Ulica 1 Maja wzbogaci się o nową inwestycję. Trwają już prace związane z przedsięwzięciem.
Rewitalizacja kompleksu młynów położonych przy ulicy 1 Maja, bo tak nazywa się przedsięwzięcie już ruszyła. Inwestycja polega na przebudowie istniejącego budynku młyna wraz z zmianą jego sposobu użytkowania na budynek mieszkalno-usługowy. Powstaną również na tym terenie nowe obiekty usługowo - mieszkalne w tym garaże podziemne wraz z niezbędną infrastrukturą komunikacyjną.
Przedsięwzięcie może stać się wizytówką centrum miasta. Jeśli inwestor zachowa industrialny charakter miejsca to mieszkania mogłyby znaleźć się w stylu loftowym, który w ostatnich latach cieszy się ogromnym powodzeniem.
Miasto Sochaczew w ostatnich miesiącach wykonało gruntowną przebudowę ulicy Ułanów Jazłowieckich, która bezpośrednio graniczy z nową inwestycją.
Przypominając historię tego miejsca należy zaznaczyć, iż w budynkach znajdował się młyn, który powstał przed I Wojną Światową. Na przełomie lat 1914-15 został zniszczony podczas walk o nasze miasto. Nabywcą po I Wojnie był Józef Michalski, który nie tylko odbudowuje młyn, ale i stawia willę zaraz obok młyna przy 1 Maja, która do dziś zachowana jest w świetnym stanie. Kolejna wojna to trudny czas dla budynków, które służyły jako obronne, a w willi znajdował się punkt niemieckiego Urzędu Pracy. Po II Wojnie młyn przechodzi na własność państwa.
Edit- właściciele próbowali odzyskać majątek, jednak mino starań nie było to możliwe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po II Wojnie młyn przechodzi na własność państwa. Czyli komuna ukradła młyn p. Michalskiemu i jego rodzinie.
Mimo że wojna skończyła się dawno, dziś powraca się do staropolskiej tradycji okradania lub wywłaszczania obywateli z ich majątku.
Wywłaszczanie ...i...zawłaszczanie...to nowe formy przejmowania własności prywatnej...szczanie !
To niech ogarną majątek a nie straszy miasto. Wam nigdy nic nie dogodzi
"Nabywcą po I Wojnie jest Józef Michalski"... to ten człowiek ile teraz ma lat ???
Z pewnością są spadkobiercy i to im się powinno zwrócić ich własność, inaczej jest to zwykła grabież.
Jest rodzinę i nie Żydzi
W. Polsce jest dużo ludzi którzy nigdy nie mieli nic własnego ....nawet własnego zdania...a słowo grabież..jest im obce..
Jeżeli spadkobiercami nie są Żydzi to na pewno nie odzyskają tego od państwa. ;)
Bul bul nie obrZYDzaj sobie życia....kochaj wszystkich
Uuuuffff . Bo już myślałem że kolejny kościół.
nie myśl, nie wychodzi ci to najlepiej
nie wiem czy dobrze kojażę ale chyba właścicielem jest BAKOMA, badź POLSKIE MŁYNY czyli państwo Komorowscy
Parking przed urzędem też należał do P. MICHALSKIEGO no i PAŁAC W Gawłowie I całe grunty. Podobno ŻYJE CÓRKA przedwojennego właśćiciela mieszka w Czaplinku. Nigdy nie odzyskała własności. Przykre.
Sporo mienia wróciło do swoich prawowitych właścicieli w latach 90tych ...na skutek starań poprzez działania sądów...sprawy trwały dość długo ale skutecznie.Dzis jest to już praktycznie niemożliwe...PIS...będzie polonizowal..odbierał..a nie oddawał....może swoim coś tam. coś tam...coś. tam!!!
Temat odszkodowań za nacjonalizację młyna został już dawno uregulowany. Spadkobiercy otrzymali rekompensaty. Jak się nie zna sprawy, to lepiej nie wypisywać bzdur. Zresztą to forum niestety pełne jest osób, które mają blade pojęcie o danym temacie, a pozują na wielkich speców. Więcej pokory i optymizmu życzę. Naprawdę, może pomijając szpital powiatowy, obiektywnie nie dzieje się w Sochaczewie źle. I mówię to jako wyborca zupełnie innej opcji politycznej niż PiS. Podobnie z posłem Małeckim - można go lubić lub nie, ale trzeba mu oddać, że naprawdę nie zapomina o Sochaczewie.
miasto buduje kolejny hotel robotniczy dla ukrainy ???
Tak tylko informacyjnie. https://www.youtube.com/watch?v=Ih1LNMuquT8 "GÓRALSKIE VETO: Mówimy DOŚĆ! - Będziemy otwierać swoje biznesy mimo LOCKDOWNU!" Kto wie, może warto iść ich śladem???
Polska jest jak jak Japonia. Japonia to kraj kwitnącej wiśni a Polska to kraj kwitnącej lipy....
Majątku Gawłów i parkingu przy urzędzie nie oddały właścicielom właśnie sądy w latach 90 i później więc nie mówmy o rządach Pis
Nestety zadne odszkodowanie, (nawet symboliczna zlotowka) nie zostalo wyplacone. :(
To nie jest czasami Obajtka
Po II Wojnie młyn przechodzi na własność państwa. Czyli komuna ukradła młyn p. Michalskiemu i jego rodzinie.
Mimo że wojna skończyła się dawno, dziś powraca się do staropolskiej tradycji okradania lub wywłaszczania obywateli z ich majątku.
Wywłaszczanie ...i...zawłaszczanie...to nowe formy przejmowania własności prywatnej...szczanie !