Osiemnastoletni mieszkaniec gminy Sochaczew potrącił 74-letniego rowerzystę. Kierowca opla, który prawo jazdy ma niecały miesiąc, odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci zatrzymali mu już prawo jazdy.
W ubiegły piątek policjanci zostali powiadomieni o potrąceniu rowerzysty. Sprawca zdarzenia miał odjechać z miejsca, nie sprawdzając w jakim stanie jest poszkodowany mężczyzna. Policjanci ustalili, że rowerzysta i kierowca opla jechali w tym samym kierunku. W pewnym momencie, podczas wyprzedzania, kierowca zahaczył lusterkiem 74-latka, który przewrócił się wraz z jednośladem. Kierowca opla nie zatrzymał się i nie sprawdził stanu potrąconego mężczyzny. O zdarzeniu powiadomił policjantów bezpośredni świadek tego zdarzenia. Jechał on za sprawcą kolizji, jednocześnie informując mundurowych o miejscu w którym się znajduje. Funkcjonariusze zatrzymali 18-latka na ul. Armii Krajowej. Okazało się, że prawo jazdy ma niecały miesiąc. W chwili zdarzenia był trzeźwy. Rowerzysta nie odniósł poważnych obrażeń. Sprawca zdarzenia odpowie teraz przed sądem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ślepy jestem....a czy rowerzysta był trzeźwy bo nie widzę w treści artykułu.
Ja wszystko rozumiem, ale może być tak, że dziadek ledwo jechał i dzieki "koledze" Parkinsonowi niechcący wpadł na auto, lusterko, albo nawet podmuch spowodował upadek czego kierujący autem mógł nie zauważyć i pojechał dalej. Chodziło mi o to, żeby nie oceniać młodego kierowcy że młody i świeży i że uciekł. Przepisy to przepisy i musi odpowiedzieć za zdarzenie, wypadek.
Cóż to zmienia czy wiedział ? jak nie zauważył i potrącił dziadka to wszystko ok ? Jest w kodeksie określona odległość jaką należy zachować podczas wyprzedzania , szczególnie trzeba uważać na skąpo odziane rowerzystki :-) Akurat wiek ma tu małe znaczenie, i nie ma określonych przepisami ograniczeń , znam osiemdziesięciolatka który dogina bezpiecznie bicyklem i trzydziestolatka który co piątek przyjeżdża rowerem z pracy , narąbany do domu.
Pytania: Czy 18-letni kierowca Opla wiedział, że dosżło do zdarzenia? Czy 74-letni rowerzysta powinien jeszcze jeździć rowerem po drodze?
Ślepy jestem....a czy rowerzysta był trzeźwy bo nie widzę w treści artykułu.
Ja wszystko rozumiem, ale może być tak, że dziadek ledwo jechał i dzieki "koledze" Parkinsonowi niechcący wpadł na auto, lusterko, albo nawet podmuch spowodował upadek czego kierujący autem mógł nie zauważyć i pojechał dalej. Chodziło mi o to, żeby nie oceniać młodego kierowcy że młody i świeży i że uciekł. Przepisy to przepisy i musi odpowiedzieć za zdarzenie, wypadek.
Cóż to zmienia czy wiedział ? jak nie zauważył i potrącił dziadka to wszystko ok ? Jest w kodeksie określona odległość jaką należy zachować podczas wyprzedzania , szczególnie trzeba uważać na skąpo odziane rowerzystki :-) Akurat wiek ma tu małe znaczenie, i nie ma określonych przepisami ograniczeń , znam osiemdziesięciolatka który dogina bezpiecznie bicyklem i trzydziestolatka który co piątek przyjeżdża rowerem z pracy , narąbany do domu.