Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ustanowił w 2011 r. parlament "w hołdzie Żołnierzom Wyklętym - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu".
Inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia nowego święta podjął w lutym 2010 roku prezydent Lech Kaczyński, a po jego śmierci w katastrofie smoleńskiej projekt podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski
Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą oraz Stowarzyszenie Muzealna Grupa Historyczna im.II/18 pp zapraszają na X Muzealne Spotkania z Żołnierzami wyklętymi. Obchody odbędą się w czwartek 1 marca 2018 roku, poniżej przedstawiamy szczegółowy program.
Warto też nadmienić, iż w uznaniu wysiłków podejmowanych na rzecz godnego upamiętnienia pokolenia Żołnierzy Wyklętych Stowarzyszenie Muzealna Grupa Historyczna im. II batalionu 18 pułku piechoty zostało nominowane do Nagrody im. Danuty Siedzikówny “Inki”, ustanowionej przez Zarząd Fundacji Armii Krajowej w Londynie, dla osób lub instytucji, które w sposób szczególny, wykraczający poza podstawowe obowiązki zawodowe lub działalność statutową związaną z przywoływaną tematyką, przyczyniają się do zachowania pamięci o uczestnikach drugiej konspiracji niepodległościowej zakorzenionej w ideach Polskiego Państwa Podziemnego.
Program Obchodów 1 Marca 2018 r. :
- Witkowice
11.00 – Światła Pamięci przy pomniku porucznika Łukasza Cieplińskiego.
Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą
12.00 – “Akcja Burza”- otwarcie wystawy IPN
12.20 – “Wyklęci znad Bzury”-wykład o żołnierzach niezłomnych, uczestnikach Bitwy nad Bzurą 1939 r. -kustosz Jakub Wojewoda.
12.40 – “Patrol oddziału “Iskra” Ruch Oporu Armii Krajowej, zima 1946 r” – prezentacja zdjęć- Stowarzyszenie Muzealna Grupa Historyczna im.II/18 pp., foto Łukasz Wojtczak, Paweł Olszak
13.00 – Odsłonięcie na budynku muzeum tablicy pamiątkowej majora Władysława Starzyka “Korwin” i kapitana Wilhelma Kosińskiego “Mścisław”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@gaj - dzięki za link, to ma moc, szczególnie w tym kontekście.
Tylko kto dzisiaj słucha (i rozumie) poetów. Przecież to dla mięczaków.
http://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/1341-tadeusz-rozewicz-ocalony.html
Dla tych którym się wydaje że cokolwiek wiedzą.
@ mefisto
Ponieważ jesteś złośliwy to Ci nie wyjaśnię :). Doczytaj sobie sam, a jest tego sporo.
A to, że BŚ NSZ miała czysto nacjonalistyczną deklarację ideową i gdy trzeba było ratować skórę znalazła sobie w faszystach koalicjantów, a potem ich zdradziłato fakt, a nie mój wymysł. Przekonaj mnie, że było inaczej.
Sorki jeśli burzę Twój mit.
I tak dla wyjaśnienia – dla mnie komunistyczny bolszewizm i nacjonalistyczny lub narodowo-socjalistyczny faszyzm to takie same jądra zła.
@gaj
Jakże łatwo jest, gdy świat jest czarno-biały (przy czym niektórym nikt nie wmówi, że białe jest białe, a czarne - czarne). Jakże łatwo zbudować sobie mitologię i na niej oprzeć rozumienie świata. Dla części ludzi ziemia jest płaska, podpierana przez słonie i niesiona na grzbiecie żółwia. I tak będzie dopóki sami nie odkryją jak jest. Potem, albo to zaakceptują i zaczną poznawać świat takim jaki jest, albo świadomie będą tkwić w swojej mitologii, która daje im poczucie namaszczenia, odrębności i wyjątkowości. Polacy nie są tu jakimś wjątkiem, ale mocno potwierdzają regułę :)
gaj,byli tacy co próbowali dogadać się z ruskimi.Skończyli bardzo źle,mimo dobrej woli z ich strony.Proces szesnastu,o to mi chodzi.Ja nie oceniam zachowań poszczególnych ludzi,ja po prostu nie zgadzam się z hipokryzją osób którzy na tym forum nazywają tych żołnierzy faszystami i bandytami a kilka postów dalej usprawiedliwiają innych bandytów.Wbienko nie wiem czemu ich ścigali,liczę że ty mi wyjaśnisz bo jak już wszyscy zauważyli jesteś największym wszechwiedzącym na tym forum.
@mefisto
Jak sądzisz, z jakiego powodu "niezłomni" byli ścigani?
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10156087817003529&set=pcb.10156087817143529&type=3
Taka jest wojna. Tam się nie wahają. Tam każda strona chce wygrać. Ludzie giną na wojnie. Kogo winić. Za to że jest się na wojnie. Za to że podejmuje się walkę. Lub że nie podejmuje jej tylko jest się w wojennej strefie. Za to że w tej walce się ginie. O co Mefisto masz pretensje - że te osoby ze zdjęcia znalazły się w zbombardowanym budynku?
Łupaszce kilka razy proponowano by rozwiązał oddział i złożył broń. W zamian za możliwość emigracji. Miał też rozkazy z dowódctwa by to zrobić. Nie posłuchał rozkazów. I nie skorzystał z propozycji. Wiedział co jego i jego ludzi czeka gdy zostaną aresztowani. Myślę że zdawał sobie sprawę że nie wygra tej walki. Postanowił walczyć do końca. Jego ludzie też. Chcesz żeby to oceniać pod względem moralnym. Kierować się przy tej ocenie obecnymi standardami obowiązującymi w naszej rzeczywistości?
Zrób to sam. Jeśli potrafisz. Ja nie umiem. Nie potrafię zapomnieć obrazów z wojny które widziałem i książek o wojnie które przeczytałem. Mogę tylko powiedzieć że żal mi tych zmarnowanych przez wojnę żyć. Tak po jednej jak i po drugiej stronie.
Ważne że dowódca się nie zawachał,oficer czy podoficer to też żołnierz.
Zapewniam cię Mefisto że się zawachali. W przeciwnym razie nie byliby ludźmi. I bez wachania wykonaliby wyrok na Ince.
Młode chłopaki nie zawachali się odpalć serii w Zagończyka.
Mefisto. Wiesz że oddział egzekucyjny mający "rozprawić" się z Inką oddał strzały w ścianę? Młode chłopaki służące w wojsku wiedzieli że to jest złe. W sposób bierny odmówili wykonania rozkazu.Szkoda że nikt nie poznał ich późniejszej histori.
Egzekucję wykonał dowódca oddziału.
Nie rozmydlaj wbienko.Dopiero co żołnierzy brygady świętokszyskiej nazwałeś faszystami a teraz mi wytykasz grzech uogulnienia.Od pierwszego postu pod tym artykułem wyklętych nazywacie bandytami i faszystami. Ja nigdzie nie nazwałem żołnierzy LWP w ten sposób.A przecież to oni rozprawili się z niezłomnymi,Nilem,Pileckim,Inką i wieloma innymi.Zakopali ich jak psy bez szacunku dla nich i ich rodzin.To sądy wojskowe i prokuratura wojskowa z nadania Moskwy i z aprobatą tych usprawiedliwionych przez ciebie żołnierzy, którzy tak jak piszesz załapali się na powrót do kraju.Niezapominaj tez o Poznaniu 56,grudniu 70,grudniu 81 gdzie LWP miało swój niechlubny wkład.Dla mnie to współpracownicy okupanta .
@mefisto
Wraz z tym wojskiem do Polski wróciły z ZSRR dziesiątki tysięcy Polaków. Wielu z nich po drodze zginęło, zostało ciężko rannymi, zostało inwalidami. Wierzyli, że walczą o wolną Polskę i biorą udział w walce po właściwej stronie - koalicji antyhitlerowskiej.
To, że KBW został wydzielony, to nie znaczy, że 1 Armia Wojska Polskiego = KBW. Był wydzielony przez politycznych decydentów do „własnych” celów. Stawiając znak równości pomiędzy KBW a jednostkami liniowym, które walczyły na froncie popełniasz „grzech uogólnienia”. Tak samo, jak nie można uogólniać historii "niezłomnych wyklętych". Historia to nie zbiór uogólnień. Ale kiedy staje się narzędziem do robienia polityki, to najczęściej tak się do niej podchodzi, a to karygodne uproszczenie. Teraz niestety to się staje. Znowu się staje. Znowu pojawiają się zespoły „odbrązawiaczy” i „wybielaczy”, którzy na polityczne zlecenie gotowi są układać historię na nowo wg zleconej wizji prawdy.
Wczoraj sąsiad usunła mi to A a dziś jest znowu.
Wbienko zanim nazwiesz kogoś kłamcą.24 maja 1945 roku Rząd Tymczasowy polecił sformowaniekorpusuministrowi obrony narodowej. Tego dniaKrajowa Rada Narodowapowołała do życia i ta data stanowiła później czas obchodzenia rocznic powstania KBW[2]. Ze składuWojska Polskiegowydzielono4 Dywizję Piechoty, jako podstawę do organizacji KBW. Źródło Wikipedia
Admini i programerzy portalu - ogarnijcie się z tym edytorem.Trochę siara wychodzi.
@mefistoKŁAMIESZ (w moim przekonaniu). Mieszasz żołnierzy LWP z tym, co było domeną Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego podlegającego pod: Resortu Bezpieczeństwa Publicznego, a potem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.
Przekładając na obecne czasy mylisz MSWiA z MON.
