Samotny pilot (Mads Mikkelsen) próbuje przetrwać na pustyni.Pustyni śnieżnej.Przytłaczającej swoją nieskończonością. Jego samolot runął na ziemię. Połamane skrzydła,rozbity silnik.Brak nadziei. Pilot żywi się surowymi rybami,bada okolicę. Każdego dnia próbuje dojść dalej. Bez mapy trudno mu zlokalizować swoje położenie. Wtedy widzi helikopter. Ratunek jest już blisko,jednak burza śnieżna krzyżuje te plany.Nadzieja pryska wraz z katastrofą maszyny. Znajduje ranną pilotkę, z którą teraz musi znaleźć szansę na ucieczkę z zimowej pułapki...
ARKTYKA to bardzo skromne kino.W wyciszeniu,niemal bez słów i podkreśleniu człowieczeństwa dwójki postaci tkwi siła tego obrazu.Nie ma tu spektakularnych efektów, które w takich filmach są normą ale dzięki znakomitej pełnej emocjonalnego oddania roli Mikkelsena doświadczymy całego przekroju emocji człowieka walczącego z prawami natury.
To pierwotna walka.pokazująca kim jesteśmy bez swoich wynalazków, do których jesteśmy przyzwyczajeni w codziennym życiu. To piękna opowieść o człowieczeństwie.Poświęceniu i miłości do bliźniego.Na śnieżnym pustkowiu przeżyje najsilniejszy.Po co jednak przeżyć, wyrzekając się tego, co czyni nas ludźmi?
Film trwa 97 min. Wstęp wolny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze