Eksperci biją na alarm, który ma stać się sygnałem ostrzegającym nas o konsekwencjach jakie może nieść wprowadzenie w 2023 roku pensji minimalnej na poziomie 4000 zł brutto. Obecnie jest to kwota 2250 zł. Kto nie chciałby takiej zmiany? Brzmi dobrze, ale jakie ostrzeżenia należy brać pod uwagę przy błysku oka na przyszłościowy pasek wypłaty?
Rok 2023 z dotrzymaną obietnicą wzrostu pensji minimalnej może być przyczyną zmniejszenia aktywności gospodarczej, redukowania etatów, wzrost cen, inflacji. Tu przykładem może być program mieszkanie plus, który po ostatniej fali medialnej pozostawił po sobie niedosyt ... mieszkań. Sochaczew znalazł się na liście miast, które mają aż dwie lokalizacje, które wytyczone są pod budowę osiedla pod gwiazdą Mieszkanie Plus. Na razie porastają roślinnością, która niewątpliwie w Sochaczewie jest pożądana. Obietnica tak wysokiej pensji minimalnej może jeszcze bardziej oddalić nas od wizji pięknych, pachnących nowością bloków wielorodzinnych. Wysokie koszty pracy nie będą sprzyjały zatrudnianiu pracowników w budownictwie, a jeśli już to ostatecznie uderzą w klientów i ceny zakupu swojego lokum.
Minister Jadwiga Emilewicz w jednym z wywiadów powiedziała, że pensja na poziomie 4000 zł jest portem do którego obecna patria zmierza. Co ten płynący statek nam przyniesie? Nie wiadomo zatem czy życzyć sobie sztormu w którym zatonie statek czy port?
Dla przeciętnego sochaczewianina pensja na poziomie 4000 zł brutto to niewątpliwie dobra wiadomość. Czy zatem mamy prawo do bazowania na naszych prywatnych oczekiwaniach czy jednak dobro ogółu powinno być naszym celem?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@stawik12 - wiem -a teraz z otchłani internetu-a potem pooooszło !
robroy Z porównaniem naszej gospodarki do gospodarki niemieckiej , byłbym jednak ostrożny.
płaca minimalne to nie jest Polski wymysł,z sieci:
""Dobre wiadomości dla pracowników zatrudnionych w Niemczech. Płaca minimalna począwszy od 1 stycznia 2019 roku wzrośnie zgodnie z oczekiwaniami (o czym pisaliśmy tutaj) z dotychczasowych 8,84 euro do 9,19 euro na godzinę brutto. Ważne - 1 stycznia 2020 roku będzie miała miejsce kolejna podwyżka. Tym razem do 9,35 euro na godzinę brutto. Powyższe kwoty to propozycja wystosowana przez Komisję ds. Płacy Minimalnej. Kolejnym krokiem będzie rozporządzenie rządu, dzięki któremu nowe stawki staną się faktem. Przypomnijmy - płaca minimalna w Niemczech jest podwyższana co dwa lata - ostatnia zmiana w tym zakresie nastąpiła w 2017 roku, kiedy to ustawowe minimum zostało podniesione z 8,50 euro do 8,84 euro na godzinę brutto.""
dodam że nie każdy łapie się pod przepis o płacy minimalnej
Śmieszy mnie naiwność ludzi, którzy sądzą, że podniesienie płacy minimalnej spowoduje rozwiązanie problemu braku rąk do pracy albo że ludzie zaczną więcej zarabiać... LOL
@first-one mówisz ""ciołkowi bez wylształcenie 4k brutto zaugniatanie chleba""? rozumiem że koparka nie przyjechała i musiałeś łopatą rów kopać,każdy ma słabszy dzień
Będzicie płacić za chleb 50zł to wam się odeche. Jeżeli myślicie, że piekarz będzie płacił ciołkowi bez wykształcenia 4k brutto za ugniatanie chleba to wy chyba żyjecie w jakieś komunistycznej utopii.
Co za debil idiota, zobaczymy jak będzie gadać jak mu robota za 10ooo się skończy.
Większa pensja minimalna ma niby spowodować, że przestanie brakować fachowców?
Brakuje fachowców : murarzy, cieśli, hydraulików, dekarzy,elektryków etc. , a pracuje 120 000 inżynierów. Dlaczego?
@Grabiec- jeszcze wielu pracowników lokalnych niewielkich firm pracuje w nich, bo na miejscu-poza domem,daleko jak na wyjeździe to co przeszkadza zaiwaniać 12 godz/dobę?,bez wyjazdów,systematycznie płacą a zmiana wiąże się z ryzykiem
Wczoraj w radio usłyszałem informacje, że w budownictwie brakuje 100 000 pracowników. Minimalna pensja netto 4000 zł.
