Tegoroczne sochaczewskie Motoserce już klasycznie okazało się bardzo udaną imprezą. Pomimo momentami niesprzyjającej aury i tak tereny „wąskotorówki” i wokół niej odwiedziło szacunkowo ponad 2000 osób.
Całe Motoserce przebiegało w piknikowej atmosferze. Wszelkiego rodzaju atrakcje przyciągały całe rodziny – od dmuchanego zamku i jazdy na ruadach zaczynając, na pokazach ratownictwa medycznego, wystawie zabytkowych pojazdów i występach scenicznych kończąc.
Niewątpliwą gwiazdą tych ostatnich był zespół Ploretaryat, który dał świetny występ. Sochaczewska publika pokazała się z tak dobrej strony, że członkowie zespołu zapowiedzieli ogromną chęć zagrania u nas jeszcze nie raz.
Oczywiście, ideą Motoserca jest przede wszystkim zbiórka krwi. Jak poinformował nas jeden z organizatorów imprezy Tomasz Sołdaczuk, w tym roku udało się zebrać ponad 17 litrów krwi. Z chętnych 54 osób krew mogło oddać 39, z których upuszczono solidarnie po 450 ml.
Motoserce 2015 w Sochaczewie to także bardzo ważna akcja zbiórki pieniędzy dla chorego Mateusza Piskorowskiego. Wszystkie zebrane tego dnia fundusze będą przeznaczone na leczenie młodego mężczyzny. Zbiórka połączona z licytacją dały łącznie 4200 zł. Same licytacje (min. Koszulka legii – 450 zł, laptop – 550 zł, koszulka z podpisami Diablo i Szpilki – 170 zł) to kwota blisko 1600 zł, a pozostała kwota to wynik zbiórki 15 wolontariuszy. Na koniec akcji Mateusz osobiście pokroił wielki tort i obdarował nim przybyłych w podziękowaniu za okazane serce.
Cała impreza trwała do 1.30 w nocy, co pokazuje jak dobrze bawili się przybyli goście. Motoserce stało się nieodłącznym elementem sochaczewskiego kalendarza imprez i mamy nadzieję, że tak już zostanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze