Były funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, a obecnie Wydziału Kontroli Komendy Stołecznej Policji, wracając ze służby uniemożliwił dalszą jazdę kompletnie pijanemu kierowcy. Kierowca bmw miał ponad 3,5 promila.
W poniedziałek, 9 marca w godzinach popołudniowych były funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, a obecnie Wydziału Kontroli Komendy Stołecznej Policji, wracał do domu po zakończonej służbie. Po drodze zwrócił uwagę na bmw, którego kierowca jechał „wężykiem” i prawie doprowadził do kolizji z pojazdem policjanta.
Świadkiem niebezpiecznych manewrów na drodze była również żona funkcjonariusza, która wracała do domu swoim samochodem. Policjant z małżonką ruszyli za pojazdem. W miejscowości Władysławów, gdy kierowca bmw zatrzymał pojazd, ustawili swoje auta w taki sposób, aby uniemożliwić mu dalszą jazdę. Policjant podbiegł do samochodu, wyłączył silnik i wyjął kluczyki ze stacyjki.
Na miejsce wezwano sochaczewskiej drogówki. Badanie wykazało, że 42-latek miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Usłyszał już zarzut kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Mężczyzna przyznał się do popełnionego przestępstwa. Zatrzymano mu prawo jazdy, a za popełnione przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
- Postawa policjanta pokazuje, że funkcjonariuszem jest się nie tylko podczas służby, ale przez całą dobę. Czujność, odpowiedzialność oraz szybka reakcja policjanta pozwoliły na wyeliminowanie z ruchu kierowcy stwarzającego zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Słowa uznania należą się również żonie funkcjonariusza, która nie zawahała się pomóc w ujęciu nietrzeźwego kierowcy - mówi st. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy KPP w Sochaczewie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo !!! Szacun dla Pana Policjanta