Ogłoszenie jest prawdziwe i bardzo poważne. Młody człowiek szuka wakacyjnego zajęcia. Najlepiej, żeby było zlokalizowane w centrum miasta - ulica Warszawska, Senatorska, Żeromskiego, Polna, Kochanowskiego, Narutowicza czy Staszica. Bądź bliskie okolice w/w ulic.
Chłopiec sam zaproponował, iż może to być wyprowadzanie psów czy robienie zakupów. Może ktoś z czytelników ma inną propozycję, która będzie odpowiednia dla młodego człowieka.
Każdy zainteresowany może dzwonić pod numer 794 466 904. Chłopiec jest bardzo kontaktowy i z pewnością jego opiekunowie mogą być z niego niezwykle dumni.
Życzymy powodzenia :)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Weźcie się zastanówcie trochę, przecież ten chłopak pewnie to czyta. Obalacie, ale marzenia. Ma dzieciak motywację, to się cieszyć trzeba. Nie każdemu się przelewa, ja też za młodu dorabialam w wakacje i na pewno nie na winko dla kogoś. @Robbo2k Nie znasz rodziny, a rzucasz oszczerstwa. Wstyd.
a tak dla przyp[omnienia -pracą nastolatków i młodszych zachwycaliśmy się z doniesień z USA,zarabiali na rower czy narty rozwożąc prasę,robiąc zakupy,wyprowadzając psy na spacer,a u @robbo2k dzieciak musi zarobić na winlko dla niego bo mu gorąco obalaczowi komunizmu,mać !
@robbok TY KUŹWA OBALAŁEŚ KOMUNIZM !no nie znalazłem Ciebie w panteonie obalaczy !.Twoje dzieci nie sprzątają po sobie w pokoju,nie każesz im wynosić śmieci, dawaj im za byle hooy pienmiądze na byle co jak chcą i wyrosmną na normalnych ludzi,wyciągną łapę po 500 +.,po 300 + ,a samochód i mieszkanie Ty im kupisz,,kiedyś było (nie wiesz młody człowieku) takie OHP-ochotnicze hufce pracy ,jeździliśmy z kolegami i koleżankami sadzić drzewa,czyścić szkółki,zarobiliśmy pare złotych,nawiązaliśmy przyjaźnie,ulżyliśmy rodzicom,mieli wolne,zaoszczędzili trochę kasy (teoretycznie),i my byliśmy dumni że ZA SWOJE ,kupiliśmy longplaja Czerwonych Gitar czy Skaldów,(Beatlesi i Rolling Stones byli poza zasięgiem ) posprzątaj po młodych ,upierz im majtki nie zmuszaj aby talerze po kolacji osobiście odnosil;i do zmywarki.Howgh rzekłem
Mnie ciekawi dlaczego dziecko MUSI pracować. @robroy ty dopatrujesz motywacji jakie byly za twojego dziecinstwa. Tymczasem nie bierzesz pod uwage iż to dziecko jest np zmuszane do pracy zeby zarobic na kolejne winko dla "tatusia" bo goraco jest i pic sie chce? Nie po to pokonalismy komunizm by cieszyc sie z pracy dzieci jak za przeproszenie w Bangladeszu. Nie chciałbym zyc w kraju w ktorym dziecko zamiast sie rozwijac, zwiedzać, poznawac musi pracować.
oj ! @APTEKARZ, APTEKARZ,zapomniałeś o podatku od wynagrodzenia,czy chłopak ma kasę fiskalną?czy spacer z psem to działalność sportowa? czy jak poproszę go pomalowanie paru metrów siatki ogrodzeniowej (niestety-niedawno pomalowałem,inaczej dałbym mu zajęcie) to działalność artystyczna?,a zakupy dla starszej osoby to działalność reklamowa (Biedronki na ten przykład)? ty to idź do sejmu i komplikuj najprostrze sprawy,tam są równi Tobie ! a ja głupi obciążałem swoje dzieciaki wynoszeniem śmieci !! bez ich zgody,po prostu wymuszałem !
brawo?
"By zatrudnić dziecko poniżej 16 roku życia, muszą zgodzić się na to nie tylko rodzice, ale także inspektor pracy. Zezwolenie nie będzie możliwe w przypadku takich prac jak np. zbieranie owoców i warzyw[...]".
"Zasadą wywodzącą się z Konstytucji oraz z Dyrektywy Rady nr 94/33/WE z dnia 22 czerwca 1994 r. w sprawie ochrony pracy osób młodych jest zakaz stałego zatrudniania osób do lat 16 sprecyzowany w polskim prawie w art. art. 3045 Kodeksu pracy. Można zatrudnić dziecko poniżej 16 roku życia, ale tylko po spełnieniu szeregu wymogów. Dziecko może świadczyć pracę tylko na rzecz podmiotów prowadzących działalność kulturalną, artystyczną, sportową lub reklamową".
zatem powodzenia
Cieszyć się czy płakać..???Fajnie Filipku że masz dobre pomysły,brawa za odwagę ,uczciwość oraz powagę.
Weźcie się zastanówcie trochę, przecież ten chłopak pewnie to czyta. Obalacie, ale marzenia. Ma dzieciak motywację, to się cieszyć trzeba. Nie każdemu się przelewa, ja też za młodu dorabialam w wakacje i na pewno nie na winko dla kogoś. @Robbo2k Nie znasz rodziny, a rzucasz oszczerstwa. Wstyd.
a tak dla przyp[omnienia -pracą nastolatków i młodszych zachwycaliśmy się z doniesień z USA,zarabiali na rower czy narty rozwożąc prasę,robiąc zakupy,wyprowadzając psy na spacer,a u @robbo2k dzieciak musi zarobić na winlko dla niego bo mu gorąco obalaczowi komunizmu,mać !
@robbok TY KUŹWA OBALAŁEŚ KOMUNIZM !no nie znalazłem Ciebie w panteonie obalaczy !.Twoje dzieci nie sprzątają po sobie w pokoju,nie każesz im wynosić śmieci, dawaj im za byle hooy pienmiądze na byle co jak chcą i wyrosmną na normalnych ludzi,wyciągną łapę po 500 +.,po 300 + ,a samochód i mieszkanie Ty im kupisz,,kiedyś było (nie wiesz młody człowieku) takie OHP-ochotnicze hufce pracy ,jeździliśmy z kolegami i koleżankami sadzić drzewa,czyścić szkółki,zarobiliśmy pare złotych,nawiązaliśmy przyjaźnie,ulżyliśmy rodzicom,mieli wolne,zaoszczędzili trochę kasy (teoretycznie),i my byliśmy dumni że ZA SWOJE ,kupiliśmy longplaja Czerwonych Gitar czy Skaldów,(Beatlesi i Rolling Stones byli poza zasięgiem ) posprzątaj po młodych ,upierz im majtki nie zmuszaj aby talerze po kolacji osobiście odnosil;i do zmywarki.Howgh rzekłem