzaty Kazur. Dodatkowo zachęcamy do wysłuchania ciekawych wywiadów z aktorami: Vanessą Aleksander i Michałem Czerneckim, które dla Radia Sochaczew przeprowadziła Izabela Goryniak.
Aby zobaczyć więcej, będziemy niestety musieli poczekać już do emisji serialu...
Łukasz Popowski
Fot. Małgorzata Kazur
Zobacz więcej zdjęć z wydarzenia w naszej galerii!
Wywiady z aktorami serialu dla Radia Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
umowmy sie nie kazdy film ma oddawac dramatyzm tamtego czasu, tym bardziej ze nie jest to dokument. tak samo jak inne filmy o II WŚ, są komedie, sensacje a i sa takie co jak sie oglada to serce kłuje i glos grzeznie w gardle.
Ale wesoło było w to Powstanie, aż pozazdrościć.
umowmy sie nie kazdy film ma oddawac dramatyzm tamtego czasu, tym bardziej ze nie jest to dokument. tak samo jak inne filmy o II WŚ, są komedie, sensacje a i sa takie co jak sie oglada to serce kłuje i glos grzeznie w gardle.
Ale wesoło było w to Powstanie, aż pozazdrościć.