Dla zainteresowanych ciekawe wspomnieniehttps://oko.press/bylem-zolnierzem-wykletym-jako-ostatni-zyjacy-naszej-grupy-oceniam-bylo-tragiczne-bezsensowne/?utm_source=OKO.press+-+Newsletter+codzienny&utm_campaign=196cd26a8f-Codzienny+newsletter+OKO.press&utm_medium=email&utm_term=0_96d3f04fb4-196cd26a8f-137348217
Mefisto. Polska przez pewien czas po wojnie rządziła się prawami dzikiego zachodu. Zanim przywrócono cywilizację musiało minąć trochę czasu. Rabowano, gwałcono, zabijano. Szabrowano co tylko się da. Robili to ci, którzy za nic mieli drugiego człowieka. Ich prawa określała broń w ich rękach. Mundur jaki nosili mogli ściągnąć z ciała martwego żołnierza. Im to nie przeszkadzało.
Wrzucanie do tego worka wszystkich, którzy walczyli w drugiej wojnie światowej, jest takim samym nadużyciem, jak twierdzenie, że wszyscy amerykańscy żołnierze znęcają się nad jeńcami wojennymi - na ten przykład. (patrz historia obozu w Więzieniu Guantanamo).
Historia żołnierzy polskich którzy przeszli szlak bojowy od Lenino do Berlina jest też warta tego aby o niej pamiętać. Na tym szlaku zgineło wielu Polaków. Jakie mieli przekonania polityczne, to była ich sprawa. Ważne że złożyli swoje życie w ofierze za wolność "Waszą i Naszą". I nie przekreślają tej ofiary powojenne czyny władzy totalitarnej.
Myślę podobnie jak Wbienko że histori nie powinna pisać polityka. To domena historyków i ich obiektywnego spojrzenia na przeszłość w oparciu o wiarygodne świadectwa.
za kilka lat,jak wiatr Historii wywieje takich oszołomów jak Antoni M. może i zostaną nowym pokoleniem wyklętych-przekletych,któż to wie? dla przypomnienia fragment z wcześniejszego postu o synu "ognia" Mój ojciec walczył w podziemiu o wolną Polskę z faszystami i komunistami, nie zabił żadnej, niewinnej istoty – twierdzi Zbigniew Kuraś. Nie ukrywa, że pozew o milionowe odszkodowanie za krzywdy ojca złożył,bo jest dziś ku temu sprzyjająca atmosfera.
Sugerujesz że Czempiński stał się żołnierzem wykletym?Czemu o nim piszesz w tym miejscu?
.obcięli emerytury byłym funkcjonariuszom służb PRL,i dzięki temu pozostali emeryci dostali gigantyczne podwyżki swoich emerytur? czy te "oszczędzone" pieniądze (jakieś 15 milionów) Macierewicz podarował swoim przy***som i pieszczoszkom?
Metasekwoja skąd ty czerpiesz wiedzę historyczną? Z twoich wpisów wiem że książki o wyklętych w bibliotece omijasz szerokim łukiem.Jazłowiakowi każesz poczytać zamiast bywać w mentalnych miejscach,ale co czytać? Skoro jemu,historykowi udzielasz takich rad to ja już nie wiem co o tym sądzić.Odsyłasz nas do TVN zeby oglądać jakieś programy co w moim przekonaniu jest mało wiarygodnym źródłem.Wbienko natomiast radzi nam czcić zołnierzy ludowego wojska polskiego zapominając że to oni właśnie współpracowali z okupantem i po wojnie roztrzeliwali Polaków nie szczędząc nawet nieletnich dziewcząt.
Dziś o godz. 20.30 w "Czarno na białym' można posłuchać krewnego ofiar Burego.Mówi on o najmłodszej jego ofierze, która nie miała nawet jednego dnia, nie zdażyła się urodzić, bo wypadła przez wypaloną w brzuchu matki dziurę. Polecam, zobaczcie kogo czcicie. ONR w majestacie prawa w Hajnówce czci pamięć bandyty na oczach ludzi, których najbliższych zabił. Ci,którzy demontrowali po stronie ofiar Burego, znaleźli się na Policji.
Ludzie, skutki ich działań, motywacje, sytuacja międzynarodowa, fakty dokonane – historia nie jest straganem z odzieżą „patriotyczną” produkowaną wg bieżącej mody. Historia nie jest sklepikiem z gadżetami do meblowania salonów mitów. Każda wojna to chaos. Każda wojna to z jednej strony upadek zasad moralnych i etycznych, z drugiej inkubator postaw heroicznych, najczęściej nie związanych z czynami militarnymi tylko działaniem wobec bliźnich i ryzykiem ponoszonym w związku z tym działaniem.
Wśród żołnierzy każdej armii zdarzali się normalni empatyczni ludzie, którzy nie zawsze mieli wpływ na decyzję jak zostaną wciągnięci w tryby dziejów. Ale były też agresywne bestie gotowe do każdego haniebnego czynu, szczególnie wobec bezbronnej ludności cywilnej, jeńców i przeciwników politycznych.
Proporcja jednych do drugich była pochodną jednego elementu.
