Jedna z naszych czytelniczek przeżyła niedawno chwilę grozy. Z naczepy jadącego przed nią samochodu ciężarowego spadła bryła zamarzniętego śniegu i uderzyła w przednią maskę auta kobiety. To cud, że lód nie trafił w przednią szybę. Policja alarmuje. Jazda zaśnieżonym pojazdem może skutkować mandatem w wysokości nawet do 500 zł!
- Jechałam w piątek 1 grudnia, obwodnicą Sochaczewa – relacjonuje pani Elżbieta, mieszkanka Chodakowa. – Nagle zobaczyłam kawał lodu lecący w moją stronę i potężny odgłos uderzenia. Przestraszyłam się. Zjechałam na pobocze. Obok samochodu leżał kawał zamarzniętego śniegu. Nawet nie chcę myśleć o tym, co by się stało, gdyby lód uderzył w przednią szybę… Szkoda, że nie zapisałam numerów rejestracyjnych ciężarówki.
Zgodnie z prawem pojazd uczestniczący w ruchu drogowym musi być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu. Kierowca musi mieć również zapewnione dostateczne pole widzenia w każdą stronę...
- Innymi słowy, samo oczyszczenie świateł i tablic rejestracyjnych to za mało. Obowiązkiem kierującego jest także zadbanie o czystość przedniej i tylnej szyby oraz lusterek. Obowiązek ten dotyczy zarówno kierowców aut ciężarowych, jak i osobowych – tłumaczy st. asp. Paweł Rynkiewicz, oficer prasowy KPP Sochaczew. - Ponadto, ze względów bezpieczeństwa, konieczne jest także usunięcie śniegu z dachu. Jeśli spadający z dachu śnieg spowoduje zagrożenie w ruchu drogowym, kierowcy grozi mandat od 200 do nawet 500 złotych. Przypominamy również, że nieodśnieżona, nieczytelna tablica rejestracyjna może skutkować mandatem w wysokości 100 zł oraz trzema punktami karnymi,
Mundurowi mają też prawo ukarać tych kierowców, którzy stoją pod blokiem z włączonym silnikiem… rozgrzewając swoje auta. Zgodnie z prawem, w terenie zabudowanym samochód może stać z włączonym silnikiem nie dłużej, niż 1 minutę.
– Dopuszczamy sytuację, gdy kierowca włączy silnik i przygotowuje swoje auto do jazdy, czyli, na przykład, oczyszcza pojazd ze śniegu – zaznacza Paweł Rynkiewicz. – Mandatem możemy natomiast ukarać kierowcę, który włączy pojazd po czym oddali się od niego lub siedzi w środku i czeka, aż samochód się rozgrzeje. Za to grozi mandat w wysokości 100 zł.
tomi
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest coś takiego co Margot piszesz, ale do końca nie jestem pewny - 5 min musi stać auto włączone żeby policja wlepiła mandat ? Jakoś tak. Tylko teraz pytanie jak władza to udowodni że auto stoi na postoju włączone 5 czy ile tam minut :). Pamiętacie korki w Sochaczewie jak most był remontowany ? w miejscu stało się nawet 15 min :)
Jestem niezmotoryzowana i mam głupie pytanie: a czy w przypadku siedzenia we "włączonym" aucie nie należy się mandat za ... nie wiem, jakie jest poprawne sformułowanie, ale chodzi mi o emisję spalin w czasie, gdy auto stoi?Poważnie pytam, moze mi sie ta wiedza kiedys przyda.
to jest dobre... wyjatkiem jest kiedy kierowca przygotowuje swoje auto do jazdy... ale jak siedzi w srodku i czeka az sie rozgrzeje to dostaje mandatprosze pana pawla o info w jaki sposob mi pan udowodni ze siedzac w srodku nie przygotowuje auta do jazdy?ustawiam lusterka, ustawiam siedzenia, zapinam pasy, ustawiam lusterko wsteczne? czy w przepisach jest podane ile czasu ma mi to zajac? wiec z tym mandatem to od razu slowo nie przyjmuje i do sądu... mozemy sobie siedziec w srodku przy wlaczonym aucie ile chcemy i nikt mandatu nam nie da.. pod warunkiem ze odpowiadamy ze przygotowujemy samochod do jazdy.
Jest coś takiego co Margot piszesz, ale do końca nie jestem pewny - 5 min musi stać auto włączone żeby policja wlepiła mandat ? Jakoś tak. Tylko teraz pytanie jak władza to udowodni że auto stoi na postoju włączone 5 czy ile tam minut :). Pamiętacie korki w Sochaczewie jak most był remontowany ? w miejscu stało się nawet 15 min :)
Jestem niezmotoryzowana i mam głupie pytanie: a czy w przypadku siedzenia we "włączonym" aucie nie należy się mandat za ... nie wiem, jakie jest poprawne sformułowanie, ale chodzi mi o emisję spalin w czasie, gdy auto stoi?Poważnie pytam, moze mi sie ta wiedza kiedys przyda.
to jest dobre... wyjatkiem jest kiedy kierowca przygotowuje swoje auto do jazdy... ale jak siedzi w srodku i czeka az sie rozgrzeje to dostaje mandatprosze pana pawla o info w jaki sposob mi pan udowodni ze siedzac w srodku nie przygotowuje auta do jazdy?ustawiam lusterka, ustawiam siedzenia, zapinam pasy, ustawiam lusterko wsteczne? czy w przepisach jest podane ile czasu ma mi to zajac? wiec z tym mandatem to od razu slowo nie przyjmuje i do sądu... mozemy sobie siedziec w srodku przy wlaczonym aucie ile chcemy i nikt mandatu nam nie da.. pod warunkiem ze odpowiadamy ze przygotowujemy samochod do jazdy.