W związku z potwierdzeniem oczywistego faktu, iż Sochaczew niczym nie odbiega zanieczyszczeniami PM10 i PM2,5 od innych miast sąsiednich jak Pruszków, Grodzisk czy Żyrardów postanowiłem uruchomić podobną amatorską stację mierzącą pyły zawieszone w okolicy Sochaczewa. Niestety w związku z istniejącym boomem na tego typu konstrukcje i wydłużonymi terminami dostaw, stanie ona dopiero pod koniec lutego.
Wieloletnie zaniedbania i rosnąca świadomość mieszkańców polskich miast, powodują, iż powstają interesujące projekty, jak Airly czy LookO2, które za pomocą amatorskich laserowych sensorów mierzą poziomy pyłów już w setkach miejsc w Polsce a dane te są powszechnie dostępne.
Mam nadzieję iż wkrótce dołączy do tych projektów Sochaczew. Być może warto by w przyszłym projekcie budżetu obywatelskiego przeznaczyć te kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złoty na sieć takich sensorów wybudowanych na terenie powiatu sochaczewskiego i wreszcie zająć się też trucicielami. Pozdrawiam na koniec czytelników zawołaniem niektórych "mieszkańców"
- Hela dołóż gumiaka do pieca, bo spada poziom benzopirenu!!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak najbardziej jest i dziala http://looko2.com/tracker.php?search=600194009349
Hej! Czy wspomniana w artykule amatorska stacja mierząca poziom pyłów działa w Sochaczewie/okolicach? Czy dane o jakości powietrza w mieście można gdzieś sprawdzić (np. strona internetowa)?
Niestety prawda jest taka, że od lat 90-tych pompujemy jako obywatele ogromne pieniądze w górnictwo węgla kamiennego i g..no z tego jest. Tak jak ktoś napisał wyżej, jest to martwa technologia. Chyba że będziemy z węgla wytwarzali grafem.
W W-wie aby niwelować wysoki poziom smogu wprowadza się darmową komunikacje, a u nas chyba Sieczkowski z Osieckiem musieliby zakazać wyjazdu na trasy tym 40 letnim puszkom blachy które smrodzą na potęgę. Ciekawe jestem jak te autobusy przechodzą jakiekolwiek kontrole techniczne.
Mam propozycję...... jeśli ktoś jest denialistą (neguje wpływ zmian klimatycznych wywołanych przez człowieka) to niech napisze w "co wątpi" to społecznie mu wytłumaczę dlaczego nie ma racji.
Niestety "nasz ministry" od energetyki powielja głupoty w obronei węgla o rzekomym problemie np akumulatorów z pojazdow elektrycznych które nie istnieją. a) baterie z pojazdów p[o wyeksploatowaniu do 80% świetnie sobie poradza kolejne 10 lat w magazynach energii (światowy trend) b) pojazdy elektryczne stabilizuja sięc c) fotowoltaika jest czysta tania i bezpieczna forma pozyskania energii na miejscu zmniejsza potrzeby przesyłania energii w upalne lato kiedy sieci ledwo zipią.
Trzeba sobie jasno powiedzieć wegiel to jest martwa technologia. Usilne wmawianie ludziom o "czystym węglu" jest zwykłym politycznym kłamstwem. Zamiast uciekać do przodu w czyste technologie jak pojazdy elektryczne, czy fotowoltaike wspieramy trupy. Co2 nie jest największym problemem bardziej dramatyczne sa własnie tlenki azotu, pyly zawieszone i bezno(a)pireny. Taki jelcz MZK rocznik 88 mający rurę wydechowa na wysokości głowy dziecka w wózku emituje taką bombe ekologiczna ze "uczciwa" kontrola powinna odesłać ten złom do huty na przetopienie. Mozna jak Robroy uznac ze przeciez odrazu nie umieramy, więc to zaden problem.
Zdecydowanie wolę wierzyć słupkom do których mam podane źródło tych danych niż demotywatorowi z literówką (wydziala zamiast wydziela). Podam jeszcze krótki cytat: "A teraz porównajmy to z działalnością ludzką. Elektrownia w Bełchatowie emituje 34 mln ton CO2 rocznie, co oznacza że mamy na terytorium naszego kraju odpowiednik Etny. Polska chciała dla naszego przemysłu limity emisji wynoszące 284 mln ton CO2 rocznie -- mniej więcej tyle, co wszystkie wulkany świata."
@Dablju dla pana od wulkanów-poczułem się zobowiązany,oczywiście zależy jak kto liczy i układa słupki,człowiek jest trucicielem od zawsze (może większym są tylko krowy zatruwające środowisko pierdami metanu),W 2010 roku wybuchł wulkan w Islandii, Eyjafjallajokull,(co w dowolnym tłumaczeniu brzmiało --ajawam***edampolatać-!),sparaliżował ruch lotniczy na półkuli północnej z tego powodu nie doleciał na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego Prezydent USA, poza tym na morzach krąży kilkadziesiąt tysięcy,statków,kontenerowców,masowców i zbiornikowców spalających co godzinę tysiące,jeżeli nie miliony ton ropy,w powietrzu w każdej sekundzie jest kilka tysięcy samolotów-zostawiają ślad w najbardziej newralgicznym miejscu w atmosferze ziemskiej-7-11 tys. metrów ,no ale to jest interes-przewoźników,producentów,dlatego kary dosięgną mnie , Robroya,za rozpalenie grilla na działce-(powiem że ktoś jak robił grilla na działce w zimę,przy mrozie-to miło to wspomina)-handel zanieczyszczeniami na giełdach to jest interes !! @Dablju,nie wierz słupkom wskaźnikowym tak na 100 %,pozdraawiam
http://doskonaleszare.blox.pl/2009/04/Wulkany-i-CO2.html - z dedykacją dla Pana od wulkanów.
czystość powietrza była taka, jaka była dopuszczalna w danych warunkach i taka, jaka była potrzebna :)
Nie denerwuję się. Różni ludzie czytają komentarze i biorą z nich co chcą. Przyznam, że fajnie się Pana czyta, uspokajająco. A oczekiwania ma Pan słuszne. I jeszcze coś, wspomniany pies to szczęśliwiec.