Wspólną cechą dla wszystkich przypadków jest propaganda w służbie polityki. Działanie jest proste: z półprawd lub nieprawd tworzy się mity własnej wyższości, odhumanizowuje wybranego „wroga” przypisując mu najgorsze cechy po to, by agresja wobec niego była „usprawiedliwiona” w oczach wspólnoty, do której się należy (państwa, partii, organizacji itp.). Wybiera się przypadek, robi z niego regułę i wtłacza się w głowy ludziom przez nieustanne powtarzanie. Produkuje się nieskazitelny obraz „godnych” i skażony „niegodnych”. Ostatecznym zadaniem propagandy jest podburzenie nastrojów tak, aby w końcu można było ludzi skierować do agresji przeciwko innym ludziom.
Tak, to propaganda w służbie polityki jest przyczyną wszystkich konfliktów militarnych.Ale jest jeszcze coś, co trwa niezależnie. To los i wspomnienia ludzi, którzy byli ofiarami i świadkami tamtych zdarzeń, którzy doświadczyli „owoców” propagandy. Suma ich wspomnień daje często inny obraz, niż ten promowany w aktualnym w danych czasach obiegu. Tylko z czasem coraz mniej jest tych świadków, a najczęściej ich wspomnienia odchodzą wraz z nimi.Dlatego w mojej pamięci jest szczególne miejsce ofiar cywilnych: ludzi z pacyfikowanych wiosek, gett, obozów, ofiar czystek etnicznych, zbiegów, na których polowało się jak na zwierzynę, ludzi przesiedlanych siłą, ograbianych ze swojego majątku. To ofiary działań, u podstawy których zawsze stała uprawiana w białych rękawiczkach propaganda w służbie polityki.ICH HISTORIA UCZY, ABY TEGO NIE POWTARZAĆ, ABY NIE ULEGAĆ PROPAGANDZIE. Jakiejkolwiek, nawet tej nazywanej delikatnie polityką historyczną.
Może zamiast bywania w "mentalnych miejscach" trzeba poczytać, wtedy nie damy sobą manipulować. Niestety żródła historyczne często kryją "niechcianą" prawdę, z którą trzeba się zmierzyć.
Kacpersky swoją wiedzą już się wykazałeś, więc dalsza rozmowa jest zbędna, przynajmniej z mojej strony. Po prostu nie bywamy w tych samych mentalnych miejscach i niech tak pozostanie. Pozdrawiam.
Dzień Puszystych - ja świętuję :)Potem pobiegnę do biblioteki na Międzynarodowy Dzień Przytulania Bibliotekarza. (właściwie to gdzie my w Socho mamy bibliotekę?)
pomijajac juz ta historie nawet i te manipulacje obecnej wladzy, dzis obchodzimy rowniez inne nietypowe swieta, moze warto cos z tym zrobic a nie szarpać sie z powstaniem, akowcami złymi i dobrymi, po co?
Międzynarodowy Dzień Walki przeciwko Zbrojeniom Atomowym
Światowy Dzień Obrony Cywilnej
Światowy Dzień Świadomości Autoagresji
Dzień Puszystych
Dzień Piegów
Zero dla Dyskryminacji
Międzynarodowy Dzień Przytulania Bibliotekarza
Dzień Wiedzy o Samookaleczeniach
@shitmosterNiech więc ta młodzież zdobędzie się na wysiłek, zacznie czytać (opracowania, wspomnienia ludzi, materiały źródłowe IPN) o historii swojej Ojczyzny, zamiast czekać na to, by interpretację historii wtłoczyły im tłoki propagandowe aktualnej w danej chwili władzy. Władzy, która nagle poczuje misję szerzenia jedynie słusznej polityki historycznej.
Niech więc ta młodzież zacznie dyskutować o swoim historycznym dziedzictwie w pełni świadomie i w oparciu o szeroką wiedzę, a nie bieżące mody. Propagujmy czytelnictwo i zainteresowanie historią Polski!!! Szczególnie XX-go wieku, bo ta jest niezwykle pouczająca, choć niezwykle skomplikowana.
Cytat z akt IPN w sprawie Rajmunda Rajsa "Burego":
"Nie kwestionując idei walki o niepodległość Polski prowadzonej przez organizacje sprzeciwiające się narzuconej władzy, do których należy zaliczyć Narodowe Zjednoczenie Wojskowe należy stanowczo stwierdzić, iż zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi w styczniu lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa. W żadnym też wypadku nie można tego co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie akcje „Burego” przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi, wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich."
Czy to też jest "lewacka propaganda"? Czy tą wiedzę też się będzie przekazywac młodym?
oj jazlowiak....
twój post to wykłe szydzenie z kogos a spodziewałem sie po tobie czegos wiecej.
np. nazwanie mnie specjalista od nazwy ulic kiedy po prostu poddaje pod watpliwosc nadanie nazwy JPII a proponuje nadanie imienia lokalnego bohatera, osoby zasłużonej dla sochaczewa to co jak co ale ty powinienes to zrozumiec ale jak ty z tego po prostu szydzisz to raczej tak zachowuje sie wlasnie przedstawiciel obecnej wladzy.. nie ma nic do powiedzenia, granie na emocjach i ujmowanie komuś.
rozumiem ze twój pracodawca pan osiecki jest lepszym specjalista od nawania nazw ulic? czyli idac dalej, specjalizacja w nazwach ulic to umiejetnosc, która powinien posiadac dobry burmistrz?
osmieszasz sie :)
Jazlowiak i Enfield wrzucili na portal informację o Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych i spoko, cieszy mnie, że ktoś chce przekazac wiedze zwłaszcza młodym (bo stare zlewaczone komusze towarzystwo jest zbyt oporne ).