Weźcie pod uwagę że są zawody gdzie dają minimalną krajową a też są potrzebne a w których nikt nie chce pracować bo małe zarobki
Dla przeciętnego sochaczewianina pensja na poziomie 4000 zł brutto to niewątpliwie dobra wiadomość.
Dobra? Niedobra? Pamiętam czasy, kiedy każdy przeciętny sochaczewianin był milionerem...
I chyba w tym kierunku zmierzamy.
Poziom propagandy a`la Urban i inni tórcy alternatywnych rzeczywistości, mogli by się uczyć
Równolegle powinny rosnąć inne płace, ja,niewykształcony najemnik do każdej pracy będę miał 4 tys. (brutto) to co ma powiedzieć ten który dzisiaj ma 7000 (brutto)-dzisiaj zarabia 3 razy więcej niż ja,bo się wyuczył,pokończył fakultety ,a tu grozi mu że będzie miał trochę więcej ode mnie ? wydadzą dekret że każdy ma dostać 2 tys. w górę?
Drodzy Pańswo, strategią obecnego rządu nie jest zwiększenie zamożności wszystkich Polaków. Po działaniach typu 500+ czy choćby pensji minimalnej, widać że rząd chce obniżyć status życiowy całej reszcie Polaków, którzy uczciwie pracują i zrównać go do poziomu życia bezrobotnej patologii.
Ta minimalna płaca chyba nie dla wszystkich. Jeśli tak to wygląda jak w tym artykule;
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,117303,25182221,4-tys-zl-pensji-minimalnej-nie-dla-pielegniarek-i-oswiaty.html#s=BoxOpImg2
Może pomysł jeszcze jest niedopracowany i za chwilę ktoś wyjaśni na czym ma to polegać.
Głupi pomysł. Bardzo głupi.
Jeśli pensja minimalna będzie 4.000 zł, to po ile będzie chleb?
Po 10 zł?
Że o innych produktach nie wspomnę.
Są na naszym terenie firmy, w których załoga dostaje wynagrodzenie z opóźnieniem lub na raty. Jeżeli prezes Jarosław zdecyduje o podwyżce wynagrodzeń wiele osób będzie się utrzymywało z naszych podatków będąc na zasiłkach dla bezrobotnych, bo pracodawcy nie wytrzymają rosnących podatków i opłat nakładanych przez rządy PIS.
niewątpliwie dobra wiadomość dla managerów,członków rad nadzorczych i zarzadów spółek państwowych ,posłów i senatorów ,którzy maja wynagrodzenie będące wielokrotnością ""sredniej krajowej"",więcej do kasy państwa spłynie z podatków,więcej spłynie na lecznictwo, ZUS też się wzbogaci.Tylko czy wytrzymają obciążenie pracodawcy? przy 4 tys. zaczną się protesty że 500+ to ogryzek i trzeba 1000+,pracownicy magazynów i przepakowni na polach Czerwonkowskich mają tyle -to nauczyciele będą chcieli 8000,błędne koło,po denominacji pieniądza w latach 90 zarabialiśmy 300-500 zeta,minęło 20 lat i zarabiamy po 3000 ,niewątpliwie mając pieniądze ludzie spotęgują popyt,tylko czy na nasze ,krajowe ,produkowane u nas produkty? czy na produkty z Niemiec,i innych potęg gospodarczych?
czytałem kiedyś jakiegoś ekonomistę niemieckiego-wszystkie pieniądze dawane imigrantom zostają w 90 % w Niemczech,no ale oni produkują,wytwarzają eksportują,a my?
@stawik12 - wiem -a teraz z otchłani internetu-a potem pooooszło !
robroy Z porównaniem naszej gospodarki do gospodarki niemieckiej , byłbym jednak ostrożny.
płaca minimalne to nie jest Polski wymysł,z sieci:
""Dobre wiadomości dla pracowników zatrudnionych w Niemczech. Płaca minimalna począwszy od 1 stycznia 2019 roku wzrośnie zgodnie z oczekiwaniami (o czym pisaliśmy tutaj) z dotychczasowych 8,84 euro do 9,19 euro na godzinę brutto. Ważne - 1 stycznia 2020 roku będzie miała miejsce kolejna podwyżka. Tym razem do 9,35 euro na godzinę brutto. Powyższe kwoty to propozycja wystosowana przez Komisję ds. Płacy Minimalnej. Kolejnym krokiem będzie rozporządzenie rządu, dzięki któremu nowe stawki staną się faktem. Przypomnijmy - płaca minimalna w Niemczech jest podwyższana co dwa lata - ostatnia zmiana w tym zakresie nastąpiła w 2017 roku, kiedy to ustawowe minimum zostało podniesione z 8,50 euro do 8,84 euro na godzinę brutto.""
dodam że nie każdy łapie się pod przepis o płacy minimalnej