Panie Jerzy ,niech się pan nie denerwuje-te wszystkie liczby,cyfry nikomu nic nie mówią,bleblanie-teraz taki dowcip-dzwoni facet na stację meteo i pyta się jaka będzie pogoda?-więc niż Atlantycki w połączeniu z wyżem Skandynawskim...-jaka będzie pogoda?- więc układ wyżowy znad Ukrainy,w połączeniu z układem niżowym znad.. -PANIE ,JA MAM WIESZAĆ PIELUCHY NA BALKONIE CZY NIE?!? i oczekuję odpowiedzi o służb monitorujących powietrze-iść na piwo z psem, czy bez psa- żeby mu nie zaszkodzić? psu?
Panie robroy, coś dla ułatwienia. Teraz nawet po browarku matematycznie będzie łatwiej. W Polsce normy dla pyłów drobnych PM10 są ustalone na trzech poziomach: poziom dopuszczalny 50 µg/m3 (dobowy) poziom informowania 200 µg/m3 (dobowy) poziom alarmowy 300 µg/m3 (dobowy) Poziom dopuszczalny – 50 µg/m3, mówi o tym, że jakość powietrza nie jest dobra, ale nie wywołuje ciężkich skutków dla ludzkiego zdrowia. Poziom informowania - 200 µg/m3, oznacza, że jest źle i trzeba ograniczyć aktywności na powietrzu, bo norma przekroczona jest czterokrotnie. Poziom alarmowy – 300 µg/m3, oznacza, że jest bardzo źle, norma przekroczona jest sześciokrotnie i należy bezwzględnie ograniczyć przebywanie na powietrzu, a najlepiej zostać w domu, szczególnie osoby chore. Unia Europejska dla pyłów drobnych PM10 i PM2,5 ustaliła jedynie poziom dopuszczalny, odpowiednio dla PM10 – 50 µg/m3 (dobowy) i 40 µg/m3 (średni-roczny), a dla pyłu PM2,5 - 25 µg/m3 (średni-roczny).
z matematyki to ja byłem jaki byłem,ale stężenie 200 czegoś tam a 300 to nie jest przekroczenie 600 % ! (post z godz.11:23),odpocznijmy sobie po sobocie?,zresztą ,co ja się tam znam,ide na piwo
Najbardziej szkodliwy dla zdrowia człowieka (nasilenie astmy, ostra reakcja układu oddechowego, osłabienie czynności płuc) zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia jest pył PM2,5, a jego dopuszczalna norma została przekroczona o 1000% !!! Czekajmy do wiosny, problem zniknie.
Panie robroy, nie mogę korygować cytatu. Zwłaszcza, że zawiera on tylko wnioski z jakichś badań. Problem widzę gdzie indziej. Alert smogowy ogłasza się przy 200 µg/m3 pyłu PM10, a na ul. Traugutta zmierzono poziom ponad 300 µg/m3!!! Nastąpiło przekroczenie dobowego stężenia o 600%.!!!
oj Panie Jerzy !jeżeli stężenie czegoś tam skraca życie,a brak tego czegoś tam cytuję: ""spadek stężenia pyłu PM10 o 10 jednostek wydłuża życie o 7 miesięcy."" -to rozumiem, że żyjąc bez stężenia będę żył wiecznie?,,ja rozumiem o co chodzi tylko sformułowanie nieszczęśliwe, jak w przypadku papierosów-każdy papieros skraca życie o 7 minut ! ,palę a miałem szansę dożyć ,gdybym nie jarał 338 lat
Smog skraca życie. Zanieczyszczenie powietrza psuje zdrowie. I są na to dowody: http://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona-srodowiska/smog-skraca-zycie-zanieczyszczenie-powietrza-psuje-zdrowie-i-sa-na-to-dowody,88650.html - "W czasie alertu smogowego (ogłasza się go gdy stężenie pyłu zawieszonego PM10 sięgnie 200 mikrogramów na metr sześcienny powietrza) śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych rośnie o 2 procent, a śmiertelność w ogóle o 6 procent. Ten efekt utrzymuje się do dwóch tygodni po alercie – mówi prof. Lekston. Przytacza również badania, z których wynika, że spadek stężenia pyłu PM10 o 10 jednostek wydłuża życie o 7 miesięcy. Z powodu zanieczyszczenia powietrza w Unii Europejskiej co roku umiera 500 tysięcy osób, a w Polsce 75 tysięcy. To tak jakby zniknęło małe miasteczko – stwierdza prof. Lekston".
Jak najbardziej jest i dziala http://looko2.com/tracker.php?search=600194009349
Hej! Czy wspomniana w artykule amatorska stacja mierząca poziom pyłów działa w Sochaczewie/okolicach? Czy dane o jakości powietrza w mieście można gdzieś sprawdzić (np. strona internetowa)?
Niestety prawda jest taka, że od lat 90-tych pompujemy jako obywatele ogromne pieniądze w górnictwo węgla kamiennego i g..no z tego jest. Tak jak ktoś napisał wyżej, jest to martwa technologia. Chyba że będziemy z węgla wytwarzali grafem.