Kółko wzajemnej adoracji, znawcy wszystkiego i wszystkich muszą to skrytykować - standard. Gównoburza - standard.Podejrzewam, że jeszcze pare h i temat znów przeniesie się na faszystów, nazioli, uchodzcow, pis itp. - standard.
Standardowo też - nie pozdrawiam
@mefisto
Masz na myśli nazwanie tej organizacji faszystami? To nie jest nadużycie - ich geneza i deklaracja ideowa była jasna. Niestety, do oceny ich działania można wytoczyć inną armatę – kolaboracja. I nie zmazuje tego wolta wykonana w chwili stwierdzenia upadku III Rzeszy. Wyzwolenie obozu w Holiszowie to była zwykła „ściema” mająca dać glejt na dotarcie do strefy amerykańskiej, gdy okazało się, że na kontynuowanie sojuszu z Niemcami nie ma co liczyć. Nie przeczę, że ten akurat czyn dał dobre owoce, ale głównie był przejawem oportunizmu i aktem zdrady własnych sojuszników, z którymi wycofywali się w głąb Rzeszy z nadzieją, że wunderwaffe jednak istnieje.
Ocena obrazoburcza? Może. To moja ocena, ale np. Piotr Zychowicz widzi to inaczej. Nieprawdziwa? W którym miejscu?
Nazywanie żołnierzy Brygady świętokszyskiej jest dżym nadużyciem.
Pewnie najważniejsza jest obecna atmosfera. Wbienko Niewielu Polaków zna historię tak dobrze jak Ty. Nieznajomość faktów historyvcznych jest cynicznie wykorzystywana do celów politycznych. Kto sieje wiatr zbiera burzę. Czasem burza dociera do tego co sieje wiatr. Czarnecki chyba nie przewidział, że jego teść przestanie być generałem.
jeszcze taki dopisek-znalezione w necie-ANNA SZULCStaremu Grassgrünowi partyzanci po śmierci zabrali oszczędności, Józiowi Gallerowi po strzale w głowę zeszyt z kolekcją znaczków. 13–letniej góralki Marii Mroszczak Józef Kuraś, zwany Ogniem, nie zabił, bo był pijany jak bel 70-letni Zbigniew Kuraś, syn słynnego podhalańskiego partyzanta Józefa Kurasia „Ognia” poszedł właśnie do sądu, by udowodnić, że ojciec, który po wojnie walczył z komunistami jest bohaterem narodowym. – Mam dość kłamstw i pomówień ze strony ubeckich dzieci, że ojciec był bandytą, że ma na swoich rękach krew Żydów, Polaków i Słowaków. Mój ojciec walczył w podziemiu o wolną Polskę z faszystami i komunistami, nie zabił żadnej, niewinnej istoty – twierdzi Zbigniew Kuraś. Nie ukrywa, że pozew o milionowe odszkodowanie za krzywdy ojca złożył, bo jest dziś ku temu sprzyjająca atmosfera.wiadomo o co chodzi?
dochodzić prawdy warto,dlatego mam pytanie-dlaczego Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu podsunięto Kurasia,czyli Ognia jako "bohatera"?były oficer UB,przeszedł na ciemną stronę mocy,są podejrzenia że został "oddelegowany" do podziemia aby mordować ,gwałcić i rabować,wzbudzić nienawiść do powojennych "partyzantów",to samo z "Łupaszką"-dzisiaj namaszcza się ich jako bohaterów-a co za tym idzie -trzeba będzie rehabilitować dziesiatki ludzi Ognia i Łupaszki-kto podsunął pomysł żeby nad bandytami ronić łzy,budować pomniki i składać hołdy? większość nie walczyła z wojskiem Polskim i Rosyjskim,ich ofiarą padali zwykli ludzie którzy objęli jakiś urząd w powojennej Polsce,sołtysów,wójtów,pracowników leśnictwa,milicjantów,zabijano za przyjęcie ziemi,jej uprawę,po tylu latach trudno rozróżnić kto był autentycznym bojownikiem o swoje ideały a kto zwykłym bandziorem,a demot @Jacek pokjazuje że Ci którzy wrócili z bronią ze wschodniej strony stali się żołnierzami pogardzanymi,odmawia się im czci i wiary,a Oni tylko ocalili życie dołączając w ostatniej chwili do armii Berlinga (i tu jest zasługa Wandy Wasilewskiej )że udało jej się namówic Stalina na utworzenie z tych resztek Polaków wojska ,które MUSIAŁO iść do boju wespół z Rosjanami,a nie oddalić do Iranu
Historia niczego nas nie uczy.
Mity zastępuje prawdę historyczną - ta zwykle jest bardziej złożona i wielobarwna niż prosty czarno-biały mit.Mam wrażenie, że oraz mniej w obecnej „wersji” historii coraz mniej jest pamięci żołnierzy września’39, ZWZ, AK, Szarych Szeregów, nie ma 1 i 2 Armii Wojska Polskiego (jak by nie oceniać walczyli po stronie koalicji), nie ma 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, nie ma żołnierzy gen. Sosabowskiego, gen. Maczka. Ta historia znika, tak jakby nie istniało zaangażowanie setek tysięcy ludzi w walkę o wolną Polskę.
Polityka podziału Europy na strefy wpływów tę wolność ograniczyła, ale to niestety było poza ich wpływem.Ich miejsce zajmują mity "niezłomności" "burych", "łupaszków", "ogniów" i o (zgrozo!!!) faszystów z Brygady Świętokrzyskiej NSZ - ludzi, którzy wyrazili niesubordynację wobec Polskiego Państwa Podziemnego.
Ich miejsce zajmują ludzie, którym śniła się wojna domowa i trzecia wojna światowa (nawet nie wiemy, czy owi niezłomni mieli świadomość, jak taka wojna mogłaby wygląda, ile ofiar jeszcze przynieść i jak się zakończyć - w kontekście Hiroshimy i Nagasaki). W historii mojej rodziny z Beskidu Sądeckiego przewijały się epizody takich "niezłomnych" z Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej (samozwańcza organizacja złożona z kilkunastu ludzi, co 2-3 miesiące zmieniał nazwę na jeszcze bardziej "dumnie" brzmiącą).
Trochę inaczej pobrzmiewa historia pamiętana przez ludzi z okolicznych wiosek, niż ta wychwalająca wg obecnej mody bohaterskie czyny niezłomnych na patriotycznych portalach. Szczególnie jeśli chodzi o grabież ich skromnego dobytku, czyli tzw. "aprowizacje" na rzecz PPAN w zamian za "ochronę przed komunistami”, o którą nigdy ich nie prosili.
Patrząc na tą panującą od kilku lat modę na "Żołnierzy Wyklętych" mozna odnieść wrażenie że to jedyni żołnierze którzy kiedykolwiek walczyli o Polskę. Czy ci patrioci wystrojeni w bluzy i koszulki z wilkami, wyklętymi czy Polską Walczącą oraz z samochodami obklejonymi znaczkami "1944 Pamiętamy" znają jakieś inne wydarzenia z historii Polski?
Drugi irytujący aspekt tej "mody" to że do jednego worka o nazwie "wyklęci" zostali wrzuceni bohaterowie razem z bandytami mordującymi ludność cywilną.
Przepraszam Metasekwoja to Kacperski, proszę o przyjęcie przeprosin.
Tylko jaka nauka wypłynie z tej pamięci o żołnierzach wyklętych. Niezłomni czy zrozpaczeni.Przekonani o tym że biją się o słuszną sprawę, a jednak przklinani przez rodaków, którzy właśnie pozbyli się najeźdźcy. I chcą normalnie żyć i odbudować ruiny swoich domów. W ich oczach stali się takimi polskimi roninami. Żołnierzami bez dowódctwa. Bez wsparcia. I bez nadziei. Sprzedani przez polityków w Jałcie. Ścigani przez władze w Polsce, skazani na zatracenie. I kto tu jest winny. A może bez winy?
Pamiętać o nich - tak. Ale pamiętać też, że ich walka wtedy była beznadziejna. Że ludzie, którzy stali na czele organizacji, błędnie ocenili sytuację i skazali swoich ludzi na smutny los żołnierzy wyklętych.
Czekamy Metasekwoja jak będziesz obchodził swoją wizję historii, ze Szwedami pod Krakowem w 1920 roku. Kolejny przedstawiciel oświeconego elektoratu: specjalista od polityki, religii, pochodzenia, narciarstwa, apinistyki, himalaistyki, budżetu Sochaczewa, nazw rond i ulic, ekonomii, historii, medycyny, tresury psów i hodowli kanarków. Medice, cura te ipsum.
@kacperskyy,"1920- wojna polsko- szwedzka, zajęcie Krakowa, bitwa pod Warszawą"nie przegiąłeś pałki w tym uniesieniu? Jeszcze popsujesz stosunki polsko-szwedzkie. Tylko nam tego brakuje :) :) :)
Dla mnie udawane wojenki to profanacjia prawdziwych walk.Udawane, umalowane sanitariuszki lepiej żeby sobie trochę poczytały o tragedii powstańów i ludności cywilnej.
W Polsce wojna nie zakończyła się 1945r a wiele lat później. To była regularna wojna domowa. Jak to zwykle bywa w czasie wojny giną ludzie, ale zabijanie dzieci czy kobiet to nie bohaterstwo to zwykły bandytyzm. Nawet jeśli motywowane jest szczytnym celem. Ukraińcy też mordowali dzieci w imię wolności.
Więc wrzucanie wszystkich wyklętych do jednego worka bohaterstwa jest kontrowersyjne.
Np.; nie jaki Łupaszka ze zdjęcia ps. Ogień jest uważany przez Słowaków za bandytę.
Naprawdę podziwiam Pana, za czas poświecony na wyszczególnienie tych wszystkich wydarzeń. Ale tu muszę Pana zaskoczyć- wiele z nich było już organizowane przez nas na przestrzeni lat, za pomocą różnych form. Były prelekcje ,wykłady,wystawy, rekonstrukcje,filmy,wywiady,artykuły, audycje, warsztaty, gry miejskie i powiatowe, rajdy terenowe i in.
Spotkania z Żołnierzami Niezłomnymi organizujemy od X lat, z pomocą różnych organizacji i instytucji. Od 2010 r., każdego 1 marca, obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, stąd wybór na ich prezentację jest całkowicie uzasadniony.
enfield
jesli nie ma charakteru politycznego i nie wpisuje sie w ślinotok obecnej władzy prosze potwierdz czy organizujecie równiez:
966 – chrzest Polski
1000 – zjazd w Gnieźnie (misja św. Wojciecha)
1025 – koronacja Bolesława Chrobrego
1138 – testament Bolesława Krzywoustego, początek rozbicia dzielnicowego
1226 – sprowadzenie Krzyżaków do Polski przez Konrada Mazowieckiego
1320 – koronacja Władysława Łokietka, koniec rozbicia dzielnicowego
1364 – powstanie Akademii Krakowskiej
1385 – układ polsko-litewski w Krewie
1411 – I pokój toruński
1454 – 1466 – wojna 13-letnia, Polska odzyskuje Pomorze Gdańskie
1517 – wystąpienie Marcina Lutra, początek reformacji
1525 – hołd pruski
1573 – konfederacja warszawska, pierwsza wolna elekcja
1597 – przeniesienie stolicy z Krakowa do Warszawy (Zygmunt III Waza)
1605 – bitwa pod Kircholmem
1620 – klęska pod Cecorą
1621 – bitwa pod Chocimem
1648 – powstanie kozackie
1655 – 1660 – potop szwedzki
1683 – odsiecz Wiednia (Jan III Sobieski)
1768 – 1772 – konfederacja barska
1772 – I rozbiór Polski (Prusy, Austria, Rosja)
1773 – sejm porozbiorowy (Tadeusz Rejtan)
1788 – 1792 – sejm czteroletni (marszałek: Stanisław Małachowski)
1789 – rewolucja francuska
1791 – Konstytucja 3-go Maja
1792 – konfederacja targowicka
1793 – II rozbiór Polski (Prusy, Rosja)
1794 – powstanie kościuszkowskie
1795 – III rozbiór Polski
1797 – powstanie legionów
1807 – powstanie księstwa warszawskiego
1815 – kongres wiedeński, powstanie królestwa polskiego
1830 – 1831 – powstanie listopadowe
1846 – rebelia krakowska
1848 – wiosna ludów
1863 – 1864 – powstanie styczniowe
1905 – rewolucja w Rosji
1914 – 1918 – I wojna światowa
1918 – powstanie niepodległej Polski
1921 – konstytucja marcowa
1926 – zamach majowy (Józef Piłsudski)
1929 – kryzys gospodarczy
1933 – dojście Hitlera do władzy
1935 – konstytucja kwietniowa
1939 – początek II wojny światowej
8 maja 1945 – koniec II wojny światowej dla Europy
2 września 1945 – koniec II wojny światowej dla świata
1241- Bitwa z Tatarami pod Legnicą
1374- przywilej w Koszycach
1466- pokój z Krzyżakami w Toruniu
/> 1683- bitwa z Turkami pod Wiedniem
3 V 1791- uchwalenie pierwszej polskiej konstytucji
1797- utworzenie we Włoszech Legionów Polskich
1807- powstanie Księstwa Warszawskiego
1846- powstanie krakowskie
1882- utworzenie Wielkiego Proletariatu
6 VIII 1914- wymarsz Pierwszej Kadrowej
5 XI 1916- Akt 5 listopada
1920- wojna polsko- szwedzka, zajęcie Krakowa, bitwa pod Warszawą
17 III 1921- uchwalenie konstytucji marcowej
12 V 1926- zamach Józefa Piłsudskiego, przewrót majowy
23 IV 1935- konstytucja kwietniowa
1 IX 1939- napaść Niemiec hitlerowskich na Polskę, początek II wojny światowej
17 IX 1939- wkroczenie armii radzieckiej na wschodnie ziemie polskie
14 II 1942- powstanie Armii Krajowej
12 X 1943- bitwa pod Lenino
18 V 1944- bitwa pod Monte Cassino
22 VII 1944- ogłoszenie przez PKWN Manifestu Lipcowego
1 VIII 1944- wybuch Powstania Warszawskiego
VIII 1980- strajki w wielu miastach Polski, powstanie 'Solidarności'
13 XII 1991- pierwsze wolne wybory w Polsce po wojnie
a jak nie to czemu wybraliscie akurat to z tak bogatej historii?
matasekwoja
Spotkania z Niezłomnymi organizuje Stowarzyszenie MGH II/18 pp wraz z Muzeum ZSiPBnB i nie mają one nigdy chrakteru politycznego.
Jest to zupełnie oddolna inicjatywa, organizowana jako cykl historyczno-edukacyjny, ukazujący biogramy wybranych postaci podziemia niepodległościowego, z lat 2 wojny światowej i po jej zakończeniu. Wszystko dla osób zainteresowanych historią.
W tym roku opowiemy o oficerach WP takich jak- pułkownik Apoloniusz Zawilski, podpułkownik Józef Parczyński ps. Świt, major Władysław Starzyk ps. Korwin, kapitan WIlhelm Kosiński ps.Mścisław ( zdjęcie na głównej grafice).
Zapraszamy do udziału.
No, ludzie będą stać na m rozie i uświetniać polityczne imprezy, pod płaszczykiem patriotyzmu, a w tym czasie Beata Szydło przygarnie 65 tys. zł nagrody, którą sobie sama przyznała. Ciemny lud kupi, potrzebuje igrzysk.
enfieldmoją intencja nie było obrazanie konkretnych tu osob, wyrazenia "debile" użyłem do ogólu gawiedzi na swiecie ktora daje sie wkręcać w te chore akcje zwiazane z ostatnimi dekadami naszej historii (tematy zastępcze) a nie widzi ważnych spraw ktore dzieją sie teraz.
Zostało ich podad 2tys. Nie mieli z czego żyć więć napadali na okoliczne wsie rabując przy tym ich mkieszkańców, często przy tym mortdując, nie szczędząc dzieci.
Zostało ich ponad 2tys. Nie mieli z czego żyć więc npadali na okoliczne wsie. Rabowali co mogli zabijając przy tym ich ludność nie szczędząc dzieci. Przeraziło to kościół katolicki i to właśnie kościół po raz pierwszy nazwał ich żołnerzami wyklętymi, bobyli wyklinani przez ludność. Teraz czcimy takich ludzi, bo potrzebni w celach politycznych.
Wybory się zbliżają, czas zacząć się pokazywać i rozgrywać wyborców, czesto nie znających historii.
kacpersky,można wiedzieć komu ubliżasz nazywając go "debilem" ?
ulewa mi sie juz z tymi pamietamy 44, ciemiężeni, przeklęci wyklęci, komuchy... kur ludzie historia polski nie konczy sie na parudziesieciu latach wstecz jak u amarykanow.banda głupich politykow gra wam na emocjach a wy sie w to wciagacie... zostawcie tych ludzi w spokoju, źli, dobrzy? kogo to teraz obchodzi, zajmijcie sie przyszloscia waszych dzieci, spojrzcie co sie wyrabia teraz...a jak juz chcecie sie babrac w historii to podyskutujcie o napoleonie, szlachcie zapijaczonej moze ich kur** trzeba zubekizować czy rozbekizować... piszcie wnioski, moze ogniem i mieczem trzeba ocenzurowac? kopcie jak krety moze dokopiecie sie ze zagłoba alkoholik to sprzedawczyk, moze trzeba usunąć go z pamieci?debile..
Robroy i Matasekwoja warto przybyć do muzeum 1 marca i dowiedzieć się komu poświęcone sąMuzealne Spotkania z Żołnierzami Niezłomnymi.
Właśnie w tym dniu prezydent mianuje nowych generałow. O zgrozo.
Po wojnie zostało ich ponad 2 tys. w lasach. Nie mieli z czego żyć to grabili i zabijali okoliczną ludność. To kościół, widząc ich zbrodnie pierwszy nazwał ich żołnierzami wyklętymi i ich potępił.
Metasekwoja - czcij tych, którzy nie byli mordercami. Natomiast zanim cokolwiek napiszesz o innych niż Twoi bohaterowie, dowiedz się kogo postponujesz.
No niestety przyszło nam czcić morderców. Ważne, że swoi.
czy wszyscy zasługują na pamięć i pomniki? "Ogień" uhonorowany przez prez. Lecha K. ,Łupaszkateż nieomal wyniesiony na ołtarze
@gaj - dzięki za link, to ma moc, szczególnie w tym kontekście.
Tylko kto dzisiaj słucha (i rozumie) poetów. Przecież to dla mięczaków.
http://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/1341-tadeusz-rozewicz-ocalony.html
Dla tych którym się wydaje że cokolwiek wiedzą.
@ mefisto
Ponieważ jesteś złośliwy to Ci nie wyjaśnię :). Doczytaj sobie sam, a jest tego sporo.
A to, że BŚ NSZ miała czysto nacjonalistyczną deklarację ideową i gdy trzeba było ratować skórę znalazła sobie w faszystach koalicjantów, a potem ich zdradziłato fakt, a nie mój wymysł. Przekonaj mnie, że było inaczej.
Sorki jeśli burzę Twój mit.
I tak dla wyjaśnienia – dla mnie komunistyczny bolszewizm i nacjonalistyczny lub narodowo-socjalistyczny faszyzm to takie same jądra zła.